Palenie marihuany wpływa na jakość snu. Naukowcy przedstawili zaskakujące wnioski

Zaburzenia snu czy też bezsenność dotykają dziś coraz większej liczby osób. Nieprawidłowa ilość czy też jakość snu może zwiększać ryzyko chorób układu krążenia, co może przerodzić się w zawał serca jak również takich schorzeń jak depresja. Czy zatem marihuana może pomóc w walce z zaburzeniami snu?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nasionamarihuany.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

158

Zaburzenia snu czy też bezsenność dotykają dziś coraz większej liczby osób. Nieprawidłowa ilość czy też jakość snu może zwiększać ryzyko chorób układu krążenia, co może przerodzić się w zawał serca jak również takich schorzeń jak depresja. Czy zatem marihuana może pomóc w walce z zaburzeniami snu?

Marihuana już od czasów starożytnych była uważana za lek na bóle, stany zapalne i bezsenność. Dziś konopie indyjskie w formie medycznej marihuany stosowane są jako lek na szereg chorób. Wspomagają również leczenie tych najcięższych chorób nowotworowych.

Czy faktycznie zażywanie marihuany może poprawić jakość snu? Jak wiadomo działanie relaksujące może mieć zarówno kannabidiol CBD oraz obecność THC w roślinach konopi indyjskich.

Odpowiedzi na to pytanie szukali naukowcy, którzy opublikowali wyniki badań na łamach czasopisma BMJ Regional Anesthesia & Pain Medicine.”

Naukowcy zwrócili uwagę, że u osób, które zażywają marihuanę przez mniej niż 20 dni w miesiącu wystąpiła skłonność do spania przez 9 godzin, a nawet dłużej niż u osób, które nie przyjmowały konopi indyjskich.

Trochę gorzej wyglądają dane po przebadaniu osób, które stawiają na intensywne palenie marihuany – czyli przez więcej niż 20 dni w miesiącu.

W tej grupie przebadanych ponad połowa miała skłonność do krótkiego snu w porównaniu do osób, które marihuany nie używały w ogóle.

Autorzy badań podsumowują, że „wzrost rozpowszechnienia zarówno używania konopi indyjskich, jak i deprywacji snu w populacji jest potencjalnym powodem do niepokoju.” Naukowcy dodają także, że wyniki ich badań stwarzają potrzebę dalszego przyjrzenia się kwestii bezsenności w kontekście palenia marihuany.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Stare, studenckie mieszkanie - niewiele mebli, ale wiele myśli. Współlokatorzy niemal zawsze nieobecni. Wszystkie gorączki zmysłów przebyte na gołym materacu pod ścianą.

Moje przygodne wędrówki z DXM skończyły się pare miesięcy temu, kiedy po dawce 800mg (15mg/kg) straciłem orientację otoczenia, połowę prochów zwymiotowałem na stół, a przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego zdawało mi się, że wchodzę do mieszkania sąsiadów. Ale wszystko po kolei. Poniższy raport jest próbą podsumowania natury wysokich plateau tego nieszczęsnego specyfiku na podstawie własnego doświadczenia dobrych i złych podróży.

  • Grzyby halucynogenne

Grzyby



Spośród ponad pół miliona znanych roślin, badacze opisali ok. 5000 odmian

grzybów wyróżniających się tym ze świata roślinnego, że są pozbawione chlorofilu.

Z tej liczby ok. 80-90 odmian ma właściwości psychodelityczne i jest spotykane

(oprócz dalekiej północy) na każdej szerokości geograficznej. Z tego w

Europie Środkowej opisano ok. 150 odmian.


  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Miejsce: Dom rodzinny na wsi otoczonej polami, lasami i łąkami, Czas: Równonoc wiosenna, Nastawienie: ciekawskie :)

Podczas jednego z festiwali trafił w moje ręce malutki kartonik, podobno 140µg LSD... słyszałem, że psylocybina i lsd mają tolerancję krzyżową więc postanowiłem zachować tą drugą na inną okazję... coś mi podpowiedziało, że Kwas będzie idealną substancją na powitanie wiosny i okazało się, że przywitaliśmy się w sposób tak interesujący, że musiałem to opisać... no to lecimy:

  • 4-ACO-DMT
  • Adrenalina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Od dawna planowany i wyczekiwany trip na zakończenie lata - połączenie psychodeliku i MDMA. 11 września roku pańskiego 2011 uraczył nas upalną, prawdziwie letnią pogodą - tak jakby lato chciało się z nami pożegnać najlepiej jak potrafi. Na miejsce celebracji wybraliśmy tzw. alfa-góry - niewielkie wzniesienia otoczone łąkami położone kawałek za miastem. Tripujemy w doborowym, przyjacielskim gronie 6 osób. Wszyscy nastawieni bardzo pozytywnie i podekscytowani - ten trip miał być zwieńczeniem, ukoronowaniem naszego psychodelicznego lata miłości, wiedzieliśmy, że mamy spodziewać się czegoś niezwykłego.

Jest piękne niedzielne przedpołudnie. Wszyscy uczestniczy tripa spotykają się w mieszkaniu Larwy. To tutaj sporządzamy wodny roztwór, z którego przy pomocy strzykawki odmierzamy po 25mg 4-Aco-DMT na głowę. Zależy nam na czasie (wieczorem tego samego dnia wybieram się do teatru), więc postanawiamy zażyć go jeszcze w domu – stwierdzamy, że zapewne załaduje się nam akurat kiedy dojdziemy na miejsce przeznaczenia. Dokładnie o 12.00 każdy wypija swoją część lekko gorzkiego roztworu.