Narkotykowi bracia w rękach policjantów

Policjanci z Wydziałów Narkotykowych Komendy Miejskiej i Wojewódzkiej Policji w Łodzi zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o dystrybucję niedozwolonych używek na terenie Łodzi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Łódzka

Odsłony

334

Policjanci z Wydziałów Narkotykowych Komendy Miejskiej i Wojewódzkiej Policji w Łodzi zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o dystrybucję niedozwolonych używek na terenie Łodzi.

Zatrzymani są braćmi i pochodzą z województwa mazowieckiego. Stróże prawa zabezpieczyli blisko 1,5 kilograma tzw. nowych substancji psychoaktywnych, których posiadanie karane jest w polskim prawie tak samo jak posiadanie narkotyków.

W wakacje 2018 roku w związku z serią zgonów młodych ludzi wywołanych zażywaniem tzw. „dopalaczy” łódzcy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zatrzymali kilkanaście osób związanych z procederem wprowadzania do obrotu tych niebezpiecznych używek. 30 lipca 2018 roku w ręce „narkotykowych” wpadł min. obywatel Ukrainy, przy którym policjanci zabezpieczyli blisko 0,5 kg tzw. nowych substancji psychoaktywnych. Dalsze czynności prowadzone w tej sprawie pozwoliły policjantom wpaść na trop osób dostarczających niedozwoloną używkę do Łodzi.

3 stycznia 2019 roku policjanci dysponując prokuratorskimi postanowieniami pojechali do Warszawy i Grodziska Mazowieckiego w celu zatrzymania dwóch braci zaangażowanych w przestępczy proceder. W ręce mundurowych wpadli 21 i 19 latek. W trakcie przeszukania jednego z mieszkań w Grodzisku Mazowieckim policjanci zabezpieczyli blisko 1,5 kg niedozwolonej substancji. Obydwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące spowodowania niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wprowadzanie do obrotu znacznych ilości niedozwolonych substancji psychoaktywnych oraz zarzuty udziału w grupie przestępczej, za co grozić im może kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie zatrzymanych zadecyduje prokuratura i sąd.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie
  • Psylocybina

Ekscytacja, ale depresja, ale perfekcyjne nastawienie, bo od lat marzyłam o grzybkach!!!

To było 19 czerwca 2021 roku. Popołudnie. Z zamiarem pójścia w tripa, uprzednio zamierzywszy kupić jeszcze w sklepie sok porzeczkowy dla podkręcenia rezultatów, ziemniaki i coś tam jeszcze, zjadłam garść świeżo ususzonych łysiczek kubańskich szczepu "Ecuador". Całą obfitą garść. Nie wiem, ile tam było – nie ważyłam. Nadmieniam, że to był mój dopiero drugi trip, znakiem czego nie znałam jeszcze niebotycznie kolosalnie olbrzymiej mocy psylocybiny. Zadebiutowałam bowiem z jednym grzybkiem, trzy dni wstecz. Tak więc, nie umiejąc pływać, rzuciłam się na głęboką wodę.

  • Marihuana

substancja: marihuana


doświadczenie: nikłe (jak dla Was)


set&setting: ogródek u kumpla, początkowo pozytywna faza


  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

SET: Borykałem się wtedy z depresją i lękiem społecznym. Ale wiedziałem czego oczekuję i byłem w dobrym nastroju. Był to mój 2 lub 3 raz. Ogólnie tripy traktowałem trochę jako kurację (skuteczną, warto dodać, bo dzisiaj - niecałe pół roku później - depresja już prawie odeszła). SETTINGS: Przyjemny dzień, wczesna wiosna. Byłem sam w domu, który dzielę z drugą połówką i paroma przypadkowymi osobami. Wszyscy byli w pracy, więc miałem dwa piętra do dyspozycji.

Wygląda na to, że mój raport będzie pierwszym po 1P-LSD. Niby 150 ug to niewiele, ale ta substancja działa krócej i intensywniej niż jej sławna kuzynka.


Jak zawsze nagrałem swoja podróż; a przynajmniej jej część, zachowując około 40 minut audio i wideo. Wszystkie teksty w cudzysłowach pochodzą z nagrania i, zgodnie z najlepszymi zasadami gonzo dziennikarstwa, są bliskie oryginału, ale bliższe idei. Jak zresztą cały raport.

  • Tramadol

Wolny słoneczny dzień. Chęć ponownego eksperymentu. Licha ciekawość zrodzona z wszechobecnej nudy, beznadziei i małostkowości otaczającego życia wysoce nieproporcjonalnej co do mocy obliczeniowej postrzegającego ją rozumu.

13;00

Działy się jakieś codzienne i najpospolitsze rzeczy jakie robi się z rana. Myślałem o powtórzeniu fazy ze wczoraj za pomocą tej samej dawki, z tą różnicą żeby wziąć wcześniej i będąc bardziej wypoczętym (chociaż to słowo odzwierciedla tylko mój stan fizyczny i tak jest mocno naciągane).

 

15;00