Narkotyki i płocka młodzież

Policja: mamy informacje, że w płockich szkołach są narkotyki, sprawdzamy, czy ktoś handluje psychotropami w internacie Jagiellonki. Kuratorium: jeśli zajdzie potrzeba, wzmocnimy nadzór nad młodzieżą. Internat: u nas jest czysto. ...

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

3962

We wczorajszym numerze "Gazety" opisaliśmy historię Marka M., 17-latka z małej miejscowości pod Sierpcem. W niedzielę ciało chłopca znaleźli w jego pokoju rodzice. Marek był uczniem pierwszej klasy Zespołu Szkół Ekonomiczno-Kupieckich w Płocku, od września mieszkał w internacie Jagiellonki przy ul. 1 Maja.

Sierpecka policja podaje dwie prawdopodobne przyczyny zgonu: zaczadzenie (ponieważ w pokoju Marka był piecyk) albo zatrucie. Nieoficjalnie "Gazeta" dowiedziała się, że znaleziono przy nim pastylki.

- Marek brał. Narkotyki kupował w internacie. Można je tu dostać bez problemu - twierdzi kolega chłopca z placówki przy 1 Maja.

Kierownictwo internatu zaprzecza, zapewniają, że nigdy nie mieli tam problemu z narkotykami.

Rzecznik płockiej komendy policji Jarosław Brach przyznał wczoraj: - Mamy informacje, że w płockich szkołach są narkotyki. Czy są w internacie? Sprawdzamy.

- Czy skutecznie chronicie uczniów przed dilerami?

- Samej policji trudniej będzie sobie z tym poradzić. Dlatego prosimy o pomoc: rodziców, nauczycieli, również i uczniów. Dopóki wśród młodych ludzi będzie panować przyzwolenie na ćpanie, dopóki branie to będzie rodzajem imponowania kolegom, dopóty narkotyki będą problemem. W poruszanym przez "Gazetę" przypadku - skoro przez pół roku chłopiec zaczął opuszczać się w szkole - dlaczego nikt nie interweniował?

- Dyrektor Ekonomika np. przekazuje wam spisane numery podejrzanych aut, które podjeżdżają pod jego szkołę. Podejrzewa, że to dilerzy.

- I każdą taką informację sprawdzamy. Ale większość "strzałów" okazuje się chybiona.

Trafionych strzałów było w tym roku pięć - tyle osób w związku z narkotykami zatrzymała płocka policja. Miały przy sobie zakazane środki, głównie marihuanę.

Teresa Dobrosielska, szefowa płockiej delegatury kuratorium oświaty (któremu podlega internat), powiedziała: - Jeśli chłopak zatruł się narkotykami... Nie jestem prokuratorem, nie będę mogła stwierdzić, gdzie je zdobył. Ale na pewno pomyślimy o wzmocnieniu nadzoru nad młodzieżą: kto przychodzi do internatu, z kim kontaktuje się młodzież. Ale przecież nie będziemy mogli izolować ich od świata.

Według czterech mieszkańców internatu, którzy przyszli wczoraj do redakcji, nie ma takiej potrzeby. - Jesteśmy z własnej inicjatywy. Znaliśmy Marka. To był taki wolny duch, uśmiech nie schodził mu z twarzy, obdarzał wszystkich swoim ciepłem. Nigdy nie widzieliśmy, żeby zażywał cokolwiek. Nigdy nie widzieliśmy narkotyków na terenie internatu. Nikt nas nie częstował, nie zachęcał do kupna - zapewniali.

Chłopcy (nie chcieli się przedstawić) mówili też, że wychowawcy reagują na najmniejszy hałas w internacie: - Pilnują nas cały czas. Szczególnie dbają, żeby po godz. 24 wszyscy byli w łóżkach.


Gazeta Wyborcza 2003-03-07

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Armageddon (niezweryfikowany)

Po prostu kolejny artykuł dyktowany polityką "świadomej dezinformacji w celu dbania o dobro obywatela kosztem paru pechowych jednostek, które posłużą jako przykład ". Szkoda tylko, że to nie działa i nigdy nie działało - nawet na dzieci u których notorycznie podobne podstępy się stosuje. Działa natomiast b. skutecznie na tępych "dorosłych ", którym nic do sprawy bo i tak nigdy nie spróbują żadnego dragu.
Fazujoshi (niezweryfikowany)

bo zawsze był towar na miejscu nie trzeba było nigdzie jezdzic
Schizofrematyk (niezweryfikowany)

jezu... jakie pierdolenie. Przez jaki intrernet?!Hahaha... ta nasza policja to rzeczywiście mądrzy ludzi. taaaa... dilerzy podjeżdżaliby pod szkołe... by dać się zlapać. Właśnie - a dorośli się przejmą tym co jest napisane i wezmą sobie do serca i będą uważać na narkotyki i takie sprawy... ale prawda jest taka, że tego nie da się powstrzymać, zawsze znajdzie się jakiś sposób a jest ich naprawdę wiele o których policja, dorośli, nauczyciele nawet by nie pomyśleli...
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Metkatynon
  • Tripraport

dom w spokojnej wiejskiej okolicy, pełna swoboda działania, myślę, że wszyscy uczestnicy byli w pełni rozluźnieni i wolni od trosk. Przebywaliśmy w 3 pokojach, wszędzie dużo miejsca do siedzenia, leżenia, obecność TV, komputera z muzyką, balkon.

Słowem wstępu, czyli geneza spotkania.

  • 25C-NBOMe
  • 6-APB
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

 

Trip raport zawiera dwa kontrastowe tripy, doświadczone jeden po drugim, kiedy to wyruszyłam w podróż po namiotowe ćpanie.

 

Marihuana, 6-apb

 

   Początkowo nie miałam brać 6-apb ze względu na koszmarne wspomnienia związane z tą substancją, ale koniec końców dałam jej szansę.  Doszłam do wniosku, że mój nastrój oraz pozytywny odbiór otoczenia, w którym się znajduję mogą dać w połączeniu z tą substancją dobre efekty.

  • Marihuana

Domek w lesie wraz z kumplem M, Pozytywne nastawienie , czysty umysł , ekscytacja nadchodzącym doświadczeniem

Dwa tygodnie przed tripem , będąc z kumplem porobieni znaczącą ilością MJ wpadliśmy na pomysł by przeżyć coś większego. Mieliśmy na myśli Domek w lesie w którym mieliśmy zamiar spędzić trip . Gdy dotarliśmy na miejsce zaczęliśmy spożywac manga , po jednym na głowie . Dzięki mircenowi zawartemu w owych owocach THC zyskuje całowicie inne działanie - głębsze, bardziej mistyczne oraz  wydłużony czas działania. 

  • Kodeina
  • Marihuana

S&S: Perspektywa wyjścia z kumplem i wspólnego podziwiania mocy substancji psychoaktywnych.

Doświadczenie: alkohol, marihuana, kodeina, dxm, lsa(hbwr), metkatynon, mefedron, (pseudo)efedryna, kanna, salvia divinorum, damiana, jwh-018.

Wiek: wtedy jeszcze 17 lat.