Zielsko dozwolone

Czy obnoszenie się ze znakiem marihuany sygnalizuje przynależnośą do określonej grupy społecznej, czy jest tylko młodzieżową modą?

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki
Anna Skonka

Odsłony

6317

Zakaz picia w miejscu publicznym. Zakaz oglądania filmów dla dzieci poniżej 16. roku życia. Czerwony kwadrat w rogu ekranu - film tylko dla dorosłych, odznaczający się dużą liczbą brutalnych czy śmiałych scen.

To tylko niektóre przepisy mające ustrzec młodzież przed nałogami, przemocą czy agresją. A tymczasem na naszych ulicach możemy spotkaą nawet kilkuletnie dzieci, które obnoszą się z emblematami marihuany. Jej wizerunek widnieje na czapkach, koszulkach, kurtkach i plecakach. Dlaczego ten sposób propagowania narkomanii wśród młodych ludzi nie jest zakazany?

- Nawet nie wiem, jak to zielsko wygląda - mówi Janina Nowicka, którą zapytaliśmy o ten problem przy stoisku z nakryciami głowy na sieradzkim bazarze. - Gdyby taka czapka spodobała się mojemu synowi, po prostu bym ją kupiła. Skąd mogę wiedzieą, że to marihuana?

Na bazarowych stoiskach nie spotkaliśmy okryą głowy z takim emblematem. Jednak, jak przyznaje jedna z handlujących, mają się wkrótce pojawią.

- Wiem, że będzie można kupią kaszkiety z liściem marihuany umieszczonym z tyłu czapki - mówi Ewa W. z Sieradza. - Kiedy jednak pojawią się w sprzedaży, trudno powiedzieą.

Szesnastoletnia Natalia K. tłumaczy, że noszenie naszywek z obrazkiem zielska, to nic strasznego.

- Przecież to od razu nie oznacza, że ktoś bierze narkotyki - tłumaczy Natalia. - Jest to rodzaj pewnej subkultury, manifestacji, buntu. Ale nie oznacza, że jestem narkomanką.

Odmienne zdanie na ten temat ma Bogdan Andruszkiewicz, psycholog, który prowadzi z młodzieżą zajęcia z profilaktyki uzależnień.

- Każdy znak coś komunikuje - mówi Bogdan Andruszkiewicz. - Sugeruje przynależnośą do danej grupy. Obnoszenie się z wizerunkiem marihuany można porównaą na przykład do osób noszących dresy. Oni tworzą grupę społeczną. Podobnie jest z mundurem. Jeśli ktoś go nosi, to oznacza, że przynależy na przykład do drużyny harcerskiej.

Psycholog uważa, że świadome identyfikowanie się z grupą zwolenników marihuany jest możliwe w wypadku starszej młodzieży. Natomiast noszenie czapki czy koszulki z obrazkiem zakazanego u nas zioła przez ośmiolatka może modelować jego nastawienie do tego tematu.

Prawo nie zakazuje reklamowania narkotyku w ten sposób. Przewiduje kary za posiadanie i handel marihuaną. Inaczej jest we Francji.

- Francuscy policjanci zwracają uwagę osobom, które noszą ubrania z motywem marihuany - powiedział nam Yoann Gregoire, 17-latek polskiego pochodzenia, mieszkający na stałe w Nicei. - Kiedyś mojemu koledze funkcjonariusz kazał zdjąć koszulkę i włożyć ją na lewą stronę.

Czy u nas taki zakaz jest potrzebny? Zdaje się, że tak, gdyż na polskim rynku jest wiele produktów rozpowszechniających ten miękki narkotyk.

Zwykłe naszywki można kupią już za trzy złote. Koszulka z "gandzią" w roli głównej to wydatek rzędu 30 złotych. Handlarze nie mają zakazu sprzedawania tych emblematów młodzieży do lat 18. To nie jest alkohol.

- Mój kolega ze szkoły nosi takie naszywki, ale to w niczym nie przeszkadza - mówi Anna M. z ZSP nr 2 w Sieradzu. - Nikt go z tego powodu nie szykanuje, nie ma problemów. Poza tym jest bardzo dobrym uczniem i superkolegą.

Ania twierdzi, że jest nieporozumieniem oceniać kogoś po ubiorze.

- Chyba nikt nie jest aż tak głupi, by w ten sposób komunikować światu, że jest uzależniony - zastanawia się. - Takie koszulki to tylko moda. Nosi się je w pewnym wieku. Nikt po czterdziestce jej nie włoży. To myślenie jest chore. Przecież ten, kto ma przy sobie znak z "maryśką" nie od razu musi być handlarzem.

Ania wie, że jej kolega jest w porządku. 16-letnia Natalia nie widzi w tym problemu. Matka nastolatka nie ma pojęcia, jak wygląda ten narkotyk. Może zatem chodzi o społeczną świadomośą? Należy przecież pamiętaą, że świat składa się ze znaków, a każdy z nich coś komunikuje. Co sądzią o człowieku, który na koszulce obwieszcza: Kocham gandzię. świat interpretacji jest równie szeroki...

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dr Jezzy Jeff (niezweryfikowany)

&quot; - Każdy znak coś komunikuje - mówi Bogdan Andruszkiewicz. - Sugeruje przynależnośą do danej grupy. Obnoszenie się z wizerunkiem marihuany można porównaą na przykład do osób noszących dresy. Oni tworzą grupę społeczną. Podobnie jest z mundurem. Jeśli ktoś go nosi, to oznacza, że przynależy na przykład do drużyny harcerskiej. &quot; <br> <br>pierdole , wypisuje sie z harcerstwa. <br> <br>
.chudy. (niezweryfikowany)

no i co nagle dzieciaki w wieku 13 lat będą musiały wyżucić taką koszulkę na śmietnik?
artur (niezweryfikowany)

no i co nagle dzieciaki w wieku 13 lat będą musiały wyżucić taką koszulkę na śmietnik?
(g)andzia (niezweryfikowany)

"Zakaz picia w miejscu publicznym. Zakaz oglądania filmów dla dzieci poniżej 16. roku życia. Czerwony kwadrat w rogu ekranu - film tylko dla dorosłych, odznaczający się dużą liczbą brutalnych czy śmiałych scen." I to ma byc do cholery wolny kraj?! Już nawet nie będzie można nosić tego co się chce. Czy Ci wszyscy ludzie którzy wymyślają te zakazy nie słyszeli nigdy o wolnm wyborze? Jeszcze trochę a juz nawet białe koszulki będą sie kojarzyły "szanownym politykom" z "matką" byle tylko uchronić niewinne dzieci przed "szatanem"
Dobry Mudżyn ! (niezweryfikowany)

<p>Tak tak ludzie najlepiej teraz uczyńcie koszulki z liściem albo inne symbole marihuany na odziezy czyms nielegalnym i karzcie ludzi pozbawieniem wolnosci za noszenie ich ! a co kurwa debile rządzą debile moga wszystko..</p><p>A tak na marginesie "narkomanii" to ludzie nadużywający lub bedących pod silnym uzależnieniem twardych narkotyków typu Amfetamina lub Heroina lecz nie ludzie zażywający Marihuane ponieważ ta roślina nie uzależnia a ni nie niszczy twojego ciala tylko powoduje że jestes na Haju :) pozdrawiam kumatych el0</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie
  • Psylocybina

Ekscytacja, ale depresja, ale perfekcyjne nastawienie, bo od lat marzyłam o grzybkach!!!

To było 19 czerwca 2021 roku. Popołudnie. Z zamiarem pójścia w tripa, uprzednio zamierzywszy kupić jeszcze w sklepie sok porzeczkowy dla podkręcenia rezultatów, ziemniaki i coś tam jeszcze, zjadłam garść świeżo ususzonych łysiczek kubańskich szczepu "Ecuador". Całą obfitą garść. Nie wiem, ile tam było – nie ważyłam. Nadmieniam, że to był mój dopiero drugi trip, znakiem czego nie znałam jeszcze niebotycznie kolosalnie olbrzymiej mocy psylocybiny. Zadebiutowałam bowiem z jednym grzybkiem, trzy dni wstecz. Tak więc, nie umiejąc pływać, rzuciłam się na głęboką wodę.

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Wręcz tęczowe.

No nie wiem co się dzieje. To jest ostra deliryczno-aresywna-konopnicko-dziwna filozoficzna faza!

Narracja.

Przeskok.

 

Co było wczoraj?

15:00 (Czas będę podawał w dużym przybliżeniu, nie zwracałem nań uwagi)- Ego wraca ze szkoły i widzi paczkę do niego na stole. Stwierdza, że to jego "Kompozycja z natury" zamówione w necie. Co tu się odkurwia? Ostrymi dopalaczami pewno tę mieszankę kropią.

  • Damiana
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Set - dobry humor, lekkie zmęczenie po całym dniu, parę cięższych spraw na głowie, które ciążą mi od dłuższego czasu, ale jestem zupełnie bezsilny wobec nich Setting - impreza taneczna "Pure psychedelic" (transy)

Cześć!

Wczoraj miałem przyjemność zarzucić emkę, poraz pierwszy w życiu. Generalnie ze stymulantami nie mam dużego doświadczenia, jedynie z metylofenidatem, którego dostaję na ADHD i raz z amfetaminą, jednak tylko w mikrodawce 20mg oral. Kofeinę, teobrominę i inne "lekkie" stymulanty pochodzenia roślinnego pomijam :P

  • MDMA (Ecstasy)

[...]