11.02.2007
15 osób z różnego rodzaju narkotykami zatrzymano w miniony weekend w trakcie odbywającego się w katowickim Spodku Śląskiego Rap Festiwalu. Zatrzymane osoby miały w sumie 200 porcji amfetaminy, 100 gramów marihuany i kilka tabletek ecstasy.
15 osób z różnego rodzaju narkotykami zatrzymano w miniony weekend w trakcie odbywającego się w katowickim Spodku Śląskiego Rap Festiwalu. Zatrzymane osoby miały w sumie 200 porcji amfetaminy, 100 gramów marihuany i kilka tabletek ecstasy - podała policja. Śląski Rap Festival odbywał się już po raz 14. Na scenie występowali wykonawcy z Polski i zagranicy.
Policjanci wraz z pracownikami Krajowej Administracji Skarbowej co roku kontrolują tę imprezę, podobnie jak inne tego typu wydarzenia gromadzące wielu widzów. Mimo że uczestnicy festiwalu mogli spodziewać się kontroli także w tym roku, część z nich przyszła do Spodka z narkotykami.
Jak powiedziała w poniedziałek rzeczniczka katowickiej policji komisarz Aneta Orman, uczestników imprezy sprawdzało kilkudziesięciu policjantów - z wydziału antynarkotykowego, wywiadowców katowickiej komendy miejskiej i oddziału prewencji - oraz funkcjonariuszy Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego z psami wyspecjalizowanymi w poszukiwaniu narkotyków.
- Stróże prawa skontrolowali kilkadziesiąt osób. Kontrole były bardzo szczegółowe. Psy wyczuwały narkotyki nawet u osób, które co prawda tego dnia nie miały ich przy sobie, ale wcześniej nosiły je w kieszeniach swoich ubrań - powiedziała kom. Orman.
Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje prokurator i sąd.
To kolejna taka wspólna akcja antynarkotykowa policji i KAS. W listopadzie, podczas odbywającej się także w Spodku festiwalu muzyki elektronicznej "Mayday" funkcjonariusze znaleźli narkotyki u 31 osób. Także ten festiwal jest cyklicznie kontrolowany pod kątem posiadania narkotyków.
Domek w pięknej okolicy, samopoczucie dobre z lekkimi objawami wczorajszej imprezy.
11.02.2007
pozytywne nastawienie,liceum ze znajomymi a następnie samotne doświadczenie w domu
12:00
Wspólnie ze znajomymi po zwolnieniu z kilku ostatnich lekcji zachaczamy o aptekę zaopatrując się w buteleczkę Thiocodinu.Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z kodeiną i z powodu nerwicy lękowej na którą cierpię od przedawkowania speedu mam pewne obawy co do całego doświadczenia.
12:15
Wiek: 17 i pół roku (sierpień 2008r.)
Doświadczenie: fajki (rzucone - moja duma), alco kilkadziesiąt, może koło setki razy, THC kilkadziesiąt razy, efedryna 3 razy, gałka muszkatołowa 3 razy, DXM 5 razy, fuka raz (i nie podziałała), raz gaz
Dawka: 1500mg DXM na 60kg masy ciała, czyli 25 mg/kg. Podane w ciągu 15 (?!) minut - wnioskując z archiwum gg.
S'n'S: Wszystko, co trzeba, pisze w raporcie. A reszta? A co za różnica...
Otworzyłem oczy i starałem się utrzymać otwarte, jak najdłużej. Poczułem senność... Armia Dextera w coraz większych ilościach się uaktywniała. Zbuntowałem się i to był mój błąd. Zacząłem go drażnić, nabijać się z niego. Nabrałem pewności, że nic złego się nie stanie. Zamknąłem oczy i czekałem. Łóżko zaczęło dryfować po pokoju, więc otwarłem oczy, ale nie przestało od razu, jak to zwykle bywało.
Witam.
Wczoraj (Piatek) postanowilem spedzic wieczor w fajnym gronie (humor
mialem niezly, niczym sie nie przejmowalem). Oczywiscie, jak to w
piatek, zakupilismy pol grama zielska. Tego dnia rano na pobudke
bralem troche efedryny wiec zastanawialem sie jak bedzie tym razem.
Zmontowalismy sobie butelke 0.2 po coli i palilismy w parku (bardzo
zimno na dworze, wiatr dmuchal lodowaty). Juz przy pierwszym
mocniejszym buchu poczulem cos jakby kopniecie z buta w pluca;) ale