Łódź: Niebezpieczne leki z rynku

Lekarze z łódzkiego pogotowia w ciągu kilku dni ratowali trzy ofiary leków psychotropowych. Pacjenci kupili niebezpieczne tabletki na targowisku

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2404
Młody mężczyzna, do którego wezwano karetkę, tracił przytomność i miał kłopoty z oddychaniem. - Był w ciężkim stanie - mówi dr Janusz Morawski z pogotowia. - Przyznał, że brał clonazepam, który kupił bardzo okazyjnie na placu Barlickiego.

Clorazepam to lek psychotropowy, połączony z innymi preparatami medycznymi albo alkoholem może zagrażać życiu.

- Okazało się, że pacjent oprócz psychotropów, brał też narkotyki - opowiada dr Morawski. - A przecież te leki mogą być sprzedawane wyłącznie na receptę i dawkowane ściśle według zaleceń lekarza! W ostatnich dniach mieliśmy w sumie trzy podobne przypadki, a leki pochodziły z placu Barlickiego.

Na targowisku o lekach wiedzą. - Zawsze ktoś się kręci, ale trzeba zagadnąć, bo pudełek nie wystawiają - instruuje nas mężczyzna sprzedający owoce. Handlujący kierują nas pod halę targową. - Tam trzeba pytać - mówią. Zagadnięta pod halą kobieta nie ma wątpliwości: - Kaziu, pani po leki. Pomożesz?

Spod sklepowej witryny rusza starszy mężczyzna. - A czego trzeba? - pyta.

Wymieniamy nazwę leku psychotropowego. Mężczyzna taksuje wzrokiem reporterkę "Gazety". Jednak po chwili stwierdza. - Nie pomogę pani.

Rozmawiamy z policją. - To mógł być Kazimierz J. Kilka dni temu zatrzymaliśmy go, jak sprzedawał psychotropy. Pewnie zrobił się ostrożniejszy, a pani nie wyglądała na klientkę - mówi podinspektor Sławomir Biskup z sekcji dochodzeniowo-śledczej IV komisariatu. - Wcześniej sprzedawał leki za 30 proc. ich wartości. Wyjaśniamy, skąd je miał.

Kazimierz J. ma ponad 70 lat. Policjanci znaleźli przy nim 200 tabletek - w tym tramal, relanium, nitrazepam i poltram. To leki silnie uspokajające lub przeciwbólowe. Tramal i poltram mogą powodować uzależnienie. Nie wolno ich łączyć z alkoholem i wieloma innymi lekami.

- Kazimierzowi J. postawiliśmy już zarzut handlu lekami psychotropowymi, za co grozi do dziesięciu lat więzienia - mówi podinspektor Biskup. - Podstaw do aresztowania nie było, więc został zwolniony do domu.

Lekarzy pogotowia martwi wzrost liczby pacjentów - klientów targowisk. - Przez dłuższy czas podobne zgłoszenia zdarzały się sporadycznie. Teraz mamy nawrót do medykamentów rynkowych - ostrzega dr Morawski. - Może dojść do tragedii.

Policjanci obiecują wzmożone kontrole na placu Barlickiego.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

alex (niezweryfikowany)

w Szczecinie moze byc takie targowisko - się zastanawiam. co do artykulu - tekst jakby z zycia wziety, choc nie spotkalam sie na zywo z takim incydentem, jakim jest sprzedawanie lekow tak po prostu, na widoku, w miescie wsrod ludzi... zwykle to chyba inaczej sie odbywa, tak po cichu....
Olej (niezweryfikowany)

w Szczecinie moze byc takie targowisko - się zastanawiam. co do artykulu - tekst jakby z zycia wziety, choc nie spotkalam sie na zywo z takim incydentem, jakim jest sprzedawanie lekow tak po prostu, na widoku, w miescie wsrod ludzi... zwykle to chyba inaczej sie odbywa, tak po cichu....
g. (niezweryfikowany)

w Szczecinie moze byc takie targowisko - się zastanawiam. co do artykulu - tekst jakby z zycia wziety, choc nie spotkalam sie na zywo z takim incydentem, jakim jest sprzedawanie lekow tak po prostu, na widoku, w miescie wsrod ludzi... zwykle to chyba inaczej sie odbywa, tak po cichu....
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

wewnętrzna silna potrzeba odbycia tego tripa, coś mi mówiło, że właśnie teraz jest ten czas grzyby zjedzone w domu

 

 

Przygotowałam lemon tek z 4 gramów grzybów.

Zapaliłam lampki ledowe przy łóżku, włączyłam muzykę, przygotowałam wszystko czego mogę potrzebować w trakcie tripa. Wiedziałam, że to jest dobry moment. Czułam wewnętrznie, że potrzebuję tego tripa, że przyniesie mi on coś dobrego, że czegoś mnie nauczy, że pokaże coś o czym nawet nie śniłam. Nie pomyliłam się….

 

Równo o 22:00 wypiłam wywar z magicznych grzybów, założyłam słuchawki na uszy i czekam.

  • 4-HO-MET
  • Odrzucone TR
  • Przeżycie mistyczne

urodziny kolegi, przyjemne miejsce, las, jezioro

 

  • 10-OH-HHCP
  • 10-OH-HHCP
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pełne ekscytacji bo był to wyczekiwany przez cały dzień moment, przygotowanie i konsumpcja nastąpiła w domu i dużą część tripa właśnie w nim spędziłem

Było to około godziny 18 wróciłem właśnie do domu szybko się przebrałem w bardziej luźne ciuchy i przystąpiłem do przygotowywania pseudo makumby, rozpuscilem pół łyżki masełka w szklance w mikrofali na 400 watach w czasie jednej minuty do tego dodałem średnio drobny susz nasączony tym oto ciekawym specyfikiem i zalalem do połowy szklanki mleczka następnie zmniejszyłem moc na 200 Wat i 3 razy po 2 minuty grzałem za każdym razem wyjmując i mieszając tak pozyskana miksturę dolalem do końca mlekiem i wypiłem bez filtrowania suszu na działanie czekałem około 20-30 minut zaczęło się niewinnie ale

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Miks

Nastawienie na ciekawą wycieczkę, bez wygórowanych oczekiwań, radość, że udało się dostać substancję po 1,5 roku poszukiwań. W towarzystwie dwóch kumpli - W., z którym kwasiłem już wcześniej i D. Wyprawa do lasów w pobliżu domu D., listopadowe popołudnie, które szybko zmieniło się w wieczór a potem także noc.

Minęło już półtorej roku od mojej pierwszej i zarazem ostatniej próby z LSD, więc kiedy udało się zdobyć papierki bardzo się ucieszyłem. Planowaliśmy razem z kilkoma kumplami zrobić większą wycieczkę. Generalnie chętnych było dość dużo, bo chyba z 7 czy 8 osób, ale nie mogliśmy znaleźć wspólnego terminu, który by wszystkim pasował. Zadecydowaliśmy więc razem z W i D, że zrobimy jedną mniejszą wyprawę zanim zbierzemy się na tę dużą, właściwą.