Ponad 6 lat więzienia dla Polaka za przemyt heroiny

Na 6 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności skazał niemiecki sąd Polaka, który przemycił z Polski do Niemiec 54 kg heroiny o czarnorynkowej wartości 1,2 mln euro.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

921
Na 6 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności skazał niemiecki sąd Polaka, który przemycił z Polski do Niemiec 54 kg heroiny o czarnorynkowej wartości 1,2 mln euro. Wyrok w sprawie 35-letniego mężczyzny zapadł w czwartek w sądzie we Frankfurcie nad Odrą – podały w piątek niemieckie media. Do zatrzymania Polaka doszło na początku tego roku. Mężczyzna został zatrzymany przez niemieckich celników na autostradzie A12, gdy przebywał w jednej z przydrożnych restauracji. Celnicy wykryli narkotyk w samochodzie – paczki z proszkiem były ukryte w przerobionym zbiorniku paliwa.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>niecale 7 lat za 54 kg, moze zwolnia go wczesniej, nie tak zle</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

Piątkowy wieczór, pusty dom i wielka ciekawość nowych doświadczeń.

Po dość długiej przerwie od eksperymentowania (ponad 3 miesiące) wywołanej nieprzyjemnymi doświadczeniami na benzydaminie i faktem iż ulubione dotychczas DXM zostało zbadane przeze mnie na wszystkie sposoby, że przestało na mnie robić jakiekolwiek wrażenie, postanowiłam spróbować czegoś innego.

  • 5-MeO-MiPT
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Domek w pięknej okolicy, samopoczucie dobre z lekkimi objawami wczorajszej imprezy.

11.02.2007

  • 4-HO-MIPT
  • Pozytywne przeżycie

Po szkole z dobrym tripowym kumplem pozytywne nastawienie, piękna pogoda wręcz idealna

Witam wszystkich zgromadzonych, siedze na przyjemnym afterglowie i podzielę się z wami moją dzisiejszą przygodą z królem homiptem.

Ja (V) i mój tripowy kumpel Grześ (Z) odbieramy nasze zielone tabletki od mojego znajomego.

  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.