Stanisław Michalkiewicz szczerze o narkotykach. „Byłem we Francji i byli tam tacy hipisi…” [video]

Stanisław Michalkiewicz w serii swoich videoblogów odpowiada na pytania Internautów. Jedno z nich dotyczyło stosunku publicysty „Najwyższego Czasu!” do narkotyków. Jego odpowiedź wielu może zaskoczyć.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nczas.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

572

Stanisław Michalkiewicz w serii swoich videoblogów odpowiada na pytania Internautów. Jedno z nich dotyczyło stosunku publicysty „Najwyższego Czasu!” do narkotyków. Jego odpowiedź wielu może zaskoczyć.

– Panie Stanisławie, jaki jest Pana stosunek do narkotyków? Mówię tutaj o narkotykach miękkich i twardych. Jakie stanowisko powinien zająć Kościół wobec nich? Czy Kościół Katolicki powinien tępić marihuanę? – zapytał jeden z Internautów.

Publicysta „Najwyższego Czasu!” odpowiedział zaskakująco szczerze:

No Kościół powinien tępić szatana i wszystkie sprawy jego. Natomiast marihuana, jeżeli służy szatanowi… no myślę że przynajmniej bardzo mu ułatwia sytuację (śmiech – red.).

Mój stosunek do narkotyków to zależy, bo ja nie mam takiej biegłości w narkotykach twardych, miękkich. Nawet nie wiem co to jest.

Z narkotyków to, jeśli to jest narkotyk to bardzo lubię wino i koniak. Ale taki stosunek mam ambiwalentny, bo jedne narkotyki lubię, inne niekoniecznie.

Kiedyś we Francji byłem i byli tam tacy hipisi i mieli LSD. Spróbowaliśmy tego LSD, ale uważam że to jest przereklamowane.

Działanie tego specyfiku polegało na tym, że po jakimś czasie po zaaplikowaniu, to nie mogliśmy powstrzymać ataku śmiechu, ale poza tym doznania po winie czy koniaku są znacznie lepsze.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Dobry humor, lekka obawa przed nową substancją.

Trip na którejś z tryptamin planowałem od dłuższego czasu, ale przedłużająca się sesja egzaminacyjna spowodowała odkładanie go w czasie. Już zdążyłem porzucić ten pomysł, ale mimo to zakupiłem kapsułkę 10mg z "prorokiem". Ku mojemu zaskoczeniu i zadowoleniu, w otrzymanej przesyłce były dwie :)

Otwierało to zupełnie nowe możliwości, ale dalej nie byłem pewien, kiedy je spożyć, myślałem nad którymś z kolei weekendem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Paskudna listopadowa aura, nienajlepsze samopoczucie, niewyspanie po 3-meo-pcp, pustka w glowie.

Nie zapowiadało się kolorowo. Za oknem szaro, jak i szare były nasze oczy od niewyspania i dawkowania 3-meo-pcp. Działanie antydepresyjne tego ostatniego jest sprawą mocno przesadzoną. Czułam się całkowicie listopadowo siedząc tak na kanapie z Kosmo i przyglądając się niewidzącym wzrokiem bujającym się na wietrze drzewom. Kosmo wstał, co ledwie zarejestrowałam kątem oka i zdjął coś z półki. Tym czymś była zalegająca tam od kilku miesięcy setka grzybów.

  • MDMA (Ecstasy)

Substancja: Ecstasy x 4

Set & Setting: Prowadzenie pojazdu mechanicznego w warunkach nocnych patrolowanych policyjnie.

Czego się dowiedziałem: Że policjanci też czasem nawet nie czują jak rymują.




Witam raz jeszcze :)


Dobra, moge to opisać - ale wiecie będzie, że jestem kretynem i takie tam, a może jest w tym troche racji. Po prostu mam inne zdanie na ten temat, uważam siebie za dobrego kierowce - moze nieodpowiedzialnego troche; no ale cóz. Na krytyke odpowiadał nie będe, ale opisze :-)

  • Marihuana

?> nazwa substancji: LSD (+mj)

?> poziom doświadczenia: KWAS pierwszy raz... a tak to: mj(za dużo :>), efedryna, dxm(nie dużo)

?> dawka: no jeden papierek, doustnie

?> set & setting: trip był jakis czas planowany, wiec bylem raczej psychicznie przygotowany i chętny doświadczyć czegoś nowego...