Na granicy udaremniono przemyt 4,7 kg amfetaminy

Do ujawnienia próby wywozu z Polski do Niemiec narkotyków doszło w wyniku rutynowej kontroli prowadzonej przez funkcjonariuszy Straży Granicznej

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2088

Na granicy polsko-niemieckiej, na przejściu granicznym w Gubinku (Lubuskie), udaremniono we wtorek próbę przemytu 4,7 kg amfetaminy - poinformował PAP rzecznik prasowy Lubuskiego Oddziału Straży Granicznej w Krośnie Odrzańskim Mariusz Skrzyński.

Do ujawnienia próby wywozu z Polski do Niemiec narkotyków doszło nad ranem w wyniku rutynowej kontroli prowadzonej przez funkcjonariuszy Straży Granicznej.

"Podczas sprawdzania samochodów wykorzystano psa tropiącego, który przy samochodzie z polskimi tablicami rejestracyjnymi zareagował w sposób sugerujący, że są tam narkotyki. Po przeszukaniu samochodu ujawniono amfetaminę, ukrytą w specjalnej skrytce" - wyjaśnił Skrzyński.

Policja zatrzymała kierowcę i pasażera tego samochodu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dill (niezweryfikowany)

jechali beda mieli posuche :P
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

 

  • Narkoza
  • Retrospekcja

Zapalenie wyrostka.

Wiek w momencie doświadczenia: 12+(?)lat

Będzie to opis nie tylko efektu działania narkozy na mój małoletni wówczas mózg, ale przy okazji pewnego fenomenu zdarzającego się mi od dzieciństwa, jeszcze przed tym pierwszym zabiegiem chirurgicznym. Sam w sobie jest już niezwykły, a o tyle bardziej, że żaden ze znanych mi sposobów prócz narkozy go nie wywołał. Jeśli już się zdarza to spontanicznie nocą, o czym przy końcu, teraz skupie się na historii zabiegu, i tego czego doświadczyłem, czyli opisie samego fenomenu.

  • Dekstrometorfan

S&S: Jeden z leniwych grudniowych dni spędzonych w moim pokoju.Nastawienie jak najbardziej pozytywne.

Dawkowanie: 900mg przyjęte w dość szybkim czasie.

Wiek i doświadczenie: lat 20.Mj,hash,benzydamina,kodeina,amfetamina,dxm,kot itp

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Początkowo złe samopoczucie, wywołane niewielkimi problemami z zatruciem pokarmowym. Za to - wyostrzone zmysły i ogólne zrelaksowanie, które towarzyszy tuż po przebudzeniu. Całość wydarzeń utrzymana jest w godzinach 5:03 - 7:34 AM.

Przebudził mnie ból.

 

Nie mogłem w to uwierzyć, ale wszystko wskazywało na dokuczliwe zatrucie pokarmowe. Czułem, że... Nie no, czy ja zbliżam się do etapu wymiotowania z chwilowymi przystankami na dogorywanie agonalne w łóżku?!

 

Myślę, analizuję...

 

Nie no, że poważnie...?

 

Pierdolony cukier...

 

Nie mogę w to uwierzyć, przecież to było tylko kilkanaście niewinnych rurek z kremem, trochę żelków, pączek i odrobina ciasta!

 

Tego naprawdę prawie nie było!