Wrocławska policja rozmawia z Romami o narkotykach

Romski kodeks zakazuje zażywania narkotyków. Za złamanie zakazu przewiduje surowe kary, m.in. wykluczenie ze społeczności.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Wrocław
Ada Kondratowicz

Odsłony

1674

We wrocławskim komisariacie wójtowie romskich rodzin zostawili w czwartek swoje telefony i adresy. Żeby policjanci mogli do nich zadzwonić, jeżeli romskie dzieci będą miały problemy z narkotykami.

Na zaproszenie policji na komisariat Wrocław Śródmieście Romowie przyszli w czwartek całymi rodzinami. Prawie dwie godziny rozmawiali z policjantami o narkotykach i o tym, jak wspólnie walczyć z narkomanią.

Inicjatywa wyszła ze strony policji. - Z niepokojem zauważaliśmy, że rośnie przestępczość wśród społeczności romskiej. Romskie dzieci nie chodzą do szkoły, coraz częściej są sprawcami brutalnych rozbojów, a co gorsze - popadają w narkomanię - mówi podinsp. Maria Pawęska, zastępca komendanta komisariatu policji Wrocław Śródmieście. - Chcieliśmy zasygnalizować wójtom, że wiele romskich dzieci kradnie, bo potrzebuje pieniędzy na narkotyki - tłumaczy.

- To pierwsze takie spotkanie w Polsce. Jeszcze żadna policja nie wyciągnęła do nas ręki - cieszył się Adolf Szmyt, wiceprezes Stowarzyszenia Romów Polska, który na zaproszenie wrocławskiej policji specjalnie przyjechał z Oświęcimia.

- To dla nas ważne - dodał Franciszek Doliński, wójt dawnego województwa wrocławskiego. - Bo nie mieliśmy pojęcia o tak wielkich zagrożeniach narkotykami - tłumaczył.

Jak przyznał, wiele romskich rodzin nie wie dokładnie, czym są narkotyki, jak działają i dlaczego są niebezpieczne. Mogą nawet nie przypuszczać, że ich dzieci są uzależnione. Zwłaszcza że romski kodeks zakazuje zażywania narkotyków. Za złamanie zakazu przewiduje surowe kary, m.in. wykluczenie ze społeczności.

Dlatego Romowie zgodzili się, że będą współpracować z wrocławskimi policjantami. Jak? Jeżeli policja namierzy Roma, który ma problemy z narkotykami, natychmiast da znać wójtowi cygańskiemu. - I wtedy my się takim dzieckiem zajmiemy - mówi wiceprezes Szmyt. - Otoczymy go opieką, poślemy do szkoły, zadbamy, żeby więcej nie brał. A najważniejsze, że będziemy wiedzieć, iż ma problemy z narkotykami.

- I w ten sposób zewrzemy szeregi - twierdzi podinsp. Pawęska. - Nie chodzi wcale o to, że my pozbędziemy się problemu i oddamy dzieci czy młodzież, które mają konflikt z prawem, pod romski sąd. Chodzi nam tylko o to, żeby Romowie sami próbowali walczyć z narkomanią - tłumaczy.

Po wczorajszym spotkaniu policjanci myślą nad tym, żeby wspólnie z Romami organizować we Wrocławiu festyny i konkursy antynarkotykowe. A jeżeli nie organizować, to na pewno zapraszać na nie także romskie dzieci. - To dobry pomysł. Może uda się nam dzięki temu zintegrować - mówili Romowie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Ostatnio doszedlem do wniosku, ze w zwiazku z niejaka ustawa, bedzie trzeba

poszukac

jakichs ciekawych

substancji w aptekach (bo po pierwsze mendy sie nie czepna, a po drugie

tanio). Dzisiaj

postanowilem wyprobowac mieszanke efedryna+kofeina.

Okolo godziny 6.45 wzialem na glodny zaladek 60 mg efedryny (4 tabletki

tussipectu

dobrze rozdrobnione) i zapilem to pluszem aktiv (takie cos z witaminami,

zawiera 60 mg

  • Ruta stepowa

Peganum harmala (Esphand; Haoma; Ruta stepowa)


ver.1.0.0








Peganum harmala - rysunek


  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Urodziny kolegi, przyjemne miejsce, las, jezioro

 

  • Grzyby halucynogenne

Będąc już doświadczonym pożeraczem grzybów chciałem wrócić do mojej pierwszej jazdy grzybowej, która była moją inicjacją do psychodelicznego świata. Z pewnościa pewien wpływ na to opowiadanie będzie miał nastrój w jakim się znajduje... ciemna noc, mróz za oknem, jutro znów do pracy, nikt mnie nie kocha, nic mi się niechce... typowy jesienno-zimowy przedświąteczny nastrój.