Ochroniarz dilerem

Ochroniarz jednego z dużych centrów handlowych w Będzinie (Śląskie) handlował narkotykami w sklepie, w którym pracował - ustaliła policja, która zatrzymała 26-letniego mężczyznę.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2377

Zespół prasowy śląskiej policji poinformował, że ochroniarza-dilera udało się ująć dzięki pracy operacyjnej będzińskich policjantów.

W szafce pracownika ochrony na terenie centrum handlowego znaleziono kilkadziesiąt porcji marihuany, amfetaminy i haszyszu oraz kilkanaście tabletek ekstazy - powiedział Adam Jachimczak z zespołu prasowego.

Policjanci nie wykluczają, że diler, mieszkaniec Dąbrowy Górniczej, handlował narkotykami również w innych miastach Śląska i Zagłębia.

W czasie przeszukań w jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli też duże ilości sprzętu RTV i telefonów komórkowych. Policja przypuszcza, że przedmioty te zostały wcześniej skradzione.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Mith (niezweryfikowany)

W prawdziwym supermarkecie nie może niczego zabraknąć, klient musi być zadowolony!
malpa (niezweryfikowany)

:DDD
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój, samotnie. Pozytywne nastawienie.

Pierwszy raz  z psychodelikiem klasycznym.

 

  • Alprazolam
  • Fluoksetyna
  • Użycie medyczne

Leczenie psychiatryczne.

W wyniku ciągłego stresu związanego przede wszystkim z chorą ambicją i całym procesem edukacji, a także w wyniku przykrych doświadczeń z dzieciństwa (przez które popadłem w depresję), w pewnym momencie życia zdecydowałem się na terapię. Nie byłem pewien czy od razu chcę udać się do psychiatry. Na początek wybrałem psychologa. Niestety - albo miałem pecha przy wyborze albo po prostu to nie jest dla mnie. Od jednego z psychologów usłyszałem, że mogę być opętany....Dlatego właśnie zrezygnowałem z tego hmmm...'leczenia'. Udałem się do psychiatry.

  • Dekstrometorfan

Substancja: 600mg bromowodorku dekstrometorfanu w tabletkach po 15mg

Wiek, waga: 19lat, 60kg

Exp: DXM, THC, Etanol, nikotyna, kofeina

S&S: Zacisze własnego pokoju, rodzice na niższym piętrze (jak się potem dowiedziałem nie spali, wbrew moim oczekiwaniom), siostry na wakacjach, mała lampka na podłodze, (schylona maksymalnie w dół, tak, aby jak najmniej oświetlała) – jedynym źródłem mistycznego światła

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

set: podekscytowanie potęgowane doświadczeniami towarzyszy, oczekiwana ekstaza przy słuchaniu muzyki. setting:wieczór, mój pokój, a w nim współlokatorka czysta od zawsze, tripkompan, dwóch kumpli którzy 2 dni wcześniej brali i było im dobrze:)

   Pomysł zjedzenia mahometa był mój. Sporo o nim czytałam 2 dni wcześniej dwóch kolegów (B. i C.) pod moją trzeźwą asystą przeżyło bardzo pozytywne doświadczenie: muzyka sprawiała im niebywałą rozkosz, a spacer po parku był wesołą przygodą.

  Start ok. 17.00. Ja i A. ładujemy pod język, popijamy i czekamy.

Po ok. 10 minutach świat mi zaczyna falować. Pojawiają sie stopniowo OEVy, A. ma ok. 20-minutowe opoźnienie doznań w stosunku do mnie.