Substacja: DXM-HBR ekstrahowane z Acodinu, eksperymentalną metodą (z małą wydajnością :( ), w dawce 140 mg = 2,47 mg/kg
Handlowali marihuaną i metamfetaminą. Kupowali od nich koledzy z jednostki ze Świętoszowa, ale też cywile. Trzech, byłych już, żołnierzy zostało oskarżonych przez wrocławską prokuraturę wojskową o posiadanie narkotyków, a także udzielanie ich innym osobom.
Handlowali marihuaną i metamfetaminą. Kupowali od nich koledzy z jednostki ze Świętoszowa, ale też cywile. Trzech, byłych już, żołnierzy zostało oskarżonych przez wrocławską prokuraturę wojskową o posiadanie narkotyków, a także udzielanie ich innym osobom. Zanim sprawa wyszła na jaw, wszyscy trzej byli wielokrotnie chwaleni i nagradzani przez przełożonych.
Na trop żołnierzy dilerów z 10. Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa wpadła żandarmeria wojskowa. Wobec kilku z nich zachodziło podejrzenie, że uczestniczą w procederze narkotykowym. Żandarmi założyli im podsłuchy i zbierali dowody. Nie pomylili się.
Głównym oskarżonym jest starszy szeregowy Michał C. Przez telefon umawiał transakcje z innymi żołnierzami, ale też z cywilami. Od września 2014 roku do marca 2015 roku z handlu narkotykami - według prokuratury - uzyskał ponad 6,5 tysiąca złotych.
Drugi z oskarżonych uzyskał około 800 złotych. Obaj usłyszeli również zarzuty posiadania narkotyków. Trzeciemu z oskarżonych przedstawiony został tylko ten ostatni zarzut.
- Przesłuchani w charakterze podejrzanych przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów, złożyli obszerne wyjaśnienia, ale kategorycznie zaprzeczyli, by do czynów tych dochodziło na terenie jednostki wojskowej bądź by czyny te miały związek z odbywaną przez nich służbą wojskową - mówi Małgorzata Klaus, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Co ciekawe, wszyscy trzej w trakcie pełnienia służby byli wielokrotnie nagradzani i wyróżniani. Michał C. został odznaczony medalem Gwiazda Afganistanu oraz medalem ISAF.
Oskarżeni złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze. Dla dwóch, którzy oprócz posiadania, parali się handlem nielegalnymi substancjami, ma to być rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, natomiast dla trzeciego - rok prac społecznych.
Prokuratura nie wyklucza, że oskarżonych o sprzedaż bądź posiadanie narkotyków żołnierzy ze świętoszowskiej jednostki może być więcej. Zarzuty usłyszało kolejnych kilkanaście osób, ale materiały w ich sprawie zostały wyłączone do innego postępowania.
Set: Jestem teraz w ciekawej sytuacji życiowej. Wczoraj skończyła mi się codzienna praca zarobkowa, a od dziś wieczór na tydzień mam zamieszkać na działce. Jest to taki punkt przejścia między starą a nową rzeczywistością, a między nimi ten od dawna planowany trip. Pomimo tego, że spałem dziś ponad 12h, wciąż jestem zmęczony, zapewne przez nadmiar rzeczy i obowiązków, jakie na siebie nałożyłem w ostatnim okresie życia. Chciałem nawet przełożyć tripa, lecz nie mam na kiedy, ten dzień jest jedyny i idealny. Jestem na czczo. Setting: Pomimo tego, że zażywam DXM w domu, to jestem ubrany i od razu wychodzę nad pobliską rzekę. Jest zaraz po południu i jest ciepło oraz lekko pochmurnie.
Substacja: DXM-HBR ekstrahowane z Acodinu, eksperymentalną metodą (z małą wydajnością :( ), w dawce 140 mg = 2,47 mg/kg
Godzina 23, nikogo w domu. Za oknem brzydka pogoda, nastawienie niezbyt optymistyczne, ogólny klimat nie nadający się do stosowania niczego co powoduje halucynacje.
Po południu zakupiłem 2 saszetki Tantum Rosa, po powrocie do domu nikogo już nie było i zacząłem ekstrakcje wg. zaleceń na forum.
Nastawiony mało optymistycznie rozpocząłem długą podróź, zapraszam do czytania.
23:00 - Wysuszony proszek w piekarniku (nie przesadzcie z temperaturą!) wsypałem do kapsułek po jakichś witaminach, wyszło ok 4 kapsułki popite jakimś napojem, włączyłem muzyke i czekałem na efekty w między czasie pisząc z znajomymi.
Witam.
Czytam hyperreala od 4 lat, ale po tym co zdarzyło się wczoraj postanowiłem wreszcie coś napisać.
Mam 23 lata i mniej więcej od 3 lat palę codziennie zielone. Jednakże od początku tego roku thc przestało mnie zadowalać. Zmulało mnie, chciało mi się spać, nie odczuwałem euforii tak jak wcześniej, podejrzewam, że dlatego, iż paliłem prawie grama dziennie.
Doświadczenie: (niezmienne od ostatniego raportu "Pamiętnik znaleziony w wannie"
Otoczenie: Ja (K) Kumpel (S) i jeszcze jeden,którego wcześniej nie znałem (Ł)
Miejsce: Blok (8 piętro), całe miasto.
Stan umysłu: kilka dni wcześniej spróbowałem ok 350mg a teraz daje na 450mg (róznica masakryczna)
12.30 Wcinamy spaghetti, ja i (s) zapodalismy po 10 tabsów