GW: Policja zatrzymała podejrzanych o zabójstwo dilera narkotykowego

Za 500 zł zginął gdyński diler narkotykowy, którego zakatowano na śmierć w chylońskim lesie. W środę zostali aresztowani trzej podejrzani o to zabójstwo.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1709
Decyzją gdyńskiego sądu do aresztu trafili: Jan F. (l. 41), Michał B. (l. 26) i Adam W. (l. 28). Jak się okazało w trakcie śledztwa, zamordowany Grzegorz J. prawie od dwóch lat handlował narkotykami.

Sprzedawał praktycznie wszystko - od marihuany po amfetaminę. Handlował w Gdyni. Z naszych informacji wynika, że nie rozliczył się za narkotyki warte 500 zł.

W niedzielę późnym wieczorem jeden z trójki obecnie aresztowanych zadzwonił do Grzegorza J. Zaproponował spotkanie na skraju lasu w Gdyni Chyloni (to w pobliżu mieszkania J.).

W lesie koledzy chcieli zmusić dilera do oddania gotówki za sprzedany towar. Kiedy ten odmawiał, zaczęło się katowanie.

Podejrzani tak długo bili i kopali, aż ich ofiara przestała oddychać. Bandyci chcieli jeszcze zakopać ciało, ale ziemia w pobliżu okazała się za twarda. Przeciągnęli je jeszcze ok. 500 metrów, ale tam też nie dali rady wbić szpadla.

W końcu uciekli, porzucając zmarłego tuż koło ścieżki przy zabudowaniach byłej fermy lisiej. Wcześniej ściągnęli ofierze zegarek i zabrali telefon komórkowy.

Po zbrodni bandyci spalili w lesie swoje zakrwawione ubrania.

Następnego dnia ciało Grzegorza J. znalazł spacerowicz.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

halo (niezweryfikowany)

nop. ale to by raczej nie miało miejsca, gdyby dragi były LEGALNE, a rynek narkotykowy nie był opanowany przez waloną mafię.
refres (niezweryfikowany)

R.I.P.
Kilk (niezweryfikowany)

Ale zabójstwo dilera to dobra rzecz. Smarzy się w piekle gnida. Zabójca powinien dostać order
. (niezweryfikowany)

R.I.P.
Okk (niezweryfikowany)

Dobrze, że zabili dilera. Niech się smaży w piekle.
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

hmmm ja jestem klijetka ktora uwielbia imprezki techniczne...no i jakby nie bylo na takich imprach drops idzie w ruch... pewnego razu udalam sie na mocno skrecona imprezke razem z moja najlepsza kumpelka ktora wlasnie wtedy namowilam na dropa...to byl jej 1 krażek w życiu...tylko miala najlepsza jazde nie mogla go polknac...bi niby jej sie zatrzymywal w przelyku..wiec G.

  • Marihuana

Bylo to dnia 6.11.1998 w toruniu.... klub Baza impreza techno Inwersja najciezsza odmiana...... niemal wylqcznie minimalne granie tylkona poczqtku house`u troszke dotarlem tam leciutenko zbqkany ... jesli mialo sie li tylko 2 lufki kiepskiej samosiejki inaczej byc nie moglo mialem nadzieje ze moze kogos spotkam kto poratuje mnie ale w sumie nie liczylem na to zbytnio

  • Marihuana

pisało sie tutaj o różnych rodzajach fazy na MJ(wideo,teleport itp) to ja opisze moje fazowanie (zaznaczam że zioła sama natura-zero chemi) w ogóle na mnie MJ działa raczej z opóźnieniem(kilka minut) i pierwsze oznaki nadchoszącego sklepania to lekkie zaburzenia obrazu(coś strobopodobnego), i zaraz później zajebiste kolory i śmiech.

  • PCP (Fencyklidyna)






Dzień PRZED eksperymentem