Badania dowodzą, że extasy pomaga w leczeniu PTSD

Extasy jest znane głównie jako narkotyk imprezowy. Okazuje się jednak, że MDMA może przysłużyć się czemuś innemu niż rozrywce. Nowe badania dowodzą, że "Molly" w połączeniu z psychoterapią pomaga niwelować objawy zespołu stresu pourazowego. Standardowa terapia okazała się mniej skuteczna.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Tech
Marcin Watemborski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

91

Extasy jest znane głównie jako narkotyk imprezowy. Okazuje się jednak, że MDMA może przysłużyć się czemuś innemu niż rozrywce. Nowe badania dowodzą, że "Molly" w połączeniu z psychoterapią pomaga niwelować objawy zespołu stresu pourazowego. Standardowa terapia okazała się mniej skuteczna.

Niedawno zakończyła się trzecia amerykańskich faza badań nad psychoterapią wspieraną extasy w celu pomocy pacjentom cierpiącym na zespół stresu pourazowego (Post-traumatic stress disorder, PTSD). Okazuje się, że znany na całym świecie środek odurzający pozytywnie wpływa na osoby cierpiące na to trudne schodzenie.

MDMA, czyli 3,4-metylenodioksymetamfetamina jest syntetycznym narkotykiem o działaniu stymulacyjnym i psychodelicznym jednocześnie. Współcześnie "Molly" jest uważana za narkotyk rekreacyjny, który wprowadza ludzi w stan euforii, potrzeby rozmowy oraz zbliżenia emocjonalnego i fizycznego, co sprzyja poczuciu luzu na imprezie. W Polsce MDMA jest zaliczone do grupy I-P substancji psychotropowych i jest nielegalne.

Multidyscyplinarne Stowarzyszenie Badań Psychodelicznych (Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies, MAPS) złożyło do amerykańskiej komórki rządowej Food and Drugs Administration (niejako odpowiednik naszego SAN-EPID-u) wniosek o dopuszczenie terapii wspieranej MDMA w leczeniu PTSD. FDA rozważa wydanie zgody na takową, ponieważ wyniki badań są bardzo obiecujące, a w USA PTSD jest znanym problemem głównie wśród weteranów wojskowych.

Jeśli chodzi o wyniki, opublikowany ostatnio raport na temat badań, w których brały udział dwie grupy – jedna przechodziła terapię z MDMA, druga klasyczną – jasno pokazuje pozytywny wpływ extasy na pacjentów w trakcie sesji terapeutycznych na przestrzeni 18 tygodni. Ok. 86 proc. pacjentów leczonych MDMA uzyskało klinicznie znaczącą poprawę, zaś w grupie leczonej tradycyjnie było to 69 proc. Co więcej – 71 proc. pacjentów z poprzednich testów przestała spełniać kryteria, które świadczą o doświadczaniu zespołu stresu pourazowego. Krótko mówiąc – są w remisji zaburzenia. W przypadku tradycyjnej terapii było to zaledwie 48 proc.

Końcowa decyzja FDA ma zapaść do końca 2023 r. Jeśli wszystko pójdzie po myśli MAPS, terapia z zastosowaniem MDMA zostanie wprowadzona w USA już w przyszłym roku.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Substancje - MDMA, marihuana i Tussipect + alkohol


Poziom doświadczenia - MDMA raz, THC i tussi kilkanaście razy


Dawki i metody zażycia - MDMA połknięta jedna, różowa dropka z sercem; THC spalone około 0,5g; Tussi połknięte 6 tabletek


Set&setting - napalony na imprezkę;)



Przyjemności

  • Dekstrometorfan
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór, wolna chata; przygotowane świeczki, kadzidła, muzyka; pierwszy samotny grzybowy trip, lekka obawa i duża ciekawość

22.30
Spożywam radośnie gorący kubek borowiko-psylocybinowy. Mniam, mniam. Z najwyższej jakości suszonych grzybów, jak twierdzi napis na opakowaniu :)
Jeszcze nie skończyłem posiłku, a ściany pokoju już przybierają cieplejszą barwę. Jaki on przytulny!

  • Szałwia Wieszcza


Salvia Divinorum

Poziom doświadczenia: pogranicze 5 i 6.

Sposób zażycia: palenie

Dawka: zioło wzmocnione 10x, jeden mały buch.



Jestem raczej doświadczonym użytkownikiem.

Praktykuję różne metody pracy z umysłem, szamanizm, etc. więc intencją moich podróży z SD było badanie świadmości.

Poprzednie moje doświadczenie z Szałwią było na poziomie 3 i było bardzo przyjemne.

A to był hardcore z którym NIC, żadna inna substancja, nie może się równać...


  • Szałwia Wieszcza


0:00


Nabijam faję. Trudno podjąć decyzję -- czy zapalić? Kilka razy

uruchamiam zapalniczkę, gaszę, uruchamiam... W końcu szybka decyzja:

niech się dzieje co chce! Pierwszy mach trzymam około 30 sekund. Nic

nie czuję, ale nie czas na zastanawianie się -- biorę drugi, zaczynam

liczyć. I nagle uczucie, jakby dym uciekał z płuc do głowy! Zrobiłem

już wydech? Jeszcze nie? Trzymać jeszcze ten cholerny dym, czy w