8 kg amfetaminy

Laboratorium, w którym produkowano amfetaminę, zlikwidowali funkcjonariusze łódzkiego Centralnego Biura Śledczego. W związku z tą sprawą zatrzymano cztery osoby, w tym chemika odpowiedzialnego za produkcję narkotyku.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2114
Jak poinformował PAP nadkomisarz Tomasz Klimczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, laboratorium mieściło się na strychu domku jednorodzinnego w centrum Łodzi. Ze znalezionych tam komponentów do produkcji narkotyku można było wyprodukować prawie 8 kg amfetaminy.
Policja znalazła też na strychu zapasy żywności, dla chemika pracującego w laboratorium. Mężczyzna na widok funkcjonariuszy CBŚ próbował uciekać po drabinie na dach posesji. Tam jednak wpadł w ręce policjantów.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

przemroki i halucynacje

Nazwa produktu tantum rosa

 

Witam to jest mój pierwszy tripraport prosze o wyrozumiałość.

 

obudzilem się byl kwiecień

 

zadzwonilem do kumpla A1 była 14:00 spytalem się corobią powiedzial ze benze

 

to spytalem się czy mogę przyjsc kumpel A1 powiedzial że tak to szedłem do niego w polowie drogi spotkałem kumpla A2 zapytałem czy idzie do kumpla A1 kumpel A2 powiedział ze tak.

 

  • Szałwia Wieszcza


Salvia divinorum



Exp: ziolo, bialko, dxm, benzydamina, powoj

Set: wieczor, moje mieszkanie lub jakies odludzie (nie wiem gdzie to bylo, bo bylo ciemno, grunt ze za miastem)


  • DMT
  • Pierwszy raz

Październik 2014. Zaciszny leśny zakamarek. Ekscytacja, obawa przed nieznanym.

Dimetylotryptamina - zawarta w połyskującej żywicy koloru sraczkowatego błota - miała tego dnia inwokować duchowe doświadczenie najwyższej klasy, drastycznie zmienić jakość mej świadomości, a i być może dopuścić mnie do wielkiego misterium psychodelicznej paschy, odsłonić kotarę codzienności, ukazać co się kryje pod spódnicą matki Ziemi...

 

  • Szałwia Wieszcza


0:00


Nabijam faję. Trudno podjąć decyzję -- czy zapalić? Kilka razy

uruchamiam zapalniczkę, gaszę, uruchamiam... W końcu szybka decyzja:

niech się dzieje co chce! Pierwszy mach trzymam około 30 sekund. Nic

nie czuję, ale nie czas na zastanawianie się -- biorę drugi, zaczynam

liczyć. I nagle uczucie, jakby dym uciekał z płuc do głowy! Zrobiłem

już wydech? Jeszcze nie? Trzymać jeszcze ten cholerny dym, czy w