31 osób oskarżonych o produkcję i handel narkotykami

Przed łódzkim sądem okręgowym rozpoczął się proces 31 osób oskarżonych m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się produkcją i wprowadzaniem na rynek dużych ilości amfetaminy i marihuany.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1101
Przed łódzkim sądem okręgowym rozpoczął się proces 31 osób oskarżonych m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się produkcją i wprowadzaniem na rynek dużych ilości amfetaminy i marihuany. Według prokuratury, oskarżeni należeli do jednej z największych grup na terenie centralnej Polski, która zajmowała się produkcją i handlem narkotykami. Na jej czele stał 41-letni Adam R. pseud. Rogal. Grupa była bardzo dobrze zorganizowana i choć działała od połowy lat 90., udało się ją rozbić dopiero w 2005 roku. Laboratoria i plantacje konopi znajdowały się w miejscach odosobnionych, w opuszczonych wsiach, co pozwoliło grupie funkcjonować przez tyle lat. Na ławie oskarżonych zasiadają głównie organizatorzy procederu, producenci oraz hurtowi handlarze narkotyków. Były to osoby, które zajmowały się wyszukiwaniem miejsc pod laboratoria do produkcji amfetaminy czy terenów pod uprawę konopi indyjskich i później nadzorowały produkcję narkotyków. Według prokuratury, tylko w latach 2003-2005 gangsterzy wyprodukowali i wprowadzili do obrotu co najmniej 53 kg amfetaminy i ponad 38 kg marihuany. Przestępcy działali w woj. łódzkim, ale zaopatrywali także detalicznych dilerów, m.in. na Pomorzu i w województwach świętokrzyskim i mazowieckim; ci ostatni odpowiadają w innych procesach. Oskarżeni to w większości młodzi ludzie w wieku od 20-30 lat. Wśród nich jest 11 kobiet. Część oskarżonych jest powiązana rodzinnie. 11 osób przebywa w aresztach. Większości z nich grożą kary do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

pawel (niezweryfikowany)

to ile kazdy z nich sprzedal 2 gramy dziennie amfy i gram troszke ziola??????
Anonim (niezweryfikowany)

Ten Pawelek jakis dziwny jest, ma albo jakis powazny niedorozwoj albo powazniejsze problemy z matma chyba ze byl mocno zjarany i nie mial co robic i sobie pomyslal ze da innym zjaranym ludzia powod do rozkminy na temat celu jego wypowiedzi.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Nastawienie początkowo mieszane, potem byłem chętny do wzięcia, trzy osoby w domku w środku lasu, w tle gra telewizor.

T+00:00
Biorę 3g grzyba (miało być 2g, ale dawkowanie na oko - nie polecam nikomu). Nastawienie mam wtedy bardzo pozytywne, liczę na dobrą zabawę. 

T+00:30
Zaczynają być widoczne pierwsze efekty, jest bardzo przyjemnie, pokój ozdiobiony światełkami świątecznymi zdaje się napełniać kolorami. Kolega, który patrzył przez drzwi wygląda jak ktoś będący w pudełku czekolady Nussbeisser (ta z okienkiem z orzechami). Pokój w którym się znajduję wydaje się zmieniać kształty, raz ściany są bliżej, a raz dalej.

  • 2C-D
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Ogromne, 120m2 mieszkanie gdzieś w Poznaniu. Sobotni wieczór. Poprzedniego dnia sajtransowa impreza w klubie, dzisiaj wesoła gromada z różnych stron Polski robi poprawkę w warunkach domowych. Samopoczucie znakomite, cieszę się z możliwości przebywania w tak doborowym towarzystwie.

I. Wprowadzenie

Gdy tylko przekroczyliśmy próg mieszkania, od razu wiedziałem, że to będzie noc pełna przygód. Podekscytowany przemierzałem rozległe przestrzenie pokoi, wciąż znajdując drzwi do kolejnych pomieszczeń. W większości z nich rozstawione były głośniki, z których sączyły się już transy albo chillouty.

N

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.