Na parterze nagrobki, na strychu mefedron...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubelska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

532

Lubelscy kryminalni z komendy wojewódzkiej zlikwidowali laboratorium, w którym wytwarzane były duże ilości mefedronu. Przestępcy swoją działalność ukrywali wykorzystując do tego miejscowy zakład pogrzebowy oraz powiązaną firmę produkującą nagrobki. Na parterze hali znajdowały się płyty nagrobne natomiast produkcja narkotyków odbywała się na strychu budynku. Czterech mężczyzn zostało zatrzymanych. Policjanci zabezpieczyli prawie 30 kilogramów kilogramów mefedronu. 80 litrów krystalizującego się mefedronu oraz kolejne 120 litrów przygotowanych już do krystalizacji. Z oceny policjantów wynika, że sprawcy mogli produkować w ciągu kilku tygodni nawet kilkaset kilogramów gotowego mefedronu.

Działania kryminalnych z komendy wojewódzkiej w Lublinie zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej doprowadziły do Ostródy (województwo warmińsko-mazurskie). Jak się okazało, to tam znajdowało się laboratorium zajmujące się wytwarzaniem znacznych ilości mefedronu, który trafiał na teren całego kraju, w tym także na lubelski czarny rynek. Przestępcy swoją działalność ukrywali wykorzystując do tego działający miejscowy zakład pogrzebowy oraz powiązaną firmę produkującą nagrobki. Na parterze hali znajdowały się nagrobki natomiast samo laboratorium narkotyków na strychu budynku.

Kryminalni z lubelskiej komendy wojewódzkiej późnych wieczorem weszli do hali. Działając z zaskoczenia na gorącym uczynku zatrzymali dwóch mężczyzn. Jeden z nich 44-latek okazał się poszukiwany listem gończym za napady z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Za te przestępstwa ma do odsiadki 6 lat pozbawienia wolności. Drugi z nich to 26-latek, który współorganizował cały proceder.

W laboratorium kryminalni ujawnili prawie 30 kilogramów gotowego produktu w postaci mefedronu. 80 litrów krystalizującego się mefedronu oraz kolejne 120 litrów przygotowanych już do krystalizacji. Ponadto w laboratorium było kilkaset litrów środków chemicznych, które miały służyć do produkcji kolejnych partii narkotyków. Ze wstępnej oceny policjantów wynika, że sprawcy byli w stanie wyprodukować w ciągu kilku tygodni nawet kilkaset kilogramów gotowego mefedronu.

Zabezpieczone zostało całe wyposażenie laboratorium: reaktor ciśnieniowy, kanistry, beczki, mieszadła, wentylatory, menzurki, maski przeciwgazowe i różnego rodzaju pojemniki służące do produkcji narkotyków. W czynnościach oględzin brali udział funkcjonariusze z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Działania kryminalnych realizowane już wspólnie z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie miały miejsce w siedzibie zakładu pogrzebowego w Ostródzie. Tam został zatrzymany jeden z pracowników, który w chwili wejścia policjantów miał przygotowane do zażycia narkotyki. (tzw. „kreska” usypana na jego telefonie). W zakładzie policjanci ujawnili kolejne narkotyki - 200 gramów mefedronu oraz amfetaminę.

Ostatni z zatrzymanych to 25-latek również pracownik zakładu, który wpadł w wynajmowanym mieszaniu niedaleko samego laboratorium. Policjanci zabezpieczyli w nim konopie indyjskie oraz środki służące do produkcji narkotyków. To między innymi pojemniki wypełnione acetonem i maski przeciwgazowe.

Obaj zatrzymani w laboratorium mężczyźni 44 i 26-latek zostali w weekend doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Ostródzie a następnie do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt. Decyzją Sądu Rejonowego w Ostródzie obaj najbliższe miesiące spędzą w więzieniu. Za wytwarzanie i przetwarzanie znacznych ilości środków odurzających i psychotropowych grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Dwaj pracownicy zakładu pogrzebowego usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków. Sprawa ma charakter rozwojowy. Dalsze czynności będą prowadzone przez policjantów w Komendzie Powiatowej Policji w Ostródzie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca
  • Mimosa tenuiflora
  • Przeżycie mistyczne
  • Ruta stepowa

specjalnie wyszukane miejsce nad Wisłą, pragnienie oczyszczenia, uzdrowienia, wglądu...

Mieszankę ruty i mimozy nazywam roboczo europejską Ayahuaską ponieważ zawiera podobnie jak amazońska Ayahaska - DMT.

Wcześniej wypiłem tą mieszankę na wigilię co między innymi dało mi wizje związane z Jezusem.

Teraz chcę opisać podróż, którą miałem kilka dni temu (noc z 14 na 15 kwietnia 2011).

Postanowiłem, że zdecyduję się na spożycie Aji samotnie w Naturze, tylko jeśli znajdę miejsce, które będę odbierał jako bezpieczne i wspierające. Wybrałem się na wędrówkę z plecakiem nad Wisłę w okolicy Konstancina.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

nastawienie bardzo dobre ale set zmieniający się ciągle z pozytywnego na b. kiepski

wieczór zacząłem od świńskiego chlania w obskurnym- psychodelicznym barze w którym to nawet całkiem śmiesznie było po trzech piwach, jednak moja frustracja z powodu imprezowania wyłącznie z samym alkoholem narastała, dlatego jak na degenerata przystało, postarałem się o szczyptę czegoś zielonego na uśmierzenie mojej jakże to silnej chęci, cholera, nie ma nic gorszego niż ćpak bez paszy!

  • Dekstrometorfan

S&S: Chawir, wolny dzień, własny pokój, 84 kg mnie, 600 mg deksa, łóżko i słuchawki.

Wiek: 27.

Doświadczenie: THC, Amfa, XTC, Mef, Grzybki, Kodeina, Ketony, Haszysz, DXM.

Na początku chciałem zaznaczyć, że to mój dziewiczy trip-raport i postanowiłem go napisać nie tylko z powodu tego, co doświadczyłem, ale chciałem przede wszystkim dołożyć własną cegiełkę do tej wspaniałej i często wykorzystywanej przeze mnie bazy danych wszelakich narkoprzeżyć.

  • Dimenhydrynat