Pojedynek na słowa

Sąd wysłuchał mów końcowych w procesie trzech mężczyzn oskarżonych o udział w przemycie i sprzedaży narkotyków

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

6035
WROCŁAW Sąd okręgowy wysłuchał wczoraj mów końcowych w procesie trzech mężczyzn oskarżonych o udział w przemycie i sprzedaży narkotyków. Adwokaci i oskarżyciel przeanalizowali pseudonimy podsądnych, ich kariery sportowe oraz panujące między nimi relacje. Sędziowie nie kryli uśmiechu.

Prokurator zażądał dla oskarżonych kar od 3,5 do 4,5 roku więzienia. - Zeznania Kamila W. wskazują na to, że popełnili oni przestępstwo - mówił oskarżyciel. Kamil W. opowiadał, że Marcin B., ps. "Bazyl" zaproponował mu, by przywoził dla niego środki odurzające z Holandii. Za każdym razem dawał mu pieniądze i mówił, ile ma przywieźć. W zlecaniu przemytu brał udział też Marcin L., ps. "Rybka". Radosław W. natomiast kilka razy jeździł z z Kamilem po narkotyki. Poza tym - jak podkreślał prokurator - oskarżeni używali pseudonimów, charakterystycznych dla świata przestępczego. Te słowa oskarżyciela wywołały burzę wśród adwokatów.
- Znam mojego klienta od dziecka. Od zawsze mówili na niego "Rybka" - mówił mec. Jacek Kruk, obrońca Marcina L. - Nie jest to pseudonim przestępcy. A co, jeśli do kobiety mówi się "Żabciu"?
Według obrońców, oskarżeni nie tworzyli gangu lecz grupę znajomych z jednego osiedla. Dodatkowo adwokat Marcina B. podważał wiarygodność zeznań Kamila W. - Kiedy je składał, był wrakiem człowieka - podkreślał mec. Ryszard Woźniak. - Przez dłuższy czas zażywał heroinę. W jego szlachetnych zwojach mózgowych na pewno nastąpiły zmiany.
- Czy w związku z tym należy skreślić jego zeznania? - pytał prokurator. Mecenas Woźniak ripostował, że znane są przypadki, kiedy prokurator nakłania podejrzanego, by obciążył swoich kompanów, obiecując np. łagodny wyrok.
- Jeśli ma pan takie informacje, to powinien pan jak najszybciej zgłosić to prokuraturze - przypomniał adwokatowi oskarżyciel. Mecenas szybko wycofał wcześniejsze uwagi.
Wyrok zostanie ogłoszony 10 września. Zdaniem prokuratury, w drugiej połowie lat 90. oskarżeni zawiązali zorganizowaną grupę przestępczą, która przemyciła do Polski i sprzedała 30 kg marihuany, heroiny, haszyszu i kilka tysięcy tabletek "Extasy".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Daft (niezweryfikowany)

"Rybka " to brzmi jak ksywa prawdziwego penera ;-)
DZIAD (niezweryfikowany)

"jak podkreślał prokurator - oskarżeni używali pseudonimów, charakterystycznych dla świata przestępczego.. " - jak cztam takie głupoty to rece i nogi same opadają.lepiej wszyscy zmiencie swoje pseudo na jakies inne nie kryminalne bo inaczej skonczycie jak BAZYL
. (niezweryfikowany)

...co było a nie jest - nie pisze sie w rejestr!
Agi (niezweryfikowany)

ciekawe jaka jest najbardziej gangsterska ksywka? rybka, bazyl, .... ? kto wie?
LaSziDo (niezweryfikowany)

"Zmieniam zdanie jak chorągiew na wietrze "
.chudy. (niezweryfikowany)

ciekawe jaka jest najbardziej gangsterska ksywka? rybka, bazyl, .... ? kto wie?
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

    • Efedryna


    -->Wiek: 22/K/169cm/50kg



    -->Poziom doświadczenia:

    mj - sporo jako nastolatka, a więc parę latek temu, ostatnio -

    sporadycznie

    pixy - kilka ale to nie było mistrzostwo świata, a z dwojga

    złego preferuję czystą amfę

    feta - zaczęłam 3-4 m-ce temu, minimum 1-2 x w tyg., odstawiłam

    miesiąc temu

    aha, sporo alkoholu od wieku "nastoletniego" do okresu z fetą

    od miesiąca - zero ćpania, zero alkoholu - mam wakacje od syfu :D

    • Amfetamina
    • Benzydamina
    • Dekstrometorfan
    • Etanol (alkohol)
    • Gałka muszkatołowa
    • Grzyby halucynogenne
    • Kodeina
    • Kofeina
    • Marihuana
    • MDMA (Ecstasy)
    • Mefedron
    • Pentedron
    • Przeżycie mistyczne
    • Pseudoefedryna
    • Tabaka
    • Tytoń

    zajebisty nastrój, oczekiwanie na wcześniej niedoświadczone halucynacje wizualne, rodzice w domu

    Wydarzenie miało miejsce z piątku na sobote 16-17 grudnia, poszedłem do apteki po 3 paki tantum rosy, jako, że nie chciało mi się czekać z dojściem do domu,  wsypałem całość(start 19;30) do pół litrowej butelki wody, nie bez problemów wypiłem cały roztwór. Zgarnąłem 2 ziomków, po czym ruszamy do mnie. Jakieś 500 metrów od klatki zaczynam czuć lekkie otłumienie, ale i radość, czułem się jakby trochę podpity. Wchodzimy do domu, matula robi kawkę, a ja z kolegami słuchamy muzy i rozmawiamy.  W pewnym momencie(start+1.5h) wpatrując się w komputer machnąłem ręką do kolegi

    • Inhalanty

    nazwa substancji: benzyna do zapalniczek, ale to samo mógłbym

    napisać o butaprenie, hermolu (można jeszcze kupić taki klej?) czy

    nitro





    poziom doświadczenia użytkownika: inhalanty - pierwszy raz po

    wielu, wielu latach; inne narkotyki od kilkunastu lat: thc, lsd,

    amfa, xtc, kokaina, grzyby, gałka, dxm, efedryna, atropina



    dawka, metoda zażycia: kiranie z samary, czyli wdychanie oparów z

    torebki foliowej