Po marihuanie Kanada nie zdekryminalizuje kolejnych narkotyków

Pomimo aktualnie wprowadzanej legalizacji konopi, kraj ten nie będzie dekryminalizował żadnych innych narkotyków. Thierry Belair, rzecznik minister zdrowia Ginette Petitpas Taylor, powiedział CBC, że rząd federalny nie planuje poszerzania dekryminalizacji.

Pomimo aktualnie wprowadzanej legalizacji konopi, kraj ten nie będzie dekryminalizował żadnych innych narkotyków. Thierry Belair, rzecznik minister zdrowia Ginette Petitpas Taylor, powiedział CBC, że rząd federalny nie planuje poszerzania dekryminalizacji. To oświadczenie rządu pojawia się w odpowiedzi na wezwania ze strony dużych kanadyjskich miast, aby usunąć sankcje karne za konsumpcję i posiadanie niewielkich ilości narkotyków.

Urzędnicy i rzecznicy zdrowia publicznego z Vancouver, Toronto i Montrealu wezwali rząd federalny do wprowadzenia takich zmian. Fardous Hosseiny jest dyrektorem badań i polityki publicznej w Canadian Mental Health Association, grupie, która popiera dekryminalizację narkotyków. Powiedział on, że kryminalizacja używania narkotyków utrudnia ludziom uzyskiwanie potrzebnej pomocy i że nadszedł czas, aby wypróbować nową strategię.

Biorąc pod uwagę skalę kryzysu opioidowego w Kanadzie, musimy podjąć odważne działania. Mamy dowody, które mówią nam, że wojna z narkotykami nie zadziałała, tymczasem kryminalizacja stygmatyzuje ludzi i stwarza im przeszkody w dostępie do leczenia i pomocy, kiedy jej potrzebują.

- powiedział Hosseiny.

W zeszłym miesiącu Health Canada poinformowało, że w roku 2017 prawie 4000 Kanadyjczyków zmarło z powodu przedawkowania opioidów.

Miasta wzywają do zmian

Wcześniej w tym miesiącu dr Eileen de Villa z Toronto Medical Officer of Health stwierdziła, że​​piętno kryminalizacji utrwala kryzys uzależnień.

Skłania ono ludzi do niebezpiecznych praktyk związanych z używaniem narkotyków i stawia przed nimi bariery, gdy szukają pomocy. Chociaż zrobiono już wiele, sytuacja pozostaje nagląca, wciąż umiera zbyt wielu ludzi. Dlatego wzywam rząd federalny do podjęcia pilnych działań.

Powiedziała dr de Villa, która następnie podkreśliła także, że ciągła kryminalizacja zwiększa negatywne skutki używania narkotyków i uzależnień:

Potencjalne szkody zawsze zaostrzają się, gdy ludzie są zmuszani do konsumpcji, produkcji, lub zdobywania narkotyków w sferze nielegalnej. Musimy przyjąć podejście bardziej skoncentrowane na zdrowiu, traktując zażywanie narkotyków jako kwestię społeczną, a nie kryminalną, jak robi to obecny system.

W Montrealu dr Mylène Drouin, dyrektor ds. zdrowia publicznego, przedstawiła w zeszłym tygodniu analogiczną opinię, stwierdzając, że depenalizacja narkotyków jest "jednym z czynników, które należy uwzględnić w ramach publicznej odpowiedzi na problem o bezprecedensowej skali, który dotyka wiele kanadyjskich miast".

W marcu w Vancouver, Mary Clare Zak, dyrektor zarządzająca ds. polityki społecznej, podkreśliła, że ​​inne narody, które próbowały dekryminalizacji, odniosły sukces w dziedzinie zdrowia publicznego:

Dzięki krajom takim jak Portugalia dowiedzieliśmy się, że kiedy dekryminalizujemy narkotyki, ludzie odbierają to tak, że czują się wreszcie wystarczająco bezpiecznie, by poprosić o leczenie. Ci, którzy umierają, częściej przebywają w domach i mają trudności z dostępem do pomocy lub wsparcia z powodu nielegalnego używania narkotyków."

Odpowiedzi rządu federalnego

Rzecznik Belair powiedział, że rząd federalny uznaje konsekwencje stygmatyzacji i podjął działania w celu rozwiązania tego problemu. Jako przykłady takich działań rządu wskazał uproszczenie dostępu do terapii nieopioidowych oraz zatwierdzenie 25 nadzorowanych pokojów iniekcyjnych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór, dom za miastem. Ekipa dobrych znajomych i dwa pitbulle. Wszyscy lekko zmęczeni, ale i zrelaksowani. Jest 02.01.2020, za nami trzy dni iście hippisowskiego imprezowania, w towarzystwie psytrancowej muzyki, amfetaminy i pregabaliny, doprawionych nieznacznie wiadomym ziółkiem wątpliwej legalności.

Bohaterowie historii: ja, dwa pitbulle i trójka dobrych znajomych - Krzysiek (posiadacz ww. pitbulli, doświadczony w ćpaniu, pozostał trzeźwy), Maniek (wspólnie zaliczyliśmy tripa na kwasie, on oprócz tego też jakieś okazyjne psychodeliki), Anka (dziewczyna Krzyśka, równie doświadczona co on, fanka DXM).

Imiona oczywiście zmienione.

 

  • Dekstrometorfan

Set & Setting :

Pora roku – wiosna, 9 maja

Lokacje - wielka polana, miasto, las, krzaki nad jeziorem

Nastrój - świetny

Cel - przeżycie kolejnej przygody z moją ulubioną substancją

Dawkowanie:

Dawka - 630mg Dekstrometorfanu

Waga - 90kg = 7mg DXM/kgmc

2 tabletki Acodinu co 1min

Wiek: 17 lat

Doświadczenie : Dekstrometorfan, Benzydamina, Thc

  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Hydroksyzyna
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Chęć przejażdżki po Polsce na stopa przy okazji infekując swój mózg różnorakimi ustrojstwami (m.in. "dopalaczy"), poznając przy okazji różnych ludzi. Podróż miała być przygodą i przerwą od uczelni (w trakcie trwania semestru).

Komentarz: Tekst został spisany jakoś miesiąc po wydarzeniach mających miejsce w nim opisanych. Był to specyficzny okres w moim życiu, po dość kiepskich przejściach, którego zwieńczeniem miała być podróż na stopa po Polsce. Niedługo po powrocie z "rajdu po Polsce" postanowiłem porzucić Beta-Ketony, z racji tego iż mają na mnie zbyt duży potencjał uzależniający - a w owym okresie byłem w ciągu od kilku miesięcy. Wiem, że tekst zawiera ok. 6,7-6,8K słów, nie mniej jednak wydaje mi się że to dobre miejsce do jego opublikwania. Tekst, jak i sama przygoda ma już ponad półtora roku.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Noc, wolny pokój. Humor nie był ani zły ani dobry, nie miał zbyt wielkiego wpływu na doświadczenie.

Opisany tutaj trip miał miejsce właściwie niecały tydzień, po 'podróży' na której zażyłem 3 gramy wysuszonych grzybów. Czemu tak szybko? Żeby logicznie to sprostować, musiałbym opisać poprzedniego tripa, ale jakoś nie mam ochoty więc w skrócie powiem, że przed pierwszym razem bardzo chciałem wykorzystać doświadczenie wizualnie, co mi się nie udało gdyż nie byłem wtedy sam i większość tripa przeszło śmiechami i lataniem po mieszkaniu. Tolerancja zeszła, a po poprzednim tripie jakoś nie obawiałem się, że coś złego może się stać.