Terpen limonenowy zmniejsza niepokój wywołany THC

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie Wolne Konopie!

Odsłony

100

Współpodawanie THC i terpenu D-limonenu wiąże się ze zmniejszeniem odczuwania niepokoju, według danych opublikowanych w czasopiśmie „Drug and Alcohol Dependence”.

Badacze z Uniwersytetu Johna Hopkinsa ocenili wpływ D-limonenu na subiektywne efekty THC u 20 zdrowych ochotników. (D-limonen to terpen powszechnie występujący w wielu owocach cytrusowych i jest jednym z bardziej obfitych terpenów w konopiach.)

Uczestnicy, którzy wdychali D-limonen jednocześnie z THC, zgłaszali „znacząco zmniejszone” uczucia niepokoju i paranoi w porównaniu do tych, którzy wdychali sam THC. Inhalacja większych ilości D-limonenu była związana z bardziej wyraźnymi efektami.

„D-limonen zmniejszał efekty lękowe wywołane przez THC w sposób zależny od dawki,” – poinformowali autorzy badania. Jego współpodawanie nie wpłynęło na żadne inne efekty THC.

Autorzy badania doszli do wniosku: „D-limonen selektywnie łagodził anksjogenne efekty wywołane przez THC, co sugeruje, że ten terpenoid mógłby zwiększyć indeks terapeutyczny THC. Przyszłe badania powinny określić, czy ten efekt dotyczy również doustnych form dawkowania i ocenić interakcje pomiędzy innymi terpenoidami lub kannabinoidami konopi i THC.”

Badania opublikowane w zeszłym roku w czasopiśmie „Biochemical Pharmacology” ustaliły, że niektóre terpeny – w tym borneol, geraniol, limonen, linalol, ocymen, sabinen i terpineol – modulują aktywność THC na receptorze CB1. Autorzy tego badania doszli do wniosku:

„Użycie wybranych terpenów może umożliwić zmniejszenie dawki THC w niektórych terapiach, co w rezultacie może zminimalizować niekorzystne skutki związane z THC. Pozwoliłoby to również na dostosowanie leczenia do bardziej wrażliwych populacji, takich jak dzieci i osoby starsze. Wzbogacenie preparatu wybranymi terpenami może pozwolić na dostosowanie składu do indywidualnych potrzeb oraz do zmian zachodzących podczas chronicznego stosowania, na przykład na potrzeby dnia w porównaniu z potrzebami na czas snu.”

Polecamy linię odmian Wolnych Konopi, które mają dużą zawartość Limonenu.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Na kodeinę trafiłem w najgorszym momencie, w jakim tylko można trafić na opiaty. Ciężki okres w życiu, problemy zawodowe, problemy z związku. Przez pełne stresu miesiące, nie potrafiłem się zrelaksować choćby na minutę, potrzebowałem przerwy i tak oto jestem. Samotny, piątkowy wieczór. W zanadrzu czeka playlista z ulubioną muzyką i woda w razie potrzeby. Jestem dość podekscytowany, mam spore oczekiwania i ciekaw jestem, czy rzeczywistość pokryje się z wyobrażeniami. Biorę na pusty żołądek, jestem też nieźle zmęczony fizycznie.

 

 

Gdyby mój pierwszy raz, zamienić z drugim, to wziąłbym to tylko raz w życiu i zapomniał...

Dlaczego? Ponieważ drugim razem efekty były delikatne, mało euforyczne, słabe i zwyczajnie nudne. Ale pierwszy, który tu opiszę, pokazał mi na co stać tą substancję.

 

  • Allobarbital


A wiec tak, wybralismy sie do apteki w celu kupienia jakiegos siekatora typu Xanax , Relanium czy tam innego psychotropa jednak aptekarz

nie byl zbytnio przychylny aby sprzedac nam tego typu specyfiki. Wyszlismy wiec i wrocilismy za 5 minut po naradzie pytajac sie czy jest Perhip.


Perhipu nie bylo wiec zapytalismy o Pabialgine , która o dziwo jest na recepte aczkolwiek dostalismy to bez wiekszego trudu.


Kupilismy 2 listki ( czerwone ) zawierajace 10 tab./listek , hmmm...dziwnie wyglada taby wielkosci zwyklych pigul xtc ;-)

  • MDMA (Ecstasy)


Pewnego pięknego dnia :) kupiliśmy sobie z J. motorole, mieliśmy je

rozłożone na 2 dni.Pierwszego wieczoru drops nie mógł mi się

załadować (a nie była to moja pierwsza piguła) i cały czas

chodziłam i marudziłam.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Plansza: Las.map

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

Ja i mój kompan [GrzyboRoman] wybraliśmy się do lasu z grzybami, rzecz to dziwna ponieważ ludzie wszyscy zwykli z lasu z nimi wychodzić.

Wchodząc z Grzyboromanem do porowatozielonej kuźni umysłu prowadziliśmy bezgłośną konwersację o tym, czym zostaniemy obdarowani przez Psycho Psylokrólewnę.

Usiedliśmy pod twardymi, zmęczonymi próbą czasu pniakami, w odległości około 0.76m od siebie. Wyciągnąłem z psychoprzegrody Cylinki, błogoowoce mające zaspokoić nasz grzybogłód.