Coraz więcej dzieci zażywa leki antydepresyjne

Liczba osób w młodym wieku, które zażywają leki przeciwdepresyjne, bardzo szybko wzrasta.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

5389

Liczba osób w młodym wieku, które zażywają leki przeciwdepresyjne, bardzo szybko wzrasta. Tymczasem nie ma jednoznacznych dowodów na to, że środki te są w przypadku dzieci czy młodzieży skuteczne, a przede wszystkim bezpieczne - ostrzegają na łamach "British Medical Journal" naukowcy z Włoch.

Uczeni z Instytutu Badań nad Farmakologią w Mediolanie piszą w liście do BMJ, że tylko w 2002 roku we Włoszech wypisano pół miliona recept na leki antydepresyjne. Z tego 1,6 tys. było przeznaczonych dla osób poniżej 18. roku życia. Naukowcy zwracają uwagę, że wiele z tych środków nie jest przeznaczonych dla dzieci. Zarówno ich zdaniem, jak i zdaniem ich kolegów z USA konieczne jest przeprowadzenie badań naukowych, które pokażą, czy antydepresanty są dla dzieci bezpieczne i skuteczne.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

W eksperymencie biorą udział: Dwie osoby i roślina.
Oto ich krótka charakterystyka:
1. Mój przyjaciel [MP]: 18-sto letni mężczyzna z dużym doświadczeniem z psychodelikami. Czujący sympatię do marihuany, nieprzepadający za alkoholem.
2. Ja [Ja]: 19-sto letni mężczyzna czującym sympatię do alkoholu i jak do tej pory nieprzepadający za marihuaną.
3. Roślina - ponad 7 gram Marihuany w postaci trzech dużych, pięknie pachnących, błyszczących pod światło topków. Grzechem było zapakowanie ich w foliowy pakiet.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

festiwal, obozowisko w lesie z przyjaciółmi, nastawienie pozytywne oraz woodstockowy klimat

Witam, postanowiłem napisać trip raport z najbardziej pamiętnej podróży na DXM.

 

Mamy Woodstock, niemal końcówka lata. Wraz z przyjaciółmi wybraliśmy się na ten festiwal żeby się trochę zabawić. 

Rozbiliśmy się w rzadkim lesie jak co roku.

Poza typowymi używkami jak alko czy zioło, wraz z 2 kumplami postanowiliśmy zarzucić sobie deksa w jedną z nocy.

Będę ich opisywał jako S i T. 

Poza nimi była jeszcze moja dziewczyna, koleżanka oraz ''sąsiedzi'' z pobliskich namiotów. 

Set & Setting: Mała ciemna piwnica. Pokój w mieszkaniu na 2 pietrze. Ciemna, chlodna pazdziernikowa noc.

Substancja/ilość: 178 cm / 65 kg:

25 g Mirystycyny + 0.5 l zimnej wody.

0.5 g Mirystycyny spalone z odrobina tytoniu, sposobem przez wiadro.

Exp: To i owo.

Godzina 9:00:

Sobotni poranek. Za oknem zimno, w glowie mysl co by tu dzisiaj zrobic. . .

Leze spogladam na sufit i mowie mam! "Mirystycyna" hy hy hy.

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50

Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,

pogoda ładna, deszczu brak.

Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.

Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny

grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,

tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)