Fadiman o mikrodozowaniu: "Na pewnym poziomie działa to jak przyjmowanie dobrze dobranych witamin"

Krótki, esencjonalny wywiad z Jamesem Fadimanem, badaczem i ekspertem od mikrodozowania środków psychedelicznych, wyjaśniający podstawowe kwestie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

thump.vice.com
Anna Codrea-Rado

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi skrót oryginału - pominęliśmy wstęp, tłumacząc jedynie sam wywiad.

Odsłony

537

THUMP: Na czym polega mikrodozowanie?

Dr James Fadiman: Na przyjmowaniu bardzo niskich dawek psychedelików, rzędu 1/10 - 1/20 dawki rekreacyjnej. Nie dają one żadnych efektów psychedelicznych.

Jak wytłumaczyć osobom niezorientowanym różnicę między mikrodozowaniem i tripowaniem?

Trip ma miejsce po wyższych dawkach. Tripując, należy bardzo starannie zadbać o właściwe otoczenie, warto też mieć przewodnika. Pojawiają się zakłócenia percepcji, synestezja, smoki i anioły. Nic z tych rzeczy nie zdarza się przy mikrodozowaniu.

Czy jest to bezpieczne?

Mikrodozowanie to prawdopodobnie najbezpieczniejszy możliwy sposób korzystania z psychedelików. W ciągu około pięciu lat pracy i po lekturze setek raportów ustaliliśmy tyle, że u niektórych ludzi mogą pojawić się umiarkowane dolegliwości ze strony układu pokarmowego, a inni mogą odczuwać niepokój, co jednak szybko ustaje, ponieważ w ogóle cały efekt dość szybko zanika.

Jakie są wg Waszych ustaleń korzyści z mikrodozowania?

Ludzie stwierdzają, że ich organizm działa lepiej. Zdrowi ludzie mówią o zwiększeniu koncentracji, uwagi i kreatywności. Osoby z chorobami psychicznymi i innymi tego typu dolegliwościami informują o poprawie swojego stanu psychicznego. Nawet osoby z chorobami przewlekłymi, których stan zdrowia nie uległ bynajmniej poprawie, twierdzą, że czują się trochę lepiej i lepiej są sobie stanie ze swoim schorzeniem radzić.

Czy ludzie biorący w psychodeliki rekreacyjnie w klubach powinni rozważyć mikrodozowanie?

Mogłoby to być dla nich korzystne to być korzystne, bo nie musieliby się martwić o negatywne efekty zejścia. Jeśli jednak wybierasz się do klubu z zamiarem podkręcenia swojej percepcji, mikrodozowanie nie zadziała. Wydaje się dobrze służyć profesjonalistom, osobom rozwiązującym problemy związane z programowaniem lub po prostu lubiącym wędrówki z przyjaciółmi. Osoby lubiące brać narkotyki w klubach mogą być mikrodozowaniem zawiedzione, choć z drugiej strony jak najbardziej mogą dzięki niemu spędzić miło czas.

Czy możliwe jest uzależnienie się w ten sposób?

Nie jest to na pewno uzależniające w takim sensie, że ktoś będzie miał objawy odstawienia i uczucie, że potrzebuje więcej. To raczej coś, o czym ludzie mówią, że pomaga im, gdy tego używają, a jednocześnie przez większość czasu doskonale funkcjonują bez tego. Myślę, że jest to znacznie mniej uzależniająca niż kawa.

Jakie są skutki długoterminowe?

Trudno określić, może poza spostrzeżeniem, że ludzie korzystający z mikrodozowania go w długich okresach sprawiają wrażenie bardzo zdrowych. Na pewnym poziomie może być zatem tak, że działa to jak przyjmowanie bardzo dobrze dobranego zestawu witamin. Psychedeliki są o tyle niezwykłe, że różnych dawkach dają bardzo odmienne efekty, trochę jakby przełączać się między różnymi stacjami radiowymi. W wypadku mikrodozowania, które ma na człowieka najmniejszy wpływ, wydaje się, że właściwościom prozdrowotnym nie towarzyszy rozemocjonowanie typowe dla wyższych dawek.

Oceń treść:

Average: 5.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Mefedron

Piątkowy wieczór, wynajmowane mieszkanie, grupa znajomych, zero zmartwień, posiadówa na dużym balkonie pod szaroczarnym, miejskim niebem.

Na pierwszy kontakt z dostarczonym przez pana listonosza mefedronem, nałożyła się wizyta dobrego, starego znajomego z HR i nowego kolegi z hajpowego irca. Spędziliśmy noc na gorączkowych rozmowach na balkonie, nie wychodziliśmy z domu. Wszyscy uczestnicy przyjęcia, w chwili jego rozpoczęcia byli pełnoletni. Podczas imprezowania, jak i pisania niniejszego tekstu nie ucierpiały żadne zwierzęta.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Doskonałe nastawienie - zero zmartwień, totalnie czysty umysł napędzany pozytywami wokół mnie.

Zacznę od krótkiego wprowadzenia, które powinno Ci nieco przybliżyć sytuację. Od 3 dni doskonale bawiłem się w Amsterdamie całe dnie sprawdzając pokaźne ilości różnych gatunków marihuany. Nastał czas sięgnięcia po grzyby, w celu przekonania się jak wpłynie na mnie psylocybina. Niejednemu doświadczonemu psychonaucie zapewne wyda się to zabawne, bo „co mogą człowiekowi zrobić łysiczki”, ale byłem bardzo podekscytowany faktem, że przetestuję nareszcie grzyby – przed wyjazdem czytałem masę trip raportów, artykułów i publikacji na temat psylocybiny.

  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Pozytywne, swój pokój.

Na wstępie chciałem zaznaczyć, że jestem świadomy ogromu raportów na temat marihuany, jednak, to czym chciałem się podzielić nurtuje mnie od długiego czasu (wydarzyło się to ponad rok temu). 

  • Efedryna

nazwa substancji: tussipect




poziom doświadczenia: marihiuana kilkanaście razy, alkohol, tussi pierwszy raz




dawka: 4+2

metoda zażycia: doustnie




set & setting: szczęśliwa z powodu nadchodzącej wiosny, najedzona i może trochę nie wyspana. Spożywane w szkolnym kibelku zapijane Pepsi