Jeden zastrzyk lekarstwem na uzależnienie?

Medykamenty bardzo długo pozostające w organizmie wydają się być bezpiecznym i efektywnym sposobem leczenia uzależnień od narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

eurekalert.org

Odsłony

5021

Badania ze styczniowego wydania pisma "Drug and Alcohol Dependance" (uzależnienia od alkoholu i narkotyków) wykazują bezpieczeństwo i efektywność leczenia uzależnień od narkotyków lekami bardzo długo pozostającymi w organizmie. Jeden zastrzyk zapobiegał wystąpieniu negatywnych obajawów odstawienia heroiny u nałogowców przez 6 tygodni, redukował działanie podanych w tym czasie opiatów i stanowił komfortową metodę detoksykacji.

Obiektem badań była buprenorfina do iniekcji o przedłużonym czasie działania i połtrwania. Zastrzyk stanowi alternatywe dla podawanych doustnie niewielkich ilosci buprenorfiny. Podczas gdy kaspułki szybko ulegają rozkładowi, zastrzyk oferuje przedłużone uwalnianie buprenorfiny. Tabletki zawierające buprenorfine, umieszczane pod językiem są już stosowane w USA i na całym świecie jako środek przeciwbólowy oraz w leczeniu uzależnienia od opiatów; tabletka musi być jednak zażywana codziennie. Ostatnie badania były pierwszymi testami długotrwałej formy leku na ludziach. Badane było bezpieczeństwo i farmakokinetyka leku, oraz efektywność w zwalczaniu syndromu odstawienia opiatów i zmniejszenie efektów podanych opiatów.

Uczestnikami było pięciu fizycznie uzależnionych heroinistów-ochotników. Z chwilą wejścia od laboratorium, czekała ich całkowita, nagła abstynencja od opiatów, zamiast których podano im 58 mg buprenorfiny o przedłużonym uwalnianiu. Przez kolejne 6 tygodni pacjenci byli badani pod kątem objawów syndromu abstynencji. Dodatkowo, ochotnicy dostali cotygodniowo hydroformon (Dilaudid) do iniekcji, by sprawdzić ich reakcje na opiaty ich organizmów pozostających pod wpływem działania buprenorfiny.

Rezultaty były obiecujące zarówno w zwalczaniu objawów abstynencji, jak i w blokowaniu receptorów opioidowych. Nie stwierdzono żadnych poważnych objawów odstawienia i żaden z pacjentów nie wymagał dodatkowego leczenia. Dodatkowo, działanie podanych w międzyczasie opiatów znacząco osłabło. Nie zanotowano żadnych istotnych skutków ubocznych.

Fakt, iż jednokrotne podanie lekarstwa, przynosci efekty przez 4 do 6 tygodni, jest istotnym krokiem w leczeniu zależności morfinowej. Dalsze badania wykażą jak najlepiej wykorzystać ten nowy produkt.

Leczenie środkami o przedłużonym uwalnianiu rodzi nadzieje na odtrucie jednym zastrzykiem, jak i na alternatywna metode podtrzymywania leczenia. W obliczu coraz bardziej popularnego w Stanach leczenia podjęzykowo aplikowaną buprofeiną w ośrodkach, nowa długotrwała forma może zwiększyć zainteresowanie leczeniem, zlikwidować codzienne wizyty nastręczające problemów zarówno lekarzom, jak i pacjentom, oraz uczynić leczenie bardziej dostępnym.

Badanie przeprowadzane było przez naukowców z Wydziału Farmakologii Behawioralnej, Departamentu Nauk Behawioralnych i Psychiatrycznych Uniwersytetu Medycznego Johnsa Hopkinsa z Baltimore, w stanie Maryland, z pomocą ze strony Narodowego Instytutu ds. Narkotyków. Medykament o przedłużonym uwalnianiu wyprodukowany został przez Biotek, Inc. Woburn, Massachusetts.

Wyniki badań opublikowane były w magazynie "Drug and Alcohol Dependance". Autorzy: Bai-Fang X. Sobel, Stacey C. Sigmon, Rolley E. Johnson, Ira A. Liebson i George Bigelow z Uniwersytetu Medycznego Johns'a Hopkinsa, oraz Elie S. Nuwayser i James H. Kerrigan z Biotek, Inc., tłumaczyłem zaś Ja, Prorok ;-)

Pełna treśc artykułu dostępna jest tutaj: http://dx.doi.org/10.1016/j.drugalcdep.2003.08.006.

tłumoczył: Prorok, redakcja: agquarx

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Oczekiwania: Ogromne Nastrój: Mój pokój lekko przyciemnione światło Stan psychiczny: Źle, chęć pocieszenia się DXM po kłótni z bliską osobą

Zacznijmy od tego, że brałem DXM na pocieszenie. Tego dnia ostro pokłóciłem się z ważną w moim życiu osobą. Nie myśląc zbyt wiele udałem się do apteki w której kupiłem dwa opakowania acodinów. Oczywiście nie obyło się bez tego, że farmaceutka wyleciała z pytaniem do koleżanki z branży - "Zdzisia, ACODIN?! To już trzeci raz!!!" no ale cóż to chyba już nie jest rzadkość. O godzinie 19:30 byłem w domu, przygotowywałem się do tripa (sprzątnąłem pokój, pościeliłem łóżko, wykąpałem się) i kiedy byłem gotowy już o godzinie 20:00 zacząłem zarzucać DXM.

  • crack
  • crack
  • oxycodone
  • Tripraport

Jest jakoś jedenasta rano, wpadam do kumpla co by go wyciągnąć do lasu wspinaczkowego. Otwiera, nie chce wpuścić, ale i tak wchodzę. W środku syf, ubrania na podłodze, stolik zajebany nawet nie wiem czym.

Na szafce obok kanapy — tacka. A na niej BARDZO dużo kokainy.

- To nie moje — mówi T. Mógł się chociaż wysilić na jakieś lepsze kłamstwo.

- No hehe nie twoje, ale leży tutaj u ciebie.

- Chcesz, to bierz.

- A ile mogę?

- Bierz, ile chcesz.

  • Katastrofa
  • Tramadol

próbowałem się zapierdolić, tyle mogę powiedzieć, to historia około 25 tripów, więc nie da się detalami

Cofamy się odrobinę w czasie, kiedy to kilka lat temu mieszkałem u kogoś, ja i dwójka innych ludzi, a właściciela przez miesiąc nie było. Zupełnie przypadkiem ponownie znalazłem kilka paczek tramadolu retard 200 mg x 10 szt. oraz jedną 30 szt., bez paracetamolu i innych dodatków. Wpadłem w to głęboko, a opis np. jednej padaczki po tym środku znajdziecie w moich poprzednich raportach.

Dzisiaj opowiem Wam o zaledwie fragmencie mojego opioidowego nałogu, który po 3-4 latach udało mi się w końcu przerwać wyjeżdżając do Niderlandów na początku grudnia. Uczcie się na moich błędach.