7 nasion Powoju hawajskiego - Argyreia nervosa (Hawaian Baby Woodrose).
1.XI.2003r
...czyli w skrócie - wPolityce.pl się bulwersuje ;)
Od Redakcji [h]: poniższego tekstu nie polecamy bynajmniej jako wartościowego, a przedrukowujemy w charakterze egzemplifikacji kompletnego braku zrozumienia idei redukcji szkód.
Hera, koka, hasz, LSD - ta zabawa [niektórym] po nocach się śni”. Bez obaw - dzięki broszurkom Społecznej Inicjatywy Narkopolityki i Fundacji Edukacji Społecznej oraz ośrodka „#afterpartyFES”, których druk finansowany jest przez m.st. Warszawa, możesz dowiedzieć się, jak bezpiecznie imprezować i zażywać substancje psychoaktywne.
Chociaż czasami mefedron jest sprzedawany jako substytut kokainy czy MDMA, dawki tych substancji są różne. Nigdy nie należy zażywać więcej niż 500 mg w jedną noc.Staraj się brać tylko na specjalne okazje. Wybierz odpowiednie środowisko - bądź w bezpiecznym i komfortowym dla ciebie miejscu, wśród ludzi, którym ufasz. Unikaj spożywania samemu i jeżeli jest to możliwe, powiedz komuś bliskiemu, że zamierzasz zażyć
Zacznij od niskiej dawki i poczekaj co najmniej godzinę przed ponownym spożyciem
— to tylko część informacji na temat mefedronu, słabo zbadanego narkotytku. Z broszurki możemy dowiedzieć się także, aby podczas zażywania unikać dusznych i gorących miejsc, zachowywać ostrożność, mieszając substancję z alkoholem czy depresantami, jak również - że droga doustna jest bezpieczniejsza niż donosowa - a jeśli już wciągać, należy unikać dzielenia się rurką.
Broszurek jest znacznie więcej. Opisana jest w niej każda grupa substancji psychoaktywnych, takich jak psylocybina („grzybki halucynki”), DMT, ketamina, meskalina, fenetylaminy, LSD, opioidy (opium, morfina, heroina, kodeina, metadon), GHB. Są również ulotki dotyczące „testów, domieszek i zamienników” oraz… bezpiecznego mieszania różnych substancji. Z innych możemy dowiedzieć się mniej więcej, „Jak zachować się w sytuacji zatrzymania przez policję” (za posiadanie narkotyków), wreszcie - o projekcie „#afterpartyFES”. Jego celem jest
ograniczanie szkód zdrowotnych związanych z używaniem substancji psychoaktywnych.Osoby, które zdectdują się na skorzystanie z pomocy placówki mogą zasięgnąć informacji o negatywnych skutkach używania narkotyków, otrzymać materiały edukacyjne oraz wsparcie z zakresu redukcji szkód
— czytamy w ulotce. Szczytna inicjatywa, choć chyba słabo korespondują z nią ulotki i broszurki z instrukcjami bezpiecznego zażywania różnego rodzaju narkotyków i które substancje można bezpiecznie mieszać, a których lepiej nie. Z jednej strony mamy więc „profilaktykę uzależnień oraz informację na temat zmniejszania ryzyka związanego z używaniem”, „objaśnienia mechanizmów uzależnienia”, „sesje wsparcia społecznego”, „terapię uzależnień”, wsparcie dla rodzin osób uzależnionych, z drugiej „programy korekcyjne dla osób używających ryzykownie i szkodliwie” (jak gdyby używanie nie było ZAWSZE ryzykowne i szkodliwe i nie prowadziło do uzależnienia, o którym mowa w poprzednich punktach).
Szanuj substancje, szanuj siebie. Ty decydujesz! Co, jak, kiedy, gdzie, z kim… Szanuj tych, którzy nie chcą spróbować. Każdy jest wolny do podejmowania własnych decyzji
— czytamy w broszurkach.
Dodatkowo z ulotek możemy dowiedzieć się (w języku portugalskim co prawda), aby nie zapominać o prezerwatywach.
Warto przypomnieć, że nie jest to pierwsza kontrowersyjna inicjatywa, w którą włącza się stołeczny ratusz. Wróćmy na chwilę do 2019 r. i raportu ministra Sebastiana Kalety na temat milionów złotych, które miasto stołeczne przeznaczyło na finansowanie organizacji, które m.in. uczą, jak zażywać narkotyki, promują dewiacje seksualne, a nawet walczą o legalizację prostytucji.
Miasto w teorii finansuje projekty m.in. związane z przeciwdziałaniem skutkom narkomanii czy walką z HIV, a z profilu działalności organizacji, które te projekty prowadzą, można zobaczyć, że de facto jest to afirmacja zażywania narkotyków, bo daje się informacje, w jaki sposób je bezpiecznie zażywać. Ponadto niektóre organizacje wskazane w raporcie mają w swoich planach legalizację prostytucji. Raport pokazuje, jaką działalność prowadzą organizacje, którym miasto płaci miliony złotych. Raport będzie podstawą do podjęcia bardzo intensywnej kontroli wydatków ratusza na takie projekty
— powiedział Sebastian Kaleta w rozmowie z portalem wPolityce.pl w grudniu 2019 r.
Trudno nie zauważyć podobieństwa do broszurek, które dziś opisujemy. Informujących nieraz o rzeczach tak oczywistych, jak to, aby nie zażywać substancji psychoaktywnych, będąc w ciąży lub karmiąc piersią, prowadząc samochód lub lecząc się psychiatrycznie (jakby we wszystkich powyższych kwestiach nie było to oczywiste i jak gdyby dla osób niebędących w ciąży lub nieleczących się psychiatrycznie etc. nie istniały żadne przeciwwskazania do imprezowania z mefedronem, heroiną, kokainą czy LSD). Chciałoby się rzec: dobrze, że chociaż tyle. Tym niemniej niepokojące wydaje się rozdawanie broszurek przypominających zawartością ulotki dołączane do leków, a z drugiej strony - informujących o centrum pomocy i wsparcia dla narkomanów.
Nie wiadomo zresztą, czy komuś uzależnionemu bądź pragnącemu mocniejszych doznań w ogóle będzie chciało się czytać zawartość broszurek. W których zresztą brakuje jednej, może najważniejszej rzeczy: ostrzeżenia, aby po prostu nie zaczynać. I że stosowanie substancji psychoaktywnych zawsze niesie ze sobą niebezpieczeństwo i jest ryzykowne nawet wtedy, gdy będziemy stosować się do zaleceń zawartych w broszurkach. Wydaje się, że w profilaktyce uzależnień i eliminowaniu ich negatywnych skutków chyba nie do końca o to chodzi.
7 nasion Powoju hawajskiego - Argyreia nervosa (Hawaian Baby Woodrose).
1.XI.2003r
Dobre samopoczucie, melancholijny dzień w sposób urokliwy, bez większych oczekiwań. Miło spędzony dzień z narzeczoną.
14:00
Ruszyłem z narzeczoną na polowanie do aptek. Panie farmaceutki jak zwykle życzliwe i pełne pomocy. Acodinu nie było, poszliśmy w zamienniki.
14:15
Wszystko kupione. Względem aptek. Trzeba kupić należytą popitkę do tabletek. Bio-chemia, medycyna, farmacja zawsze były mi bliskie. Z tego względu zdecydowaliśmy się kupić tonic z chininą. Atrakcyjnym wydawało mi się połączenie chininy z DXM.
14:30
dom + muzyka
Tytułem wstępu - kolejne "najprawdziwsze LSD", które okazało się być bromoważką. Nie wiem już co o tym myśleć - wiele osób na forum zarzekało się, że Śiwa to LSD. Możliwe, że ktoś faktycznie miał LSD na tym kartoniku, ale to co ja miałem na pewno nim nie było.
Dodam, że jeżeli Śiwa jest uznawana przez niektórych za mocny karton, to niestety jej moc jest znikoma w porównaniu z kwasem.
Krótko czas działania:
T+20 min – nienaturalne polepszenie humoru, gadatliwość
T+1 h – mrowienie ciała, dreszcze
Na wstępie pragnę poinformować, że jest to mój pierwszy TR, który napisałem wspólnymi siłami z 'jak napisać trip raport' także proszę o wyrozumiałość
Do rzeczy:
...
SET & SETTING: Dobrze znany park, pobliskie osiedle, towarzyszem był kolega
(w dalszym tekście oznaczany jako K.) na końcówce tripu, czerwcowe popołudnie, całość wynikła na spontanie, w planach miałem po prostu spotkanie ze starym kolegą, nastrój raczej dobry,