Psychodeliki wywołują efekty podobne do doświadczenia śmierci. Nie chodzi o “światełko w tunelu”…

Psychodeliki mogą zmniejszać strach przed umieraniem w podobnym stopniu, jak kojąco działają uczucia towarzyszące osobom z doświadczeniem śmierci (NDE). To może być cenna wskazówka dla lekarzy opiekujących się najciężej chorymi pacjentami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

335

Psychodeliki mogą zmniejszać strach przed umieraniem w podobnym stopniu, jak kojąco działają uczucia towarzyszące osobom z doświadczeniem śmierci (NDE). To może być cenna wskazówka dla lekarzy opiekujących się najciężej chorymi pacjentami.

Mianem doświadczenia śmierci (NDE) opisujemy zestaw odczuć zmysłowych osoby, która niemal umarła lub była w stanie śmierci klinicznej. Dzięki rozwojowi medycyny i postępowi technik, takich jak resuscytacja czy reanimacja, tego typu doświadczenia nie są wcale rzadkością. Przyznaje się do nich ok. 8 milionów Amerykanów (wg ankiety Gallupa).

Osoby, które przeszły NDE często wspominają o kojącym uczuciu swoistego “pogodzenia się” ze śmiercią. Często dochodzi u nich także do przemiany duchowej, która jednocześnie łagodzi lęk przed umieraniem. Okazuje się jednak, że taki stan można uzyskać w sposób sztuczny. Jak? Wystarczy zażyć psychodeliki.

Psychodeliki oswoją ze śmiercią

W badaniu ankietowym przeprowadzonym wśród ponad 3000 osób, naukowcy z Johns Hopkins Medicine porównali doświadczenia psychodeliczne z NDE, które nie były związane z narkotykami. Znaleziono między nimi liczne podobieństwa. Uczestnicy badania w obu grupach zgłaszali, że po doświadczeniu mają mniejszy strach przed śmiercią i umieraniem.

Wyniki są zgodne z przewidywaniami naukowców. Badania z 2016 r. przeprowadzone przez ten sam zespół naukowców, potwierdziły, że podawanie psylocybiny zmniejsza lęk i depresję u pacjentów onkologicznych. Wraz z odpowiednio prowadzoną psychoterapią, psychodeliki pomagały w akceptacji śmierci, a także zmniejszały lęk przed tym, co nieuchronne.

Teraz naukowcy przeanalizowali dane zebrane od 3192 osób, które odpowiedziały na ankietę online między grudniem 2015 a kwietniem 2018 roku. Uczestnicy zostali podzieleni na grupy: 933 osoby miały niezwiązane z narkotykami NDE, a pozostali uczestnicy mieli po prostu halucynacje, wywołane dietyloamidem kwasu lizergowego (LSD) (904), psylocybiną (766), ayahuascą (282) lub N,N-dimetylotryptaminą (DMT) (307).

Co wykazały badania? Aż 90% osób w obu grupach zgłosiło spadek lęku przed śmiercią przy rozpatrywaniu zmian w ich poglądach od okresu przed do po doświadczeniu. Większość uczestników w obu grupach (grupa bez psychodelików – 85%; grupa z psychodelikami – 75%) oceniła doświadczenie jako należące do pierwszej piątki najbardziej znaczących osobiście i duchowo doświadczeń w ich życiu. Więcej można przeczytać w czasopiśmie PLOS ONE.

Naukowcy już planują przeprowadzenie dalszych badań, aby lepiej zrozumieć potencjalne kliniczne zastosowanie psychodelików w łagodzeniu bólu związanego z lękiem przed śmiercią.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


Salvie zamowilem sobie ze sklepu zagranicznego. Jeszcze nigdy nie doswiadczylem czegos tak mocnego. Dziwne jest tez to, ze mimo ogromnego doswiadczenia jakie niesie ze soba trip z Szalwia, nie odczuwamy jego ciezaru, a po calej ceremonii czujemy sie rzesko, jak po przebudzeniu, zadnych zwal, zadnych fleszbekow, wspominamy calosc tak jakby wydarzyla sie pare dni temu, a my mielismy przez ten czas okazje na przemyslenia i ulozenie sobie w glowie tego co sie zdarzylo.


  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

(tu zigzagwanderer, zapomniałam hasła i adresu email stworzonego na potrzeby konta, starość nie radość)

Wspomnienia się zacierają, a to jest stosunkowo nowe, więc postaram się je wylać póki jeszcze względnie potrafię. Zdarzenie miało miejsce zaraz po pierwszym dniu tegorocznej edycji Orange Warsaw Festival (swoją drogą olej konopny na papierosach przed koncertem Chemicznych Braci (raczej jednego brata) z ogromną ulewą i burzą współgrał wspaniale).

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

W sumie brak oczekiwań, humor bardzo dobry, spokój we własnym pokoju, noc

Dzisiejszy trip-raport będzie dość długi, tak jak i długie jest pasmo potencjału mózgu ludzkiego i spektrum możliwości tego, co można doświadczyć. Za każdym razem mówię sobie "Chcę więcej" i za każdym razem zaskakuje mnie substancja, którą biorę. Czasem pozytywnie, czasem negatywnie. I mam tak, że zawsze się dziwię, ileż jeszcze zaskoczenia na mnie czeka. Ale zawsze po tripie znowu pojawia się chęć na "więcej". Tym razem jednak tak mnie poskładało, że w pewnym momencie obiektywnie stwierdziłem "Za dużo bodźców. Za dużo wszystkiego. Chcę mniej!".

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

3 miesiące temu wziąłem udział, poza granicami Polski, w ceremonialnym przyjęciu świętego wywaru - Ayahuaski. Przygotowania do tego wydarzenia powziąłem jednak już na długi czas przed i jest to element, moim zdaniem, nie do pominięcia w trip reporcie. Jak się potem okazało wszystko to miało mieć znaczenie podczas owego pamiętnego wieczora. Zacząłem przede wszystkim od diety, a zwłaszcza od odstawienia produktów mięsnych już 2 tygodnie przed (to zostało mi do dzisiaj i już się nie zmieni ;).