Prośba do obywateli: Zapytajcie kandydatów o depenalizację marihuany!

Trwa kampania prezydencka – to idealny moment, aby dowiedzieć się, jakie stanowisko kandydaci zajmują w ważnych społecznie kwestiach. Jedną z nich jest depenalizacja marihuany, szczególnie że komisja sejmowa zobowiązała premiera do zajęcia stanowiska w tej sprawie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie
Jakub Gajewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

151

Trwa kampania prezydencka – to idealny moment, aby dowiedzieć się, jakie stanowisko kandydaci zajmują w ważnych społecznie kwestiach. Jedną z nich jest depenalizacja marihuany, szczególnie że komisja sejmowa zobowiązała premiera do zajęcia stanowiska w tej sprawie.

Według sondaży CBOS, ponad 70% Polaków popiera zaprzestanie karania za posiadanie marihuany. To wyraźny sygnał, że społeczeństwo oczekuje zmian w prawie.

Prosimy Was, obywateli, byście na każdym spotkaniu z kandydatem na prezydenta zadali pytanie o jego stanowisko w tej sprawie. Pytanie, które możecie zadać:

Panie Kandydacie, komisja sejmowa zobowiązała premiera do zajęcia stanowiska w sprawie depenalizacji marihuany. Według najnowszych sondaży CBOS, ponad 70% Polaków popiera zaprzestanie karania za posiadanie marihuany. Jako potencjalny prezydent, jaki jest Pański stosunek do tej kwestii? Czy poparłby Pan działania zmierzające do depenalizacji, jeśli taki projekt trafiłby na Pańskie biurko? Prosimy o jasne i konkretne stanowisko, niezależnie od wcześniejszych wypowiedzi.

Wasze zaangażowanie pomoże nam wybrać świadomie i zmotywuje kandydatów do publicznego zajęcia stanowiska w tej ważnej kwestii!

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Cudowny dzień, cudowny nastrój oczekiwania Miejsce- wpierw niewygodny dom, potem cudowna natura

Życie jest piękne! Boże, gdybyśmy tylko mogli to zrozumieć równie łatwo, co napisać na klawiaturze... Boże, gdyby tak móc krzyczeć to głośno i szczerze, z sercem przepełnionym empatią do każdego fragmentu materii... Gdyby tak zapomnieć o każdej minionej sekundzie i raz w życiu.... raz w życiu topić się w chwili jak w basenie przyjemności....

----------------------------------------------------------

  • Ketony
  • Pozytywne przeżycie

Zażywane na spokojnie oraz w miare normalne samopoczucie.

Warto znaznaczyc na wstępie, iż wiele na temat tego związku słyszałem. Osobiście nie spodziewałem się, że zaskoczy mnie on tak pozytywnie po nieprzyjemnych wspomnieniach z ketonami.

Klasycznie T - 0  ( około godziny 20, mieszkanie kumpla).

  • Alprazolam
  • Amfetamina
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Ketony
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Lorazepam
  • Marihuana
  • MDMA
  • Metkatynon
  • oxycodone
  • Uzależnienie

Przeważnie chore podniecenie, potem kac moralny

Heeeej, po raz kolejny klapa. Od mojego ostatniego trip reportu, retrospekcji uzależnienia minęło trochę czasu. Postanowiłem teraz znowu napisać kolejny tego typu, żeby pokazać wam, że nie wolno się poddawać. Trochę historii mam do opisania. 

Zacznijmy od tego jak złamałem abstynencję. Był to lipiec 2022r. Zacząłem brać dożylnie. Zaczęło się od fety, a potem popłynąłem z kryształem i mefedronem. Mało wtedy brałem leków od których jestem głównie uzależniony. Brałem sobie też Mke, zdarzała się ukochana koda. 

  • Alprazolam
  • Fluoksetyna
  • Użycie medyczne

Leczenie psychiatryczne.

W wyniku ciągłego stresu związanego przede wszystkim z chorą ambicją i całym procesem edukacji, a także w wyniku przykrych doświadczeń z dzieciństwa (przez które popadłem w depresję), w pewnym momencie życia zdecydowałem się na terapię. Nie byłem pewien czy od razu chcę udać się do psychiatry. Na początek wybrałem psychologa. Niestety - albo miałem pecha przy wyborze albo po prostu to nie jest dla mnie. Od jednego z psychologów usłyszałem, że mogę być opętany....Dlatego właśnie zrezygnowałem z tego hmmm...'leczenia'. Udałem się do psychiatry.