Akcja przeciw dealerom na warszawskich dworcach kolejowych

Warszawscy policjanci zatrzymali pietnaście osób pod zarzutem handlu lub posiadania narkotyków w ramach trzydniowej akcji na stołecznych dworcach kolejowych.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1913

Zatrzymano także hurtownika, u którego znaleziono narkotyki o wartości ok. 15 tys. zł - poinformowała policja.

Akcja była przeprowadzana od 6 do 8 kwietnia. "Policjantom udało się dotrzeć do hurtownika, u którego zaopatrywali się dealerzy narkotyków. W jego mieszkaniu na Woli znaleziono 200 g amfetaminy, 260 tabletek ekstazy i 20 g marihuany o wartości ok. 15 tys. zł" - powiedziała Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Dodała, że zebrane dowody pozwoliły na przedstawienie zatrzymanym zarzutów. Skierowano też do sądu wnioski o ich aresztowanie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Hugon (niezweryfikowany)

"Policjanci zatrzymali pietnaście osób pod zarzutem handlu lub posiadania narkotyków" - powinni też zatrzymywać złodzieja i policjanta, bo to taka sama parka, jak diler i narkoman.
wid (niezweryfikowany)

kur.. co to za churtownik 20g trawy 600 tablet ahhaahah <br> dobry żart DETAL całkowity DETAL tyle to mu w sobote pewnie schodziło.
9loop3k (niezweryfikowany)

znaleziono 200 g amfetaminy, 260 tabletek ekstazy i 20 g marihuany o wartości ok. 15 tys. zł <br> <br> <br>15 tysie cy za tyle dsragow ?!!
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Nastrój: Jak zwykle podniecenie towarzyszące chęci spróbowania nowej używki. Miejsce: ulubione do spożywania narkotyków czyli pokój. Z trzech tripów podczas dwóch towarzyszyły mi zaufane osoby.

Opiszę tu trzy tripy po DMT, jako że wszedłem w posiadanie gargantuicznej ilości pół grama tejże substancji, a każdy z nich było jakościowo inne od poprzednich. A więc:

  • LSD-25

To było siedem lat temu, dokładnie 1 sierpnia 1996. Takich dat nigdy się nie zapomina, takie dni pamięta się do końca dni na tym świecie, przynajmniej ja:)


Był słoneczny dzień, olimpiada w Atlancie i Hoffman do podjęcia z BABĄ NA ROWERZE - taki obrazek jak wiecie:) Było dwóch kumpli i trochę żetonów już na koncie. Jednak BABA NA ROWERZE z 1 sierpnia 1996 była najbardziej wyjątkową z bab! Przywieziona prosto z Amsterku aż kleiła się w łapach. Była świeżutka a jej oleistość napawała nadzieją niezłej jazdy...

  • Kodeina

Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.

To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Kompletnie nie przygotowany na to, co będzie się działo. Miejsce: Na dworzu ; koło godziny 23 dom znajomego ( bałem się powrotu do domu w takim stanie )

Hej, chciałem opisać wam mój pierwszy trip na dość grubej fazie.
Był to piątek 09.10.15, całkiem przyjemny i słoneczny październikowy dzień, poprzedniego dnia ogarniałem znajomym blotterki, a miałem przy sobie 2 gramy palenia, stwierdziłem, że czemu by nie wymienić się jedną kulką za 2 kartoniki ( kartony kosztowały 20 zł, a ówczesna cena jaranka w 3m było 50, w sumie dalej tak jest ).