Czeska drogówka będzie mieć wykrywacze narkotyków

Kierownictwo czeskiej policji chce wyposażyć wszystkich funkcjonariuszy drogówki i policji porządkowej w wykrywacze narkotyków i substancji psychotropowych.

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

952
Kierownictwo czeskiej policji chce wyposażyć wszystkich funkcjonariuszy drogówki i policji porządkowej w wykrywacze narkotyków i substancji psychotropowych - podała prywatna telewizja Nova, kanał o największej w Czechach oglądalności. Kierownictwo policji w Pradze chce takie wykrywacze zamówić do czerwca. Niektórzy policjanci czescy już je wypróbowali i to z dobrym skutkiem - przyrządy wykazują obecność środków odurzających i psychotropowych w organizmie kierowcy w ciągu dziesięciu minut. Przedmiotem analizy jest pot i ślina. Wynik musi być jednak potwierdzony specjalistycznym badaniem laboratoryjnym, by można było delikwentowi postawić zarzut przestępstwa, za które od lipca zeszłego roku grozi w Czechach kara do jednego roku pozbawienia wolności, a w razie spowodowania w takim stanie wypadku drogowego nawet do trzech lat więzienia - podała Nova.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Glon (niezweryfikowany)

Jak oni beda to wykrywac? Bo chyba nie da sie wykryc ze akurat teraz brales, tylko czy brales w jakims tam okresie czasu zazywales jakies dragi. Jak cos dokladniej wiecie to napiszcie, bo ejstem ciekawy :D
Zajawki z NeuroGroove
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Retrospekcja

Nastawiony pozytywnie.

 

Myślę że z kilku moich poniższych opisów łatwo wyłapać charakterystyczne efekty działania podtlenku azotu. Żeby wyciągnąć fun z tej substancji najlepiej zamiast crackera używać syfonu i naboi do bitej śmietany, przy crackerze trzeba bardzo uważać bo można sobie pomrozić ręce od bardzo niskiej temperatury podczas wypuszczania gazu a czas ładowania balona jest długi oraz proporcjonalny do stanu w jakim się jest. Syfon za to nie robi żadnych problemów przy używaniu i można ładować nim nabój za nabojem w bardzo szybki sposób.

 

  • Tramadol

Zawsze lubiłem eksperymentować z odmiennymi stanami świadomości

dlatego też wielka była moja radość kiedy w lekarstwach zostawionych

przez babcie Mariannę, która była uprzejma zejść niedawno z tego

pięknego świata znalazłem TRAMAL. Jest to lek przeciwbólowy ale z

tych mocniejszych (tylko na receptę).

Odczekałem kilka dni i w jeden z tych mroźnych wieczorów

zarzuciłem próbnie 2 x 50 mg wolałem nie ryzykować więcej bo na

opakowaniu zamiast dawkowania było napisane: ściśle wg wskazań

  • Marihuana
  • Miks

Rzecz była dużo wcześniej zaplanowana, a więc była ekscytacja, i przygotowanie na niezwykłe doświadczenie koncertu, na który się wybieraliśmy. Atmosfera pozytywnego otwarcia na bodźce, warunki zewnętrzne zmienne.

Wejście.

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Wszystko zaczynało się jak u każdego.

Pierwszego razu z kodą (thiocodin) to nawet nie pamiętam, ale wiem że nie urzekła mnie swoim działaniem, wtedy wolałem DXM ale po jakiś 6 m-c znudził mi się i postanowiłem troszkę bardziej zabawić sie z kodeiną.