Sklep z dopalaczami w Bełchatowie. Policjanci: to była twierdza

Sklep z dopalaczami w centrum Bełchatowa był świetnie zakamuflowany i zabezpieczony niczym twierdza.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki
Ewa Drzazga

Odsłony

866

Sprzedażą dopalaczy w Bełchatowie, tamtejsi kryminalni zajmowali się od dłuższego czasu. W jednym z budynków w centrum miasta działała placówka, w której rozprowadzano dopalacze. Nie wyglądało to jednak na osiedlowy sklepik, a raczej na miejsce rodem z filmów sensacyjnych: wejście do lokalu było zabezpieczone zbrojoną śluzą. Przed wejściem i wewnątrz budynku zainstalowany był monitoring. Osoby wpuszczano pojedynczo i to sprzedawca decydował, którego klienta ma wpuścić otwierając mu drzwi zamykane na elektromagnes. Od strony wewnętrznej nie posiadały one klamek. Po otwarciu pierwszych, klient musiał przejść jeszcze przez kolejne drzwi.

Sprzedaż odbywała się za pomocą specjalnej szuflady i lustra weneckiego. Kupujący zamawiał specyfik, wkładał do szuflady odpowiednią ilość gotówki, po czym z szuflady wyjmował wybrany towar. Po tak dokonanych zakupach klient był wypuszczany przez sprzedawcę, który odblokowywał kolejne drzwi.

Do czasu, bo w poniedziałek, 26 września 2016 roku, kryminalni położyli kres temu procederowi. Przed południem policjanci dysponując prokuratorskim nakazem przeszukania zażądali wpuszczenia do środka sklepu znajdującego się przy ul. Lipowej. Przerażony mężczyzna zamiast otworzyć drzwi zaczął w popłochu niszczyć towar jakim dysponował usiłując spalić go w piecu.

Szybka, dynamiczna akcja kryminalnych doprowadziła do zatrzymania pomysłowego sprzedawcy. Policjanci weszli do pomieszczenia używając tarana, a następnie zatrzymali zabarykadowanego sprzedawcę.

Okazał się nim notowany już przez policję 28-letni mieszkaniec Pabianic. Zatrzymano również jego 27-letnią współpracowniczkę, od której zabezpieczono 500 działek „dopalaczy”.

Policjanci zabezpieczyli również sprzęt techniczny będący na wyposażeniu sprawców, kasy pancerne oraz kilka tysięcy złotych w gotówce.

Teraz śledczy w toku dalszego postępowania prowadzonego pod nadzorem prokuratora zmierzają do szczegółowego ustalenia, kto odpowiada za wprowadzanie do obrotu substancji, które mogły narazić wiele osób na utratę zdrowia lub nawet życia. Sprawcy takiego przestępstwa może grozić do 8 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 8.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

napięcie i trochę stresu i smutku, wieczór, dom, śpiący rodzice, więc samotnie

To był mój drugi raz z kodeiną, słyszałam o tym wiele i bardzo mnie to interesowało, więc w końcu postanowiłam spróbować. Za pierwszym razem wziełam tylko 10 tabletek  - rozgryzłam, ten gorzki okropny smak, popiłam wodą i zjadłam po tym jogurt, ponoć pomaga to na ból żołądka, który powoduje zawarty w thiocodinie sugwajakol.   powodu mojej małej masy ciała (44kg) obawiałam się wraz  z kumplem, czy te 150mg to nie będzie na mnie za dużo. Po ok 30 minutach poczułam pierwsze efekty, było tak wspaniale, że już na drugi dzień chciałam spróbować większej dawki.

  • Metkatynon

Autor: blueberry

To jest nie tyle trip raport (no bo i jaki to trip po stymulancie) co zlepek z nich wszystkich w celu wyciągnięcia na wierzch co ciekawszych efektów.

Set & Setting:

Zwykle u kogoś w domu, sam lub z kolegami

Dawkowanie:

Zwykle jedna pacza przyjęta doustnie, max 1,5

Wiek i doświadczenie:

Mam 21 lat, ze stymulantów to tylko to i amf

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Wolna chata, jak zwykle optymistyczne nastawienie. Znałem już mniej więcej gałkę i wiedziałem, czego oczekiwać, a więc się nie bałem.

7:30- Łykam tabletkę Thermo Speed. Codziennie od tygodnia brałem 1-2 sztuki. Zjadam małą kanapkę.

8:20- Skonsumowałem jako prawdziwe śniadanie 70 gram gotowanej kaszy gryczanej. Nie chciało mi się kombinować.

  • Katastrofa
  • Marihuana

Niedziela wieczór, moje mieszkanie, maiłem bardzo dobry nastrój, chciałem się zrelaksować, w lodówce czekał na mnie 6ścio-pak piwa a na komputerze kupa dobrej muzyki i filmów oraz moje zdjęcia i ukochany photoshop - uwielbiam "tworzyć pod wpływem THC :)

Witam

Mimo iż palę ziółko już od ok. 10 lat to moje przeżycia z tripa jaki zaliczyłem pewnej styczniowej niedzieli tego roku tj. 2012 zmieniły moje podejście i wiedzę na temat tej substancji...