29 września 2001
Po LSD miało wydawać mu się, że wydawało mu się, że bierze udział w Grand Theft Auto...
Myślał, że jest częścią gry… Anthony Clark (23 l.) z Oregonu był tak naćpany LSD, że wydawało mu się, że bierze udział w Grand Theft Auto, komputerowej grze o złodziejach samochodów. Będąc o tym przekonanym, ukradł auto na oczach policjantów.
Wszystko zaczęło się od zatrzymania toyoty camry, za której kierownicą, jak się okazało, siedział pijany kierowca. Kazano mu wysiąść, odebrano kluczyki, a pojazd miał zostać odholowany. Kiedy funkcjonariusze czekali na holownik, obok zatrzymał się pic-up. Wysiadł z niego Anthony Clark, podszedł do jednego z policjantów powiedział, że „przejmuje sedana”, wyrwał kluczyki, wsiadł do toyoty i z piskiem opon odjechał. Policjanci natychmiast ruszyli za nim. Ścigali go w szalonym pościgu przez 40 mil. W końcu udało się go zatrzymać. Clark został aresztowany i usłyszał wiele zarzutów, m.in. kradzieży auta, niebezpiecznej jazdy oraz jazdy pod wpływem narkotyków. Podczas zatrzymania mówił policjantom, że miał halucynacje po przyjęciu LSD.
Posiadówka u mnie w domu z kilkoma kumplami, chillera i kulturka.
Hejka.
Piszę swój pierwszy raport w życiu, chociaż miałam sporo doświadczeń z MJ. Zdedcydowałam, że napiszę, ponieważ spotkała mnie sytuacja, która weszła mi na psyche. Możecie to potraktować edukacyjnie, jako ostrzeżenie albo jako wpis z osobistego pamiętnika. Raport piszę mniej więcej 3 tygodnie po tej akcji, bo długo się wahałam, ale uznałam, że muszę to z siebie wyrzucić, a może komuś się przyda.
Substancje:600 mg (- troszkę bo sie rozlało) + 5mg cetyryzyny godzinę przed.
S&S: Sobotni wieczór bez perspektyw, chęć wyczilowania. Waga ok, 70kg.
Doświadczenie: THC, Amph, MDMA, BZP, Ephedrine, Cocaine, Codeine, DXM, LSD, Mushrooms, DOC, Zolpidem, Alc, Salvia, Gałka muszk.,
JWH - 018, mcPP, TMFPP, tramadol, Mefedron, piperazynki, fenetylaminy itd.
19:25 Roztwór został umieszczony w prawie pustym żołądku, popity bardzo ciepłą przegotowaną wodą.
Czekam na pierwsze efekty :)
festiwal, obozowisko w lesie z przyjaciółmi, nastawienie pozytywne oraz woodstockowy klimat
Witam, postanowiłem napisać trip raport z najbardziej pamiętnej podróży na DXM.
Mamy Woodstock, niemal końcówka lata. Wraz z przyjaciółmi wybraliśmy się na ten festiwal żeby się trochę zabawić.
Rozbiliśmy się w rzadkim lesie jak co roku.
Poza typowymi używkami jak alko czy zioło, wraz z 2 kumplami postanowiliśmy zarzucić sobie deksa w jedną z nocy.
Będę ich opisywał jako S i T.
Poza nimi była jeszcze moja dziewczyna, koleżanka oraz ''sąsiedzi'' z pobliskich namiotów.