Reklamował legalne środki, ale sprzedawał narkotyki. Duża akcja nowotarskich policjantów

Policjanci zatrzymali 42-letniego handlarza narkotykowego prowadzącego oficjalny sklep internetowy oferujący rzekomo do sprzedaży legalny susz konopi oraz olejki CBD. Kryminalni podczas przeszukań jego posesji zabezpieczyli ponad 800 kg substancji – głównie suszu konopi. Z czego ponad 200 kg suszu już przebadano i okazało się, że ma wysoką zawartość THC.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

podhale24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

120

Policjanci zatrzymali 42-letniego handlarza narkotykowego prowadzącego oficjalny sklep internetowy oferujący rzekomo do sprzedaży legalny susz konopi oraz olejki CBD. Kryminalni podczas przeszukań jego posesji zabezpieczyli ponad 800 kg substancji – głównie suszu konopi. Z czego ponad 200 kg suszu już przebadano i okazało się, że ma wysoką zawartość THC.

Mężczyzna usłyszał zarzut wprowadzenia do obrotu znacznych ilości środków odurzających i posiadania ponad 200 kg marihuany o wartości ponad 4 milionów zł. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Grozi mu do 12 lat więzienia.

W ostatnim czasie kryminalni z Wydziału do zwalczania Przestępczości Narkotykowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu zajmowali się sprawą rozprowadzania na terenie naszego województwa znacznych ilości środków odurzających. Żmudne, intensywne czynności operacyjne zaprowadziły małopolskich policjantów do jednego ze sklepów internetowych oferujących do sprzedaży rzekomo legalny susz konopi oraz olejki CBD. Funkcjonariusze ustalili właściciela tej firmy, którym okazał się 42-letni krakowianin (notowany w przeszłości za przestępstwa narkotykowe). Jednocześnie kryminalni wytypowali wynajmowane przez niego, a usytuowane w różnych rejonach miasta dwa domy jednorodzinne. 21 marca małopolscy policjanci przeszukali te budynki, w których znaleźli i zabezpieczyli łącznie ponad 800 kg różnych substancji tj. suszu konopi, olejków „CBD” oraz innych substancji w różnych formach (bryłkach, kulkach). Substancje te w całości trafiły do Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie są przebadane przez naszych specjalistów. Do chwili obecnej uzyskano ekspertyzy dotyczące 205 kg suszu konopi, które potwierdziły że mamy do czynienia a z suszem konopi innych niż włókniste których posiadanie jest zabronione przez Ustawę o Przeciwdziałaniu Narkomanii a nie z produktami CBD.

W związku z „ciężarem gatunkowym sprawy” nadzór nad nią objęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Na podstawie postanowień prokuratorskich w miniony poniedziałek (28 marca br.) policjanci zatrzymali 42-letniego właściciela sklepu internetowego, który pod przykrywką sprzedaży legalnych środków, handlował w sieci narkotykami. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli gotówkę zatrzymanego krakowianina w kwocie ponad 600 000 zł oraz 90 000 euro, a także mienie ruchome o wartości 40 tys. zł. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Krakowie, gdzie usłyszał zarzuty wprowadzenia do obrotu znacznych ilości środków odurzających i posiadania ponad 205 kg środków odurzających w postaci ziela konopi innych niż włókniste o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln zł.

Według ustaleń śledczych, nielegalny proceder trwał co najmniej od ubiegłego roku, a 42-latek uczynił sobie z tej nielegalnej działalności stałe źródło dochodu. W pomieszczeniach użytkowanych domów przechowywał sprowadzone z zachodnich krajów narkotyki, a następnie je porcjował i przygotowywał do sprzedaży detalicznej jaki i hurtowej. W sieci odbywała się głównie sprzedaż detaliczna a na jego posesję przyjeżdżali także odbiorcy hurtowi.

31 marca br. na wniosek prokuratury, sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. Za popełnione przestępstwo 42-latkowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy oczekują na dalsze ekspertyzy biegłych z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Krakowie dotyczące zabezpieczonych substancji. W tym zakresie możliwe jest uzupełnienie zarzutów.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Miła wizyta u sąsiada.

19.00

Zaczęło się niewinnie. Poszedłem do sąsiada, który mieszka pode mną, aby mi załatwił trochę zielska. Oczywiście był z tym problem bo jakieś łapanki policja uskuteczniła w moim mieście (70 tys mieszczkańców). Sącząc piwo wpadłem na pomysł mefedronu (będę go dalej nazywać M). Dawno nie zażywałem. Pomyślałem, że warto sobie odświeżyć wspomnienia.

20.00

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Morze, Domek, Kumple, Dobry humor

Morze. Lato. Domek z kumplami. Czego chcieć więcej? Odpowiedź jest oczywista. Jednak przejdźmy do sedna. 5 z 7 osób wzieło MDMA. Przed zażyciem przetestowaliśmy te małe gwiazdeczki testem Marquisa i Mecka, wyszło pozytywnie. Dokładnie o 20:00 zażuciliśmy(dalej bedzie określane jako T). Byłem spokojny ale lekki stresik był. Wszystkich był pierwszy raz. Po jakiś 15 min zacząłem czuć się....dziwnie. Coś jakbym za szybko wstał i miał takie lekkie otumanienie. Wiedziałem że się zaczyna. Znałem te uczucie wcześniej, dopiero potem skojarzyłem je z pseudoefedryną. Miałem podwyższone tentno.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

myślałem, że marihuana na mnie nie działa XD

Nie umiałem się zaciągać, debile mi nie wytłumaczyli. Pytałem jak się to robi, o co chodzi, próbowałem np połykać dym... Słyszałem tylko "po prostu się kurwa zaciągnij!". A ja myślałem: "no przecież jak trzymam to w ustach, to ciągnę ten dym". Z powodu właśnie takich debili, którzy nie potrafili wyjaśnić, że chodzi o zassanie dymu z jamy ustnej do płuc, żeby mógł zadziałać... wierzyłem, że jestem odporny na marihuanę.