Życie na speedzie - dziwne ampułki w pubach

W łódzkich pubach i nocnych klubach pojawił się nowy energetyzujący specyfik. - To niebezpieczny koktajl - ostrzega psychiatra, dr Anna Dietrich-Muszalska. Polska Grupa Farmaceutyczna wstrzymała jego sprzedaż.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

7234

Ulotkę i opakowanie od specyfiku S. przyniósł do redakcji zaniepokojony właściciel pubu, któremu przedstawiciel firmy próbował sprzedać większą ilość tego towaru. Zachwalał, że po dwóch ampułkach można "szaleć bez uczucia zmęczenia nawet osiem godzin". Nazwa substancji kojarzy się w środowisku nastolatków z silnym narkotykiem, ekstazą. Właściciel lokalu wystraszył się i nie kupił.

Na opakowaniu specyfiku jest też napis "Smart Drugs" (z ang. - elegancki, dobrze dobrany narkotyk) - "nowy wymiar sprawności, siły, wytrzymałości, koncentracji i sprawności intelektualnej". W ulotce można wyczytać, jaki jest jego skład. To neurotransmitery (przekaźniki mózgu), wyciąg z kolcokrzewu lekarskiego, ostrokrzewu paragwajskiego, chińskiego cytrynowca i bardzo dużo kofeiny. Wszystkie razem działają kaskadowo i powodują tzw. efekt turbo, czyli przyspieszenie pracy mózgu. A jednocześnie ampułki nazywane są "środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia żywieniowego", których nie powinni brać cukrzycy, epileptycy, ciśnieniowcy, kobiety w ciąży i osoby chore psychicznie. Nie można ich łączyć z alkoholem, środkami uspokajającymi i nasennymi.

- Trochę dużo tych przeciwwskazań jak na zwykły produkt dietetyczny - zauważa dr Muszalska, prezes Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii. - Ze składu specyfiku wynika, że bardzo głęboko ingeruje w mózg i cały organizm na poziomie komórkowym. Jedne z substancji działają hamująco, inne przyspieszająco. Jaki może być skutek takiego koktajlu - nie wiadomo. Myślę, że to niebezpieczne.

Z kolei dr Wojciech Matusewicz, wojewódzki konsultant ds. farmakologii jest zaniepokojony wysokim poziomem kofeiny w preparacie. - 600 mg na 100 ml to tak, jakby wypić duszkiem dziesięć szklanek kawy. Trudno mi sobie wyobrazić takiego "kopa".

S., choć zaledwie przed kilku dniami pojawił się w Polsce, ma już swoje strony internetowe. Tam reklamuje go dziewczyna w psychodelicznym makijażu z wysuniętym językiem rozdwojonym na końcu jak u węża. "Żyj na speedzie" głosi umieszczony pod nią napis.

Preparat można kupić legalnie w aptekach, choć nie ma żadnego numeru rejestracyjnego lub zezwolenia. Rozprowadza go Polska Grupa Farmaceutyczna. - Po wejściu do Unii Europejskiej zmieniły się przepisy. Dla nowo wprowadzanych środków dietetycznych wystarczy certyfikat analityczny producenta (dokładny opis składu - przyp. red.) i zgłoszenie do Głównego Inspektora Sanitarnego. Mamy oba dokumenty - wyjaśnia pracownica działu atestów PGF w Katowicach.

- Coś tu się jednak nie zgadza. Mamy ten specyfik w bazie danych pod inną nazwą niż ta na opakowaniu - mówi Ewa Kruczek-Denkowska, zastępca kierownika hurtowni PGF. - A i Główny Inspektor Sanitarny miał zastrzeżenie, że ampułki zostały zgłoszone jako "dodatek żywnościowy". Ja sama mam wątpliwości patrząc na jego skład.

Denkowska podejmuje błyskawiczną decyzję. - Wstrzymujemy sprzedaż. Zażądamy dokładnych wyjaśnień u dystrybutora.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

AT (niezweryfikowany)

&gt; Na opakowaniu specyfiku jest też napis <br>&gt; &quot;Smart Drugs &quot; (z ang. - elegancki, dobrze <br>&gt; dobrany narkotyk) [...] W ulotce można <br>&gt; wyczytać, jaki jest jego skład. To <br>&gt; neurotransmitery (przekaźniki mózgu) [...] <br>&gt; Wszystkie razem działają kaskadowo i <br>&gt; powodują tzw. efekt turbo, czyli przyspieszenie <br>&gt; pracy mózgu. <br> <br> Boze, co za zalosny brukowiec ta wyborcza.. <br> <br>AT
Prorok (niezweryfikowany)

http://www.speed8.pl/ <br>
damian (niezweryfikowany)

Kofeiny mój organizm nie toleruje, ale czemu kurwa odrazu mieliby to delegalizować? Czy w Polsce może być w końcu normalnie, jak masz 18 lat to oznacza że wiesz co robisz, nie jesteś ubezwłasnowolniony (teoretycznie), bo ostatnio państwo zaczyna decydować coraz częściej za obywateli.
Adam (niezweryfikowany)

problem lezy jedynie w tym, ze oglosili ten caly s8 jako wspomagacz do zabawy i robili pelno skojarzen z dragami ( zyj na spidzie , albo ten koles co jest na ich stronie z rozkurwionymi zrenicami). gdyby bylo to reklamowane jedynie jako srodek wspomagajacy koncentracje itp, w chwilach wytezonego wysilku fizycznego i psychicznego to by nie bylo juz takiego halo. bo w naszym kraju wielu ludziom nie pasuje to, ze ktos sie moze dobrze bawic i naszemu ciemnogrodowi wciskajom ze to podejrzany narkotyk
ozyrys (niezweryfikowany)

Jakby pan inspektor wielki czytal uwaznie to by wiedzial ze w 1 ampolce speed8 jest 20 ml co odpowiada zawartosci kofeiny w 2 filizankach nie w 10...;DA sam reparat polecam-pomaga szczegolnie jak sie wezmie 2 naraz chociaz na opakowaniu napisali ze nie wolno;D
k.t. (niezweryfikowany)

Ekhem, w tym są neurotransmitery? Napchali tam serotoniny albo dopaminy? Nie jestem specjalistą od funkcjonowania mózgu ale zdaje się, że neurotransmiterów nie da się do mózgu dostarczyć. Można regulować co najwyżej ich ilość i efektywność wykorzystania - stąd te wszystkie inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (np. Prozac)... Ale jak napisałem znawcą nie jestem, jeśli się mylę niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu. A swoją drogą ciekawe jak się ten dopalacz nazywa i czy można go jeszcze gdzieś kupić.
zecer (niezweryfikowany)

<p>Dopamina nie przechodzi bariery krew-mózg. Dlatego jest L-Dópa!</p><p>&nbsp;</p><p>Wiem, że odpowiadam na posta sprzed 9 lat, ale dziś mnie naszło na pisanie gdzie się da. W innej odpowiedzi wiadomo dlaczego ;)</p><p>&nbsp;</p><p>Jeśli moderator jest zUy z tego powodu, niechaj da znać. Przeproszę i będę grzeczny już :*</p>
skIp. (niezweryfikowany)

dobra wskakuje w ubranko i lece, najpierw po bułeczki a potem po SMART DRUGS ;-) moze jeszcze cos w aptece zostalo :D pozdrooo
MA (niezweryfikowany)

Jestem wrażliwy na kofeinę i takie coś by mnie po prostu zabiło. Osobom zdrowym także odradzam, pogadajcie z lekarzami.
Grzegorz (niezweryfikowany)

http://www.speed8.pl/ <br>
Grzegorz (niezweryfikowany)

http://www.speed8.pl/ <br>
Anton (niezweryfikowany)

Z artykułu w Wyborczej wynika, że to cudo zawiera 600mg kofeiny. Taka dawka kofeiny przyjęta &quot;za jednym razem &quot; może spowodować poważne zatrucie. Autorzy &quot;zapomnieli &quot; dodać że to 600mg to zawartość w 100ml, a jedna ampułka to 20 ml czyli 120mg kofeiny. Dla porównania Red Bull i wiekszość &quot;energy drinków &quot; zawiera 80 mg kofeiny, więc różnica nie jest wcale taka duża. A kubek mocnej NIEROZPUSZCZALNEJ kawy może zawierać nawet 200mg. Czyli nie taki straszny ten speed jak go malują. :)
EddzioL (niezweryfikowany)

Zginiemy od wyciągu z Yerba Mate! natychmiast to zdelegalizowac!
alalalala (niezweryfikowany)

z dupy to jest slabiutkie sie znaczy :P
damian (niezweryfikowany)

Kofeiny mój organizm nie toleruje, ale czemu kurwa odrazu mieliby to delegalizować? Czy w Polsce może być w końcu normalnie, jak masz 18 lat to oznacza że wiesz co robisz, nie jesteś ubezwłasnowolniony (teoretycznie), bo ostatnio państwo zaczyna decydować coraz częściej za obywateli.
Armageddon (niezweryfikowany)

problem lezy jedynie w tym, ze oglosili ten caly s8 jako wspomagacz do zabawy i robili pelno skojarzen z dragami ( zyj na spidzie , albo ten koles co jest na ich stronie z rozkurwionymi zrenicami). gdyby bylo to reklamowane jedynie jako srodek wspomagajacy koncentracje itp, w chwilach wytezonego wysilku fizycznego i psychicznego to by nie bylo juz takiego halo. bo w naszym kraju wielu ludziom nie pasuje to, ze ktos sie moze dobrze bawic i naszemu ciemnogrodowi wciskajom ze to podejrzany narkotyk
fsdstyeshgx (niezweryfikowany)

problem lezy jedynie w tym, ze oglosili ten caly s8 jako wspomagacz do zabawy i robili pelno skojarzen z dragami ( zyj na spidzie , albo ten koles co jest na ich stronie z rozkurwionymi zrenicami). gdyby bylo to reklamowane jedynie jako srodek wspomagajacy koncentracje itp, w chwilach wytezonego wysilku fizycznego i psychicznego to by nie bylo juz takiego halo. bo w naszym kraju wielu ludziom nie pasuje to, ze ktos sie moze dobrze bawic i naszemu ciemnogrodowi wciskajom ze to podejrzany narkotyk
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Buprenorfina
  • Etanol (alkohol)
  • Etizolam
  • Tripraport

Mój stan psycho-fizyczny: ogólnie zły, cierpię na niewyleczalne okropne bóle, psychicznie mam stwierdzoną depresję, niesamowicie ostrą bezsenność poza tym zaburzenia lękowe różnego typu. Ale sobie radzę. Nastrój: w miarę dobry, starałam się, nawet ubiór długo przygotowywałam by był w miarę ładny, fajny w dotyku i wygodny/lekki(w trakcie testów, które odrzuciłam zrobiłam niestety oczko w ostatnich pończochach na pasek), jedyny cień na krótkotrwałym stanie psychicznym to to, że chłopak w pewnym momencie się zirytował, jak chciałam zostawić zasunięte zasłony na początek fazy, mimo, że wiedział jak takie szczegóły są dla mnie ważne. Po wszystkim przepraszał zdaje się, ale do fazy nie byłam w 100% na dobrym nastroju,

Daty prawdziwe, tj. pisałam dokładnie wtedy, czyli większość na fazie. 

Na początku myślałam o niepublikowaniu tego, bo za chaostyczne, rozwleczone(szczególnie pod koniec) i nudne, chłopak mnie namówił, paru osobom się spodobało, no i uznałam, że może się przydać osobom, które nie brały.

Kopiowane z notatnika, a dziwne tu jest formatowanie, dlatego takie dziwne rzeczy dzieją się z tekstem, i tak wiele dziwnych odstępów(prawie co linię) poprawiałam ręcznie.

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Przed zażyciem mocno upojony alkoholem i zupełnie nie nastawiony na taki przebieg sytuacji , jednakże otwarty na nowe doznanie, po wcześniejszym przeanalizowaniu szczegółów technicznych substancji.

Chciałbym się podzielić z wami moim doświadczeniem z Mefedronem które pierwszy raz sprawiło że byłem w stanie jakiego wcześniej nie mógł bym sobie wyobrazić - dodam, że to był mój pierwszy kontakt z Euforyczną substancją.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Ostatnie grzybienie w tym sezonie, mieszkanie kolegów, 2 osoby "trzeźwe" (względnie:] ) 7 grzybiarzy z różnym doświadczeniem.

Będę mówił o doświadczeniu które spotkało mnie i mojego towarzysza i jego dziewczynę, powiedzmy Kojota i Bekszę i jedzącego po raz 2 łysice Rombajrła ( myślę że będzie z niego dobry psychonauta do swojego kuzyna Ś potrafi czerpać z tripa). Reszta psychonautów chyba nie doświadczyła tego co my, nie zintegrowali się zbytnio z nami (tak przynajmniej mi się wydaje) ciężko jest mi zachować chronologię zdarzeń ale postaram się jak mogę.

18:30 T+00 popijam wodą około 50 większych suszonych łysiczek wcześniej pociętych na wiórki.

T+10 min dołącza do mnie K, zjada 105 sztuk