Swoim textem nie chce zachecac do brania srodkow oduzajacych, mowie tylko
wlasne przezycia…
Ponad 400 funkcjonariuszy przeszukało wówczas ponad 60 miejsc. Znaleźli i zabezpieczyli między innymi broń palną wraz z amunicją, materiały do produkcji środków odurzających oraz heroinę, kokainę i mefedron.
Policjanci z Wołomina zatrzymali sześć osób powiązanych z grupą przestępczą zajmującą się wprowadzaniem na rynek narkotyków.
Funkcjonariusze ustalili, że grupa uczestniczyła w nielegalnym obrocie heroiną, kokainą, marihuaną, amfetaminą i mefedronem. Z informacji służb wynikało, że mogli być zamieszani w inne przestępstwa, między innymi pobicia ze skutkiem śmiertelnym, rozboje i wymuszenia rozbójnicze.
Już pod koniec czerwca, o czym informowaliśmy na tvnwarszawa.pl, zatrzymano 39 osób w wieku od 24 do 60 lat. Ponad 400 funkcjonariuszy przeszukało wówczas ponad 60 miejsc. Znaleźli i zabezpieczyli między innymi broń palną wraz z amunicją, materiały do produkcji środków odurzających oraz heroinę, kokainę i mefedron. Znaleziono i zabezpieczono również środki odurzające w postaci heroiny, kokainy oraz mefedronu. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wtedy tymczasowe areszty wobec 34 osób.
"Funkcjonariusze z Wołomina nadal pracowali nad sprawą. 26 czerwca w godzinach porannych na terenie portu lotniczego w Warszawie w chwili przylotu z Teneryfy policjanci zatrzymali 39-letniego Rafała K. ps. 'Czołg', dzień później również na tam samym lotnisku zatrzymali 44-letniego Dariusza C. ps. 'Jogi', który miał wylecieć z Polski na wakacje. 18 sierpnia w Warszawie kryminalni zatrzymali 39-letniego Waldemara S. ps. 'Waldek'" - podaje stołeczna policja.
Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani. A kilka dni temu policjanci na wniosek prokuratury doprowadzili do sądu 35-letniego Tomasza K. ps. "Buła" i 36-letniego Marcina P. ps. "Bolo", podejrzanych o wprowadzenie do obrotu 13 kg heroiny i 15 kg marihuany. Sąd zastosował wobec obu mężczyzn tymczasowy areszt.
Tego samego dnia kryminalni zatrzymali 45-letnią Agnieszkę B. i 26-letnią Annę B. Pierwsza usłyszała zarzuty udziału w obrocie znacznych ilości środków odurzających w postaci 1,5 kilograma heroiny, druga 0,5 kg heroiny. "Wobec Agnieszki B. sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, wobec Anny B. policyjny dozór, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe w kwocie 50 tys. złotych" - informuje policja.
Zatrzymanym może grozić kara od dwóch do 12 lat więzienia.
Policjanci znaleźli także blisko 250 telefonów komórkowych, samochody, biżuterię, zegarki oraz gotówkę.
Swoim textem nie chce zachecac do brania srodkow oduzajacych, mowie tylko
wlasne przezycia…
Wszystko zaczeło się niewinnie, kumpel zadzwonił "siema, mam bucha wpadaj". No czemu, byłem u niego za 5min spaliliśmy 3 lufki bo więcej nie miał. Normalna faza po mj słuchamy muzyki i gastro. Nagle zadzwonił inny kumpel i powiedział że ma haszysz, każdy wiedział o co chodzi (fake hash). Na początku byłem zaparty że tego już nie pale, a paliłem wcześniej, fajna faza, ale nie chciałem już dłużej tego palić bo wiedziałem że to jest dopalacz i po prostu szkoda zdrowia i kiedyś może to się źle skończyć.
lekkie fizyczne zmęczenie upalnym dniem, wczesny wieczór,pokój z otwartymi oknami, miło nastawiające towarzystwo siostry i to znane wielu osobom uczucie chęci by teraz było lepiej niż poprzednim razem
Nie wiem, czy powinno mnie to martwić, ale bardzo lubię to uczucie uspokojenia w ciągu dnia. To, które pozwala łatwiej mi znieść każde niepowodzenie. To, które stało się złotym zdaniem powtarzanym w myślach zawsze, gdy przypominam sobie swoją słabość. Świat może mi robić co chce, podczas gdy ja mam na niego najlepsze antidotum w postaci stwierdzenia, że dziś i tak coś sobie wezmę;) Tak było i w tym przypadku, którego zaistnienia w nie żałuję w najmniejszym nawet stopniu.