Związek chemiczny obecny w ayahuasce może być pomocny w opracowaniu leku na cukrzycę

Cukrzyca dotyka obecnie setki milionów ludzi na całym świecie. Tylko w Ameryce Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) szacuje ich liczbę na około 20 mln. Jedną z obiecujących środków kuracji jest związek chemiczny, występujący w wielu roślinach rosnących na całym świecie, który jest także głównym składnikiem psychoaktywnego wywaru powszechnie znanego jako ayahuasca.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

themindunleashed.org
Arjun Walia

Odsłony

387

Cukrzyca dotyka obecnie setki milionów ludzi na całym świecie. Tylko w Ameryce Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) szacuje ich liczbę na około 20 mln. Jedną z obiecujących środków kuracji jest związek chemiczny, występujący w wielu roślinach rosnących na całym świecie, który jest także głównym składnikiem psychoaktywnego wywaru powszechnie znanego jako ayahuasca.

Cukrzyca jest chorobą autoimmunologiczną, która uniemożliwia trzustce wytwarzanie insuliny, będącej hormonem, który umożliwia ludziom pobieranie energii z żywności. Dzieje się tak, gdy układu odpornościowy organizmu atakuje i niszczy komórki produkujące insulinę w trzustce, zwane komórkami beta. Przyczyny tego stanu rzeczy nie są dobrze poznane, ale naukowcy uważają, że istotną rolę odgrywają czynniki genetyczne i środowiskowe. Współczesna głównonurtowa nauka twierdzi, że nie istnieje na tę chorobę lekarstwo.

Na cukrzycę typu 1 i 2 cierpi około 380 milionów ludzi na całym świecie. Oba typy biorą początek w upośledzeniu funkcjonalności trzustkowych komórek beta produkujących insulinę, czyli tam, gdzie związek chemiczny, o którym piszemy, wykazuje najbardziej obiecujące wyniki.

Z nowego badania opublikowanego w czasopiśmie Nature Medicine - badania przeprowadzonego przez naukowców z Icahn School of Medicine, finansowane przez JDRF i National Institutes of Health - wynika, że:

Używając trzech różnych ludzkich i mysich wysepek Langerhansa w modelach in vivo wykazujemy, że harmina jest w stanie indukować proliferację komórek beta, zwiększenie masy wysepek i poprawę kontroli glikemii. Obserwacje te sugerują, że analogi harminy mogą być wyjątkowo obiecujące, jeśli chodzi o leczenie cukrzycy u ludzi.(źródło)

Po tym jak naukowcy odkryli, że harmina może pomóc odtworzyć komórki beta w uprawianych kulturach, wstrzykiwali ludzkie wysepki myszom z cukrzycą i podawali im harminę. To z kolei wywołało produkcję komórek beta, które nastepnie regulowaly poziom glukozy we krwi do normalnego. Stwierdzono, że w ciagu roku harmina potrajała liczbę komórek beta trzustki u myszy.

Badanie prześwietliło ponad 100.000 potencjalnych leków, spośród których jedynie harmina była w stanie skłonić ludzkie komórki produkujące insulinę do namnażania się.

Nasze wyniki dostarczają mocnych dowodwów na to, że stosując analogi harminy można doprowadzić komórki beta do mnożenia się na poziomach, które mogą być istotne dla leczenia cukrzycy. Choć wciąż wiele pozostało nam do zrobienia w zakresie poprawy specyfiki i siły harminy i związków pokrewnych, uważamy, że wyniki te stanowią kluczowy krok w kierunku bardziej efektywnego leczenia cukrzycy w pryszłości.

- Autor badania, Andrew Stewart, MD, dyrektor w Diabetes, Obesity and Metabolism Institute na Icahn School of Medicine (źródło)

Regeneracja komórek beta jest uważana za odpowiedź i ostateczne lekarstwo na cukrzycę, nimniej wciąz mamy przed sobą daleką drogę. Wydaje się, że kolejnym krokiem dla naukowców będzie opracowanie potencjalnych leków ukierunkowanych jedynie na komórki beta.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Przed zażyciem mocno upojony alkoholem i zupełnie nie nastawiony na taki przebieg sytuacji , jednakże otwarty na nowe doznanie, po wcześniejszym przeanalizowaniu szczegółów technicznych substancji.

Chciałbym się podzielić z wami moim doświadczeniem z Mefedronem które pierwszy raz sprawiło że byłem w stanie jakiego wcześniej nie mógł bym sobie wyobrazić - dodam, że to był mój pierwszy kontakt z Euforyczną substancją.

  • Pierwszy raz
  • Zolpidem

Nastawienie bardzo pozytywne, duża ciekawość, pusty dom wieczorem, delikatne oświetlenie.

Godzina 16, poniedziałek po pracy. Będąc bardzo ciekawym znalezionej niedawno w internecie substancji, wybrałem się do lekarza po coś na moje (poniekąd prawdziwe) "problemy ze snem". Pierwszy w kolejce, wchodze do lekarza, mówię co trzeba (nie mogę spać, nie pomagają ziółka, budzę się w nocy po kilka razy) i dostaję receptę. Kilka minut później jadę do domu z paczką 20 tabletek upragnionego "Nasenu". To była moja druga wizyta u lekarza, za pierwszym razem dostałem hydroksyzynę, która nie sprawdziła się ani nasennie ani rekreacyjnie.

  • alfa-PVP
  • Pierwszy raz

Na nogach od 16h (w tym 8 h pracy fizycznej), lekko zmęczony, zirytowany (ceną i trudnością w zoorganizowaniu acodinu) Szybka kąpiel, kufel zimnego piwa i odpalony komputer, słuchawki na uszach i w ciemnościach przemierzam czeluści internetu. Kilka godziń wcześniej weszło 300mg kodeiny (ale tolerancja już taka, że prawie nie poczułem jej działania). Zajadając się jabłkiem, starą bankomatową kartą kruszę kryształ w drobny mak. Kto by pomyślał, że przede mną kilka godzin intensywnego twórczego myślenia i tworzenia.

 

Jest to mój pierwszy kontakt z tą substancją jak i pierwszy TRIP RAPORT jaki zamieszczam na portalu - proszę o wyrozumiałość i konstruktywną krytykę.

Lekko sceptycznie podszedłem do substancji. Mało rzeczy już mnie rusza i daje oczekiwany efekt. Stąd też posypałem 1 kreskę i oddałem się substancji całkowicie. Sniff wszedł gładko, nie było nieprzyjemnego spływu do gardła, nos nie piecze, nie ma skrzepów i krwawienia - stosunkowo łagodna substancja.

T + 15 (22 15) 100mg

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękny dzień i spokój w głowie.

Witam. Procedura wymaga, bym przypomniał, że niniejszy trip raport to czysta fikcja, jak się zresztą każdy domyśla;-)