Raport: Polityka narkotykowa w UK "powstrzymuje ludzi od szukania pomocy"

Tylko 3 na 10 studentów czułoby się pewnie, przekazując informacje służbom o zażyciu środka odurzającego bez obaw o konsekwencje - wynika z najnowszych badań ośrodka analitycznego Higher Education Policy Institute (HEPI). Zdaniem ekspertów, obecne podejście brytyjskiego rządu do tego problemu 'wyrządza więcej szkody niż pożytku'.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

londynek.net | Marcin R. na podst. The Guardian

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

43

Tylko 3 na 10 studentów czułoby się pewnie, przekazując informacje służbom o zażyciu środka odurzającego bez obaw o konsekwencje - wynika z najnowszych badań ośrodka analitycznego Higher Education Policy Institute (HEPI). Zdaniem ekspertów, obecne podejście brytyjskiego rządu do tego problemu 'wyrządza więcej szkody niż pożytku'.

Promowana przez brytyjski rząd polityka "zero tolerance" doprowadziła do tego, iż studenci ukrywają kluczowe informacje na temat zażywania środków odurzających, gdy wzywają pomoc medyczną - wynika z raportu HEPI.

Co więcej, jak ujawniły dane ośrodka analitycznego, 16 proc. osób zażywających narkotyki odnotowało "poważny incydent" związany ze zdrowiem, ale nie szukało pomocy medycznej w obawie przed konsekwencjami.

"Zgonom związanym z narkotykami, które zdarzają się co roku na uniwersytetach, można w dużej mierze zapobiec, jeśli wdrożone zostaną odpowiednie zasady i praktyki" - możemy przeczytać w raporcie.

"Jeśli polityka zero tolerance oznacza mniej osób zgłaszających się po pomoc, a potencjalnie ratujące życie informacje nie są przekazywane służbom ratowniczym, to jest to bardzo niepokojące" - dodają eksperci.

Zdaniem HEPI, kluczowe mogłoby być regularnie organizowanie warsztatów uczących tego, jak zażywać narkotyki w możliwie jak najbezpieczniejszy sposób. Rząd powinien także - według specjalistów - położyć nacisk na dostarczanie wysokiej jakości materiałów edukacyjnych na temat ograniczania konsumpcji używek.

Do raportu odniósł się John de Pury z grupy Universities UK, która zrzesza wszystkie wyższe szkoły na Wyspach.

"Z zadowoleniem przeczytałem raport, którego autorzy na pierwszym miejscu stawiają zdrowie" - przekazał. Dodał, iż w tym miesiącu jego organ powołał nową grupę zadaniową, której celem będzie "pomoc uniwersytetom w zrozumieniu relacji uczniów z substancjami odurzającymi oraz przygotowanie ich na zajęcie się tym tematem".

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Własne mieszkanie godzina 23.00, trzech dobrych znajomych. Pół mrok świeczki lampa w rogu pokoju. Okna pozasłaniane kotarami. Wygodne kanapy, fajki zapalniczka tabaka wszystko przy sobie. Dobrze mieć rzeczy przy sobie.

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

23.00 – Dzielimy grzyby i zaczynamy konsumpcje, początkowy pomysł na robienie zapiekanek został odrzucony. Grzyby zostały bezpośrednio przeżute i połknięte. Z głośników leci seta Infected Mushroom - Open KaZantip 16.

{Świetny set. Powinien być hymnem wszelkiej maści anarchistów idealnie oddaje emocje na grzybach. Wyraża bunt, drwi ze świata i życia.}

  • Grzyby halucynogenne

Wiek - 31 lat.


Doświadczenie: Wiele razy MJ, kilka razy DXM, benzydamina, ecstasy, raz klonazepam.
Wcześniejsze doświadczenia z grzybkami - ok. 10 razy (ilości od 20 - 50 sztuk), wszystkie je zaliczam jako kształcące i ostatecznie pozytywne.




  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Sam w domu, ciekawy działania.

TR z dedykacją dla machabeus & yojoe którzy napisali „Magiczny świat N2O -Wdech to śmiech!” Po przeczytaniu którego byłem już pewny której używki spróbuję jako kolejnej.
https://neurogroove.info/trip/magiczny-swiat-n2o-wdech-smiech