"To chyba najpotworniejsze w ćpaniu, że można zrobić wszystko i wszystkim, po to tylko, by zaspokoić swoje własne potrzeby "
"Zamknięty krąg: czułem się źle, bo brałem i brałem, by nie czuć się źle."
Paweł Przecławski, Uciec śmierci.
Trzy tony kokainy, 1,2 tony MDMA i ponad 700 kilogramów heroiny skonsumowano w Australii w okresie od sierpnia 2016 do sierpnia 2017. W tym samym czasie mieszkańcy Australii wstrzyknęli, wypalili i wciągnęli oszałamiającą ilość ponad 8 ton metamfetaminy.
Trzy tony kokainy, 1,2 tony MDMA i ponad 700 kilogramów heroiny skonsumowano w Australii w okresie od sierpnia 2016 do sierpnia 2017. W tym samym czasie mieszkańcy Australii wstrzyknęli, wypalili i wciągnęli oszałamiającą ilość ponad 8 ton metamfetaminy.
Czwarty raport Narodowego Programu Monitorowania Ścieków, opracowany przez Australijską Komisję Wywiadu Kryminalnego i opublikowany w czwartek, pokazuje ogólny (w porównaniu z poprzednim raportem) wzrost spożycia nielegalnych narkotyków na terenie całego kraju.
Metamfetamina pozostaje najpopularniejszym narkotykiem z wyboru.
"[Australijczycy używają jej] więcej, niż wszystkich pozostałych twardych narkotyków razem wziętych" - powiedział federalny minister sprawiedliwości, Angus Taylor, reporterom z Mandurah, miasta na południe od Perth, wybranego do wdrożenia planowanego programu poddawania narkotestom klientów opieki społecznej.
"Skala konsumpcji jest niesamowita. Wiemy, że mamy z metamfetaminą bardzo poważny problem."
Największe użycie meth odnotowano w Adelaidzie i regionalnie w zachodniej Australii.
Taylor powiedział, że metamfetamina "dewastuje" obecnie obszary wiejskie, na których zaledwie dziesięć lat temu rzadko pojawiały się twarde narkotyki.
"Tutaj lód [ice] był produkowany lokalnie nawet pięć, sześć lat temu" - powiedział.
"Teraz jest importowany przez duże, bardzo dobrze zorganizowane, wyrafinowane i działające na skalę globalną sieci przestępcze i dlatego naszą strategią musi być teraz nie tylko uszczelnianie granic, ale także dezorganizacja przestępczych modeli biznesowych".
Poproszony o wyrażenie opinii, dlaczego właśnie WA (zachodnią Australię) cechuje tak silny apetyt na meth, Taylor powiedział, że to otwarta linia brzegowa stanu uczyniła z niego atrakcyjny cel dla handlarzy narkotyków.
"Może chodzi o izolację, być może pewien wpływ ma też to, co lokalnie zaobserwowaliśmy w Queensland – spora ilość pracowników, którzy wciąż stąd wylatują i tu przylatują" - powiedział. "Nie mamy mocnych dowodów na ten temat."
W Mandurah służby medyczne pomagają trzymać się z dala od narkotyków osobom tak młodym, jak 12-latki – twierdzi Andrew Hastei, poseł.
"Obserwujemy interpokoleniowe używanie narkotyków" - powiedział. "Rodzice są uzależnieni, mają małe dzieci, które oczywiście wychowują się w domu, w którym widzą używanie narkotyków, w efekcie czego niestety same w to wchodzą."
Powiedział, że mieszkańcy Dwellingup — maleńkiego miasteczka produkującym drewno i owoce, liczącego zaledwie kilkaset osób — powiedzieli mu, że użytkownicy narkotyków sprawiają, że panuje w nim "bezhołowie".
Raport CIC pokazał również, że używanie kokainy i heroiny było wyższe w miastach stołecznych, podczas gdy spożycie MDMA, oksykodonu i fentanylu na prowincji.
Nowa Południowa Walia odnotowała najwyższą średnią spożycia kokainy w stolicy stanu, podczas gdy najwyższą średnią regionalną konsumpcję MDMA odnotowano w Nowej Południowej Walii i w Queensland.
Wiktoria i ACT (Terytorium Stołeczne) odnotowało w stolicy najwyższą w kraju podaż heroiny.
Nastrój w ciągu dnia kiepski, ale nastawienie pozytywne, popołudnie w domu z muzyką.
"To chyba najpotworniejsze w ćpaniu, że można zrobić wszystko i wszystkim, po to tylko, by zaspokoić swoje własne potrzeby "
"Zamknięty krąg: czułem się źle, bo brałem i brałem, by nie czuć się źle."
Paweł Przecławski, Uciec śmierci.
jestem teraz z moim chlopakiem. Troche sie juz uspokoilam. Co prawda nic nie pisalam, ale on zakreslil kilka slow. Nie wiem, czy wypada, ale postanowilam sie z wami tym podzielic. W pelni sie zgadzam z tym, co napisal. Zreszta, przeczytajcie sami: niedziela, 30 sierpnia 1998, 21:37. Jak pisal Tokien: "Niebezpieczne sa narzedzia wiedzy glebszej, niz ta ktora sami posiadamy." Właśnie odbyłem pierwszą psychodeliczną podróż. Nie wiem co o niej pisać. To że była wspaniała, to fakt, który nie sposób jest opisać. Coś tak niezwykłego, fantastycznego. Oszustwo. Wszystko oszustwo.
Oooooooooo ho ho jak to było dawno temu ale tripik był naprawdę przedni, ale może od początku. Pewnego wiosennego weekendu z grupą znajomych pojechaliśmy sobie do Szklarskiej Poręby, pogoda była wyśmienita a my jak zawsze podczas takich wypadów byliśmy dobrze zaopatrzeni w substancje psychoaktywne ;P. Dosłownie dzień przed wyjazdem do miasta przyjechały śliczne, wypasione, tłuściutkie papiery (Baby na rowerze 2000). Więc skwapliwie zaopatrzyliśmy się w dwa znaczki.