Zakaz sprzedaży alkoholu w trakcie pandemii koronawirusa jest możliwy

... i (według autora) nie jest całkowicie bezsensowny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bezprawnik
Paweł Mering

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

214

Zakaz sprzedaży alkoholu podczas epidemii koronawirusa nie jest wcale tak niemożliwy i absurdalny, jak by się mogło wydawać. Zakaz, który bywa przedstawiany jako coś niemożliwego i gorszego, niż jakiekolwiek inne represje, w kilku miejscach na świecie już funkcjonuje.

Zakaz sprzedaży alkoholu i papierosów podczas epidemii

Zakaz sprzedaży alkoholu wprowadzono w jednym z regionów we Francji, a także na obszarze całej Republiki Południowej Afryki, Tajlandii, Grenlandii i części Meksyku – jak podaje „Wyborcza”. Podobne regulacje – wprowadzone z innej strony – funkcjonowały w wielu krajach w tym w pewnym sensie w Polsce, poprzez uznawanie, że wyjście do sklepu jedynie po alkohol nie wypełnia przesłanki niezbędnej potrzeby życia codziennego, za co groził mandat do 500 złotych, grzywna do 5000 złotych, bądź kara administracyjna do 30 000 złotych. Podobnie jak – w odniesieniu do zakazów związanych z tytoniem – nakaz zakrywania nosa i ust, to de facto całkowity zakaz palenia w przestrzeni publicznej – nie jesteśmy więc wolni od tego typu ograniczeń.

Zakaz sprzedaży alkoholu w dalszym ciągu w RPA działa, a władze są zadowolone z efektów. Mniej jest morderstw, zgwałceń, a szpitalnych łóżek nie zajmują osoby, które ponoszą konsekwencję nadużywania alkoholu. Szybkie i zauważalne korzyści przysłaniają jednak niepożądane skutki tak szerokiej prohibicji. Władze RPA wskazują, że dostępność alkoholu bezpośrednio przyczynia się do łamania zakazu utrzymywania dystansu, czy pogorszenia standardów higieny osobistej.

Dostępność alkoholu w trakcie epidemii i ogólnego lock down’u wzmaga ponadto przemoc (przede wszystkim domową), a ludzie bardzo często w poszukiwaniu alkoholu uciekają z kwarantanny, co zresztą wielokrotnie miało miejsce również w Polsce.

Plusy i minusy

Zakaz sprzedaży alkoholu w RPA mocno uderzył w sytuację wielu przedsiębiorstw, zajmujących się handlem (w tym zagranicznym eksportem) alkoholem. Serwis „fin24.com” informuje ponadto, że miało miejsce wiele włamań do sklepów monopolowych, a także do pojazdów przewożących alkohol, bo jego transport nie jest zakazany.

O ile całkowity zakaz sprzedaży alkoholu jest faktycznie bezsensowny i zabójczy dla gospodarki, tyle pewne ograniczenia i restrykcje mają wiele sensu. Władze RPA słusznie zauważają, że dostępność alkoholu zdecydowanie negatywnie wpływa na dystans społeczny.

Wyraźnie widać to dzisiaj – w Polsce. W momencie, gdy od początku epidemii w sposób szczególny podkreśla się konieczność utrzymywania dystansu, Biedronka wprowadziła promocję 12+12 piw, a sklepy portugalskiej sieci niemalże pękały w szwach. Ułańska fantazja spędzenia majówki w tradycyjny sposób popchnęła wczoraj Naród do sklepów, a mimo niesprzyjającej aury, ogródki działkowe czy tereny rekreacyjne są dzisiaj wypełnione po brzegi.

Sytuacja ma się również nieciekawie w kontekście przemocy w rodzinie, która podczas epidemii koronawirusa staje się coraz istotniejszym problemem, niestety bagatelizowanym. Alkohol ma duży wpływ na rzeczone zjawisko, a jego dostępność wprost negatywnie wpływa na bezpieczeństwo, w których zjawisko to dopiero się pojawia i ściśle związane jest z nadużywaniem alkoholu.

Nie chodzi o to, by arbitralnie zakazywać sprzedaży alkoholu. Pewne działania powinny być jednak podejmowane, szczególnie w dobie epidemii koronawirusa. Poluzowanie obostrzeń, coraz lepsza pogoda, pełne półki w sklepach – wszystko to jedynie popycha społeczeństwo do „powrotu do normalności”, integrowania się, spotkań. Alkohol jako narkotyk z dziedziny depresantów ma również wpływ na potęgowanie negatywnych emocji i napięć, które w dzisiejszych czasach są poważnym problemem nie tylko indywidualnym, ale również – w sumie – społecznym.

koniec wspomnieć, że zakaz sprzedaży alkoholu podczas epidemii koronawirusa nie jest zapowiadany, czy oficjalnie rozważany przez rządzących. Nie da się jednak ukryć, że taki pomysł jest podnoszony przez coraz więcej środowisk, więc rządzący będą musieli się mu przyjrzeć.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Mordarg00 (niezweryfikowany)

Pis nigdy by tego zrobił bo tłumy by wtedy ruszyły na SEJM. Jedyny argument który do mnie przemawia za delegalizacją Alkoholu to tylko dlatego że weed nie jest legalny co jest kuriozalne.
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Nazwa substancji: Amfetamina (to ona byla glownym sprawca nizej opisanej histori przez dwa i :P)


Poziom doświadczenia użytkownika: biale bralem 6 razy :d ale postaram sie podciagnac :D


Metoda zażycia: zawsze taka sama do nosa :=P


Efekty: opisane nizej


Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: Bez komentarza....


Jeżeli to nie był Twój pierwszy raz z danym środkiem, czym różnił się od poprzednich?: roznil sie i to jak cholera :D

  • Efedryna
  • Melatonina
  • Miks
  • Tytoń

Pozytywne nastawienie, 3 osoby oczekujące kopnięcia i nowych doznań ;)

Powiedziony nudą i chęcią spróbowania czegoś nowego udałem się do apteki po Pseudoeferynę, zawartą w leku Modafen. Ale zacznijmy od początku.

Wybór odpowiedniego specyfiku zajął nam sporo czasu i przyprawił mnie o ból mojej przećpanej głowy. Wybór padł jednak na pseudoefedrynę, która podobno miała być stymualntem, co nam (niestety) musiało wystarczyć. Postanowiliśmy zakup 1 pudełka modafenu na łeb, czyli 12 tabsów, 30 mg efedryny każda.

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Jako, że posiadam nieznaczną wiedzę o narkotykach, wiem, że nie są zabawką. Podchodzę do nich poważnie, niemalże wypowiadając do nich w myślach intencję "Szanuję cię substancjo czynna, chcę, abyś ukazała mi dobrą stronę siebie i urozmaiciła percepcję." Do gałki podszedłem na luzie, w domu, w spokoju. Była to sobota- czas w miarę wolny. Spożyłem ją z najlepszym przyjacielem, nastawiłem się bardzo pozytywnie. Jestem z natury optymistą i to się opłaca.

Na wstępie trochę informacji o mnie:Wiek: Ledwo ukończona pełnoletniość ^^Waga: 82 kg przy sportowej budowie ciała, Wzrost: 185 cm
Duża skłonność do filozofowania, zaitneresowanie psychologią i anatomią, natura flegmatyczna, wiara w zjawiska paranormalne i Boga (niechrześcijańskiego, ani nawet niezwiązanego z żadną religią), duży dystans do życia, brak traum i wewnętrznych obsesji, które mógłbym w sobie tlić. Brak przewrażliwienia na jakimkolwiek punkcie, natura raczej ugodowa, choć w kaszę sobie nie daję dmuchać. 

  • 2C-C
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, jeszcze lepsze efekty

17.12.12 - dostaję informacje od znajomego na temat nowej substancji jaka się u niego pojawiła, tj. 2c-c. Pierwsze co oczywiście zrobiłem, poradziłem się wójka google onośnie tej substancji, niestety info brak (może poza krótkim niezrozumiałym opisem na wiki, i jednej historii). O tak w tej chwili pomyślałem, to jest to, uwielbiałem eksperymentować i jako że nie miałem jeszcze doświadczenia z kwasami itp. stwierdziłem, że trzeba spróbować. Szybki telefon do kumpla (nazwijmy go X) pytanie czy w to wchodzi, no i oczywiście że tak.

18.12.12 - zakup substancji, moje źródło ma cennik: