Dopalacze rozsyłali paczkomatami. Handlowali narkotykiem "zombie"

Patent na "bezpieczną" dystrybucję środków psychotropowych opracowała ukraińsko-polsko-białoruska grupa przestępcza. Mężczyźni magazynowali, sortowali, a następnie rozsyłali do paczkomatów środki psychotropowe. W ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową w Pruszczu Gdańskim zatrzymano 8 mężczyzn i zabezpieczono flakkę o wartości miliona złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zawszepomorze.pl | Dorota Abramowicz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

233

Patent na "bezpieczną" dystrybucję środków psychotropowych opracowała ukraińsko-polsko-białoruska grupa przestępcza. Mężczyźni magazynowali, sortowali, a następnie rozsyłali do paczkomatów środki psychotropowe. W ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową w Pruszczu Gdańskim zatrzymano 8 mężczyzn i zabezpieczono flakkę o wartości miliona złotych.

Dilerzy dopalaczy wykorzystali paczkomaty

Prokuratura Rejonowa w Pruszczu Gdańskim nadzoruje śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (Zarząd w Olsztynie) w sprawie wprowadzania do obrotu znacznej ilości środków psychotropowych przy wykorzystaniu paczkomatów przez osoby działające w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Sprawcy działali na terenie Gdańska, Rotmanki, Warszawy, Poznania, Bytomia, Gorzowa Wielkopolskiego oraz Zielonej Góry.

700 przesyłek z "flakką"

Policjanci, prowadzący zupełnie inne zadania, zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy posiadali znaczną ilości środków psychotropowych z zawartością substancji alfa Pirolidynopentiofenon. Jest to substancja o potocznej nazwie „flakka”, "gravel" czy „zombie”, należąca do grupy dopalaczy.

- Osoby te magazynowały, sortowały, a następnie dzieliły środki psychotropowe na porcje handlowe i wysyłały za pośrednictwem paczkomatów do ustalonych odbiorców - wyjaśnia prok. Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - W nadawanych paczkach znajdowały się różne ilości środków psychotropowych – od 2 do 20 gramów umieszczonych w pojedynczych zawiniątkach przygotowanych do dystrybucji. Odbiorcy paczek umieszczali pojedyncze opakowania z substancją psychotropową w wyznaczonych przez koordynatorów miejscach, a następnie odsyłali zdjęcia przedstawiające dokładną lokalizacje, która była przekazywana kupującym środki psychotropowe.

Na obecnym etapie śledztwa ustalono, że za pośrednictwem paczkomatów wysłano około 700 tego rodzaju przesyłek.

Zatrzymania w 7 miastach, dopalacze o wartości miliona złotych

W sprawie zgromadzono materiał dowodowy, który pozwolił prokuratorom z Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim na wydanie postanowień o przedstawieniu zarzutów ośmiu osobom. W poniedziałek, 29 lipca br. funkcjonariusze CBZC na polecenie prokuratora przeprowadzili czynności na terenie Gdańska o Rotmanki, a także Warszawy, Poznania, Bytomia, Gorzowa Wielkopolskiego i Zielonej Góry. Zabezpieczono łącznie około 7 kg środków psychotropowych o wartości rynkowej ok. jednego miliona zł.

Zatrzymano 8 mężczyzn. Są to: Vladyslav H. (lat 19 lat, obywatel Ukrainy), Tomasz M. (lat 38, obywatel Polski), Pavlo L. (lat 17, obywatel Ukrainy). Nikita N. (lat 18, obywatel Ukrainy), Andrea P. (lat 36, obywatel Białorusi), Roman S. (lat 29, obywatel Ukrainy), Yaroslav Z. (lat 18, obywatel Ukrainy), Ivan S. (lat 38, obywatel Ukrainy).

Usłyszeli oni zarzuty wprowadzenia do obrotu znacznej ilości środków psychotropowych oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Dodatkowo Romanowi S. i Yaroslavowi Z. prokurator przedstawił zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą,. Podejrzani przyznali się do popełnienia zarzucanych przestępstw i złożyli obszerne wyjaśnienia.

W dniu 31 lipca 2025 roku Sąd zastosował wobec Romana S. i Yaroslava Z. tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Pozostałych podejrzanych objęto dozorem policji połączonym z zakazem opuszczania kraju i zatrzymaniem paszportu.

Za handel środkami psychotropowymi grozi kara pozbawienia wolności od lat 2 do lat 12. Z kolei udział w grupie przestępczej zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 5 lat, a za kierowanie grupą przestępczą można spędzić w więzieniu nawet 15 lat.

- Śledztwo ma charakter rozwojowy i niewykluczone są dalsze zatrzymania - przekonuje prok. Mariusz Duszyński.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

--- hyperreal ostrzega! ---
1. Jeśli już się zdecydujesz na benzydaminę to pamiętaj o ekstrakcji.
2. Benzydamina jest bardzo szkodliwa dla nerek.
red. hyperreal.


Zawsze lubiłem eksperymentować z dragami, więc pomyślałem, że nadeszła kolej na benzydaminę. Miało to miejsce podczas ferii zimowych tego roku, ale dopiero teraz piszę ten trip-raport ponieważ wcześniej nie miałem jakoś ochoty zabrać się za to.


  • DMT
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie. Pierwsza psychodeliczna podróż z oczekiwaniem na bardziej enteogeniczne klimaty. Miejsce tripu: Las. Osoby: Ja + jeden znajomy np. X.

W tym trip raporcie pomijam opis miejsca tripu i przeżyć X. Skupię się tylko na tym, czego sam doświadczyłem w podróży z DMT, choć tak naprawdę nie miałem pewności co było w kapsułkach i w jakiej ilości. Jednak doświadczenia opisane poniżej raczej potwierdzają, że to co się wydarzyło to zasługa DMT. Dzięki temu przeżyłem pierwszą w swoim życiu, a być może nie ostatnią psychodeliczną podróż.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Moja pierwsza podróż (może i ostatnia), bo nie miałem jeszcze do czynienia z psychedelikami, jedynie z Maryjane. Nastawienie - oczekiwałem wejrzenia i przygotowałem się porządnie do akcji (ale jak się okazało nie do końca). Bałem się, ale nie jakoś bardzo, kto się nie boi jest głupcem. Miejsce - Kamieniołom w Kozach, woj. śląskie, nie jest to jednak bezpieczne miejsce o czym później. Dzień bezchmurny, warunki atmosferyczne perfekcyjne, nie polecam podróży jeśli ktoś jest podatny na nieidealną pogodę. Nie miałem kompana który (która by mnie przypilnowała) co okazało się ryzykiem.

    Czas - sclerotia zjadłem o 12:10, po godzinie drugą paczkę.

  • Marihuana

To było już dość dawno. Może dwa lata temu. Nie, nie. To było miesiąc przed

maturą, czyli w tamtym roku. Pomimo tego, że zdarzyło się już tyle

ciekawego, to tamte chwile to jedne z najpiękniejszych (do tej pory) chwil w

moim życiu. Takich chwil się nie zapomina.

Było przed maturą i w związku z tym zielona część klasy postanowiła sobie,

że do matury palić nie będzie. Warto tu jeszcze wspomnieć, że szara część

klasy była stosunkowo antagonistycznie nastawiona do tej zielonej.