REKLAMA




UWAGA: fentanyl i jego pochodne sprzedawane jako heroina w darkmarketach

W kwietniu 2015 młody mieszkaniec Belgii zmarł po zażyciu zakupionego w ciemnej sieci brązowego proszku, który okazał się być ocfentanylem. Brytyjski projekt redukcji szkód Wedinos doniósł w swoim czerwcowym biuletynie, że instytucja przeanalizowała już sześć próbek takiego proszku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

DeepDotWeb

Odsłony

1315

Doctor X i międzynarodowy instytut testowania narkotyków Energy Control, we współpracy z ASUD i TechnoPlus analizowali ostatnio próbki heroiny (nº3 - do palenia, oraz nº4 - do wciągania/wstrzykiwania). Zostaliśmy poinformowani, że próbki te zostały zakupione w działających w ciemnej sieci darkmarketach i pochodziły z Europy (od dużych sprzedawców z Francji i Belgii).

W kwietniu 2015 młody mieszkaniec Belgii zmarł po zażyciu zakupionego w ciemnej sieci brązowego proszku, który okazał się być ocfentanylem . Brytyjski projekt redukcji szkód Wedinos doniósł w swoim czerwcowym biuletynie, że instytucja przeanalizowała już sześć próbek takiego proszku.

Próbki te były podejrzewane o zafałszowanie, co zostało potwierdzone. Analizy wykazały obecność ocfentanylu, syntetycznego opioidu sto razy silniejszego od heroiny. Jego efekty są podobne do innych opioidów, ale takie zanieszczyszczenie poważnie zwiększa ryzyko przedawkowania i wystąpienia niebezpiecznych skutków ubocznych. Przedawkowania związane z fentanylem i jego pochodnymi zostały ostatnio odnotowane w USA, Kanadzie i Europie.

Energy Control ostrzega użytkowników heroiny, którzy kupują ten środek w ciemnej sieci. Nie istnieją szybkie testy na obecność fentanylu i pochodnych. Jedynym sposobem poznania dokładnego składu narkotyku jest wysłanie próbki do analizy.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie raczej pozytywne, chociaż zawszę odczuwam nieopisany strach przed psychodelikami, kiedyś mocno trzepnęły mną o ziemię... Otoczenie stanowił mój pokój, komputer z notatnikiem i winampem, krzesło, biurko, kanapa, syf pod kanapą, bałagan w pokoju, i pająk na ścianie. Wcześniej było to auto znanego mi człowieka.

Witam.
Nie będzie to klasyczny trip raport, całość pisałem w trakcie stanu ostro zbombionego, jest to zapis mojej rozkminy, mający na celu ukazać jak to mniej więcej wygląda
od środka. LSD brałem pierwszy raz w życiu, po tym jak posiedziałem ze znajomymi, wróciłem do domu i otworzyłem notatnik, pisałem to jakieś 4 godziny słuchając muzyki i ledwie trafiając w klawisze. Żeby nie zanudzać długim i sztywnym wstępem, przejdźmy do sedna sprawy.

Zapiski z 1000 i jednego tripu
Epizod: Rozkminisz pod kopułehem

  • 25C-NBOMe
  • Retrospekcja

Zdana poprawka, wyśmienity nastrój, ciekawość, ogólnie wesołe i przyjemne nastawienie z nutką zaniepokojenia


  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Lekki lęk przed tym, że nie powinniśmy wyruszać w podróż tak na "wariata" skutecznie maskowany radością przed doświadczeniem. Puste mieszkanie, muzyka, ładnie za oknem. Ja + O, mój dobry przyjaciel z którym dobrze się dogadujemy

Hej ludzie, Uwielbiam Was.

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • LSD-25
  • MDMA (Ecstasy)

Set & Settings: wolne mieszkanie gdzieś na mazurskim zadupiu. Nastroje pozytywne, jak zwykle. Ja pracuję, Lady A. wakacjuje w pełni.

Substancje przyjęte: w sumie w przeciągu niecałego tygodnia na dwie osoby zeszło jakieś 15 opakowań Antidolu, 3 kartony kwasu, 4 tabletki ecstasy, niecały gram słabej fety, 3 paczki Akodinu i duuużo alkoholu.

Wiek: 22

randomness