Gorzów Wielkopolski: Zakończył się proces w sprawie narkotyków w Alibi Club.

W Gorzowie sąd okręgowy dał do zrozumienia, że w sprawach o handel środkami odurzającymi nie będzie pobłażać.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gorzów Wielkopolski 01.03.2001
Waldemar Paś

Odsłony

2787


Zakończył się proces w sprawie narkotyków w Alibi Club

Ten wyrok narkotykowi dilerzy powinni wziąć sobie do serca. Gorzowski sąd okręgowy dał do zrozumienia, że w sprawach o handel środkami odurzającymi nie będzie pobłażać.

Sąd nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących dla handlu narkotykami. Tylko dwoje oskarżonych dostało wyroki w zawieszeniu. Resztę skazano na kary od roku do pięciu lat więzienia. Najsurowej zostali potraktowani byli ochroniarze z dyskoteki Alibi Club, którym udowodniono handel narkotykami - dostali 3,5 do pięciu lat bezwględnej odsiadki. . Proces był głośny od samego początku, kiedy w styczniu ub. roku policja urządziła najazd na klub. Później okazało się, że troje oskarżonych to dzieci gorzowskich prominentów (wyroki do 3 lat) - działaczy politycznych i gospodarczych. Do sądu trafiło kilka aktów oskarżenia w tej sprawie. Część zakończyła się już wyrokami inne procesy dopiero się rozpoczęły. W głównym śledztwie aresztowano trzech czynnych i byłych bramkarzy dyskoteki Alibi Club. Narkotyki dostarczali zaufanym klientom w toalecie dyskoteki. Jeden z ochroniarzy tłumaczył podczas śledztwa, że popyt na narkotyki w Alibi Club był tak duży, iż trudno było oprzeć się pokusie ich rozprowadzania. Podczas procesu ochroniarze zapewniali jednak, że nie handlowali narkotykami. Do dziś nie zatrzymano Tomasza L., który był domniemanym głównym dostawcą narkotyków.

Wyrok nie jest prawomocny. Sąd odrzucił prośby obrońców o wypuszczenie z aresztu czterech skazanych aż do czasu finałowej rozprawy w sądzie apelacyjnym. - To są wyroki z górnej półki. Skoro na wieloletnie kary więzienia skazuje się ludzi, którym udowodniono handel pojedynczymi gramami narkotyków, to na ile lat pójdą do więzienia prawdziwi narkotykowi dilerzy? Moim zdaniem prokuratura żądając wysokich kar zastosowała się całkowicie do represyjnej instrukcji ministra Lecha Kaczyńskiego. Niestety sąd nie do końca zweryfikował te żądania. Na pewno będziemy składać apelację - mówi mec. Jacek Sobusiak, jeden z obrońców w procesie.

Prokurator nie zdecydował jeszcze czy będzie apelować. - Wyroki są niższe od kar, o które wnosiliśmy. Moim zdaniem wysokie kary odstraszą potencjalnych dilerów, bo będą wiedzieć że nawet za drobne ilości narkotyków trafią na wiele lat do więzienia. I to nie ma nic wspólnego z instrukcją ministra sprawiedliwości - mówi prok. Rafał Kosmowski.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Kulenrok99 (niezweryfikowany)

Według mnie heroina to gówno, które powinno być zdecydownie zakazane na całym świecie bez wyjątku. Buchanie górą!!!:)))
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Zjedlismy po 20 tabletek Benalginu ok. godz. 21.30 . Kupilismy picie, ciastka i piwo (1 na 2och). Nastepnie udalismy sie do parku szczytnickiego, bo halo jest jak jest ciemno. Troche siedzielismy tab i oczekiwalismy na faze. Jak ja tego nie lubie ! Po ok 20 min. czulem sie lekko otumaniony, ale przeszlo mi po kilku minutach. Po godz. i 15 min balem sie, ze ten lek mnie nie zakreci. Wyszlismy z parku na ulice. Wtedy sie zaczelo! Patrze na kolesia, a z niego ida kleby przezroczystego dymu! Ze mna tak samo.

  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

cisza i spokój

W poprzednim TR pisałem o tym, że Tramal na mnie w ogóle nie działa. Nie poddawałem się i próbowałem dalej. Zjadłem do końca opakowanie 50 tabsów po 100 mg w odstępie około 3 tygodni. Coraz częściej zaczyałem odczuwać pozytywne sprawy związane z tym specyfikiem. Raz nawet miałem bardzo silną fazę po wzięciu zaledwie 300 mg. Dziś stwierdzam, że tramal daje odseparowanie od problemów, znieczulenie myślowe, obojętność, która tak mi jest potrzebna.

 

Przebieg dnia dzisiejszego:

 

17.00. Pogryzłem 400 mg tramalu retard i popiłem piwem.

 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Set&Setting - Set - Nastrój psychiczny - podekscytowanie i chęć doświadczenia niezwykłej podróży, Setting - sklep, plac zabaw, mieszkanie

Witam wszystkich serdecznie. To mój pierwszy trip-raport więc proszę o wyrozumiałość, proszę też w miarę możliwości o zaakceptowanie go, bo szczegółowych trip-raportów o 4 plateau jest bardzo mało i ja chciałbym go opisać i ostrzec ludzi przed próbowaniem tak dużych dawek.

To był marzec 2020 roku. Wybrałem się po zakupy do innego miasta, a że chciałem tego dnia doświadczyć 4 plateau skusiłem się na kupno pięciu paczek Acodinu. Całe doświadczenie zaczęło się około godziny 16 a skończyło o 2 w nocy następnego dnia. Moja waga to 70kg.

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

Mieszkanie znajomych, miła atmosfera, dobre warunki, pozytywne nastawienie

Sobota wieczór, humor gitówa. Ja i mój chłopak (będę go opisywać jako M.) lecimy zapalić sobie z dwójką znajomych - niekoniecznie bliskich, ale na tyle spoko byśmy mogli czuć się przy nich komfortowo. Nazwijmy ich S. i P. Mieliśmy testować zielsko, które S miała w późniejszym terminie ogarnąć "hurtowo" na urodziny mojego chłopaka - nawet nie wiecie jak się cieszę, że nie wzięliśmy tego tematu na urodziny bez przetestowania (i że ogólnie ostatecznie go tam nie wzięliśmy).