Zlikwidowano nielegalną wytwórnię amfetaminy

Trzech mężczyzn w wieku od 35 do 41 lat podejrzanych o produkowanie i rozprowadzanie narkotyków zatrzymali na terenie województwa lubelskiego funkcjonariusze ABW i policji - poinformowała rzeczniczka lubelskiej delegatury ABW Agata Studenny.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1376

Jeden z zatrzymanych mężczyzn był organizatorem, drugi chemikiem, a trzeci - to właściciel obiektu, w którym produkowano narkotyki. W środę zostaną doprowadzeni do sądu z wnioskami o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztowania. Grozi im kara do 10 lat wiezienia.

W czasie wspólnych działań zabezpieczono kompletną linię produkcyjną do wytwarzania amfetaminy, półprodukty oraz ok. 40 litrów siarczanu amfetaminy. Sprawa ma charakter rozwojowy - powiedziała Studenny.

Rzeczniczka odmówiła podania nazwy miejscowości, gdzie znajdowała się wytwórnia narkotyku. Powiedziała, że skala produkcji była duża, a zatrzymany narkotyk w postaci płynnej pochodzi prawdopodobnie z jednego cyklu produkcyjnego, który trwa około 10 dni.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Sauvage (niezweryfikowany)

to albo 40 l płynnej fety albo 40 kg siarczanu. <br>No i widać jak się nie znają na temacie :) hehe <br>
rze (niezweryfikowany)

to albo 40 l płynnej fety albo 40 kg siarczanu. <br>No i widać jak się nie znają na temacie :) hehe <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


300 mg DXM + 2 buchy MJ :D




16.02.05r.

  • Mieszanki "ziołowe"

Witam.

Czytam hyperreala od 4 lat, ale po tym co zdarzyło się wczoraj postanowiłem wreszcie coś napisać.

Mam 23 lata i mniej więcej od 3 lat palę codziennie zielone. Jednakże od początku tego roku thc przestało mnie zadowalać. Zmulało mnie, chciało mi się spać, nie odczuwałem euforii tak jak wcześniej, podejrzewam, że dlatego, iż paliłem prawie grama dziennie.

  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)


Substancja: GBL

Dawki :

1) 1,2 ml

2) 1,6 ml

3) 3,0 ml

4) 2,3 ml

w przeciągu dwóch miesięcy



Doświadczenie: jak króliczek kosmetyczek lub farmaceutyczna małpka ( ale w GBL (HB) przedtem żadnych)



S&S: ciekawość poznawcza