Na samym wstępie dodam, że to był mój pierwszy raz z benzydaminą i nie tego się spodziewałam po Tantum Rosie. Znaczy to pasowało do opisywanych efektów, ale mogłabym je ubrać w inne słowa.
T=-17:20
Doczekaliśmy się historycznej chwili. Pierwszy polski Marszałek Sejmu popiera depenalizację konopi indyjskich. W poprzednim tygodniu Szymon Hołownia był gościem podczas Kongresu Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Amsterdamie. Tam poruszył temat legalizacji marihuany w Polsce. Z jego słów wynika, że chce zdepenalizować posiadanie marihuany na własny użytek.
Doczekaliśmy się historycznej chwili. Pierwszy polski Marszałek Sejmu popiera depenalizację konopi indyjskich. W poprzednim tygodniu Szymon Hołownia był gościem podczas Kongresu Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Amsterdamie. Tam poruszył temat legalizacji marihuany w Polsce. Z jego słów wynika, że chce zdepenalizować posiadanie marihuany na własny użytek.
Oczywiście, że trzeba przede wszystkim zdepenalizować posiadanie (marihuany — red.) na użytek własny. Państwo ma naprawdę inne rzeczy do roboty, niż ganianie za to, że jest jeden skręt czy dwa marihuany gdzieś w tym, czy innym miejscu
– Szymon Hołownia podczas Kongresu Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Amsterdamie Dodatkowo Hołownia poruszył również temat handlu konopiami indyjskimi i uregulowania sprzedaży. Według polskiego polityka jest to sprawa, którą należy poruszyć podczas rzetelnej debaty i skonsultować z naukowcami. Natomiast co innego, jeżeli chodzi o relację, w której pojawia się państwo, a więc pojawia się handel i trzeba sobie zadać pytanie o to, jak ten handel powinien być uregulowany. Pojawia się pytanie o to, jak państwo powinno zapatrywać się na to, że są różne zdania naukowców nt. potencjału uzależniającego, który ten środek ma – Szymon Hołownia podczas Kongresu Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Amsterdamie Oczywiście Marszałek zaznaczył, że nie jest to zdanie Koalicji 15 Października, tylko jego indywidualne podejście do tego tematu, bazując na racjonalnym myśleniu.
Depenalizacja marihuany jest procesem prawno-społecznym, który ma na celu zmianę regulacji dotyczących posiadania, uprawy i spożywania marihuany na własny użytek. W przeciwieństwie do legalizacji, która całkowicie usuwa ograniczenia prawne, depenalizacja ogranicza sankcje kryminalne lub administracyjne związane z posiadaniem niewielkich ilości tej substancji. Jest to często postrzegane jako krok w kierunku bardziej liberalnej polityki narkotykowej, której celem jest zmniejszenie przestępczości związanej z narkotykami oraz redukcja obciążenia systemu sądowego.
Przykładowe europejskie kraje, które skutecznie przeprowadziły depenalizację niewielkich ilości marihuany Portugalia: Portugalski model dekryminalizacji, wprowadzony w 2001 roku, zdepenalizował posiadanie niewielkich ilości wszystkich narkotyków, w tym marihuany, do użytku osobistego. Osoby zatrzymane w posiadaniu ilości nieprzekraczających limitów ustalonych przez prawo nie są kierowane do systemu karnego, ale mogą być skierowane do programów leczenia. Hiszpania: W Hiszpanii posiadanie i spożywanie marihuany na własny użytek jest zdepenalizowane w prywatnych przestrzeniach. W wielu regionach istnieją kluby konopne, które pozwalają członkom na uprawę i spożywanie marihuany w zamkniętym gronie. Holandia: Chociaż posiadanie marihuany nadal pozostaje nielegalne, holenderskie prawo nie karze osób za posiadanie niewielkich ilości (do 5 gramów) do użytku osobistego. W Holandii istnieją również tzw. coffeeshopy, gdzie można kupić i spożywać marihuanę.
Według badania przeprowadzonego na zlecenie stowarzyszenia Wolne Konopie w 2020 roku, aż 60% mieszkańców Polski popiera depenalizację marihuany. Polacy są przeciwko karaniu za małe ilości konopi indyjskich, a ilość osób, które popierają zmianę prawa narkotykowego w naszym kraju, rośnie z roku na rok. Bardzo możliwe, że mainstreamowi politycy w końcu dostrzegli te zachowania i właśnie dlatego zaczynają przekonywać się do tego tematu. Tę tezę potwierdza zarówno zachowanie Szymona Hołowni, jak i wypowiedź Donalda Tuska podczas kampanii parlamentarnej.
Ciągle mnie pytają o legalizację marihuany. Może po prostu zdecydować się, żeby nie było penalizacji, żeby nie było więzienia, żeby rozsądnie na to patrzeć. Jak ktoś tam ma no jointa, to żeby nie robić z tego jakiejś wielkiej afery
– Donald Tusk podczas kampanii parlamentarnej
Miejmy nadzieję, że już niedługo nasi politycy rozpoczną debatę na temat zmiany prawa narkotykowego, a mieszkańcy Polski w końcu nie będą ciągani po sądach za posiadanie konopi indyjskich.
Szybkie zakupy w aptece, wyprawa do przyjaciółki i gnicie z nią, potem konfrontacja z rodzicielką i swój pokój
Na samym wstępie dodam, że to był mój pierwszy raz z benzydaminą i nie tego się spodziewałam po Tantum Rosie. Znaczy to pasowało do opisywanych efektów, ale mogłabym je ubrać w inne słowa.
T=-17:20
Na wstępie:
Tutaj nie polecam mojego sposobu. Robicie to na WŁASNĄ odpowiedzialność. Osobiście przeżułem 2 średnie liście i je połknąłem, następnie po około pół godziny zacząłem jeść ziarenka z owocu owej roślinki, która jest podobna do kasztana.. Koszyczek był jeszcze nie dojrzały, owoce miał białe, a kolce były dosyć miękkie...
Co do nastawienie i humoru:
Raport piszę pół roku od zdarzenia.
Pewnego razu trafiłem na FAQ związany z benzydaminą. Zaciekawiła mnie faza szczegółnie ze względu na halucynacje i horror w głowie. Bez zbędnych ceregieli zgadaliśmy się z ziomkiem aby mnie popilnował, po czym poszliśmy do apteki. Nieśmiało zapytałem, czy jest tantum rosa w saszetkach - bez problemu dostałem 3 sztuki i życząc miłego dnia wyszedłem.
Komentarze