29 września 2001
Naukowcy z Uniwersytetu w Tsukubie odkryli ułatwiającą zasypianie substancję czynną witanii ospałej (Withania somnifera), zwanej też indyjskim żeń-szeniem czy ashwgandhą.
Naukowcy z Uniwersytetu w Tsukubie odkryli ułatwiającą zasypianie substancję czynną witanii ospałej (Withania somnifera), zwanej też indyjskim żeń-szeniem czy ashwgandhą.
Ashwgandha to jedno z ważniejszych ziół ajurwedy. Choć badania naukowe także wykazywały, że surowy proszek z korzeni lub wyciąg z całej rośliny sprzyja zasypianiu, sama substancja somnogenna czynna pozostawała nieznana.
By uzupełnić tę lukę w wiedzy, Mahesh K. Kaushik i Yoshihiro Urade badali wpływ różnych związków z W. somnifera na sen myszy. Zwierzętom wykonywano elektroencefalografię i elektromiografię.
Okazało się, że bogaty w glikol trójetylenowy (TEG) wodny ekstrakt liści sprzyjał snowi wolnofalowemu (NREM) i lekko oddziaływał na sen paradoksalny (REM). Alkoholowy wyciąg zawierający aktywne witanolidy nie wpływał zaś na sen.
Co ważne, sen wywołany przez TEG był podobny do normalnego fizjologicznego snu. Ponieważ TEG dostępny w handlu także zwiększał ilość snu NREM, wydaje się, że to ten związek odpowiada za zaobserwowane zjawiska.
Bezsenność to jedno z najczęstszych zaburzeń neuropsychiatrycznych. Cierpi na nią ok. 10-15% populacji generalnej i 30-60% seniorów. Jest ona ściśle związana z pewnymi chorobami, w tym otyłością, chorobami sercowo-naczyniowymi, depresją czy lękiem. Obecnie dostępne leki powodują często poważne skutki uboczne. Proszek z W. somnifera ze znaczącą ilością TEG mógłby więc stanowić cenną alternatywę.
Na razie jednak Japończycy zaznaczają, że TEG jest wykorzystywany głównie w celach przemysłowych i niewiele wiadomo o jego toksyczności w stosunku do układów biologicznych. Potrzeba więc kolejnych badań, które potwierdzą bezpieczeństwo glikolu trójetylenowego. Obecnie trwają testy dot. zastosowań przeciwstresowych (ashwgandha ma bowiem łagodzić stres i eliminować nierównowagę układu nerwowego).
Autorzy publikacji z pisma PLoS ONE wspominają też o ustaleniu, na jaki obszar mózgu oddziałuje TEG, oraz czy potrafi on pokonać barierę krew-mózg. Istotne też ma być opisanie mechanizmu, za pośrednictwem którego TEG wywołuje sen.
---
To znów ten sam jebany chłam. Dobrze wiemy jaki. Ale zanim spluniesz nań, postaraj się zrozumieć.
Zrozumieć? Ale co?
Mnie? Nie. Nie oczekuję tego. Jestem zbyt indywidualnym chujem, zbyt małym gnojem, by domagać się atencji (a jednak to robię, co nie?)
Słowa? Emocje? Czyny? Chuj wie, jak to nazwać. Chodzi mi o mieszankę esencji składającej się na perspektywę.
Widzisz... bo sprawa polega na tym, że jestem tylko człowiekiem. I jak Ty- widzę z jednej perspektwywy. Oczywiste? Może nie?
Moja jest lepsza, Twoja jest gorsza- a mówi to każdy.
Set & Setting - pokój kumpla, ogród, piwnica do zgromadzeń towarzysko-narkotycznych, mój balkon, mój pokój. Pogoda - słoneczny dzień, ciepła noc. Nastawienie - znakomite, w końcu to początek 6 miesięcznych wakacji.
Substancja: LSA - 10g Morning Glory dopalane ociupinką trawy, Smart Shivą i Konkretem (tak wiem, dla co poniektórych z was to profanacja, ale to mój trip, nie wasz)
Wiek: 19 lat.