REKLAMA




Sprzedawał narkotyk Hong-Kong

Substancję chemiczną, którą ukradł ze swojej firmy, sprzedawał jako nowy narkotyk. Nazwał go Hong-Kong. Teraz odpowie za to przed łódzkim sądem okręgowym.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Łódź
Komentarz [H]yperreala: 
Informacja:Artur proces miał i dostał wyrok rok i 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lata i 800 zł grzywny;-)

Odsłony

3508
Substancję chemiczną, którą ukradł ze swojej firmy, sprzedawał jako nowy narkotyk. Nazwał go Hong-Kong. Teraz odpowie za to przed łódzkim sądem okręgowym. Pod koniec lata 2006 r. na czarnym rynku pojawił się nowy narkotyk - Hong-Kong. Policjanci ustalili, że wprowadził go 26-letni Artur W. Z wykształcenia technik chemik pracował jako magazynier w jednej z łódzkich firm, zajmujących się produkcją chemikaliów. W jego mieszkaniu znaleziono różne odczynniki chemiczne, kolbę do mieszania składników, a przede wszystkim ponad 25 gramów jakiejś substancji. Policjanci podejrzewali, że to ta sama, która pojawiła się na rynku jako Hong-Kong. Badali ją eksperci aż z trzech placówek: z laboratorium kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji, z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej i z Instytutu Chemii Organicznej Politechniki Łódzkiej. Orzekli, że ma działanie narkotyczne, choć nie jest wymieniona w załączniku do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Współwłaściciel firmy, w której Artur W. zatrudniony był jako magazynier, zeznał, że kilka lat temu dostał zamówienie na wyprodukowanie 100 gramów substancji o nazwie metylo-izo-propylo-tryptamina. Po czterech miesiącach prób udało się ją wyprodukować, ale zleceniodawca nie odezwał się już więcej. Dwieście gramów specyfiku wylądowało w magazynie. Stamtąd ukradł ją Artur W. Jej wartość właściciel firmy oszacował na 15 tys. zł. Artura W. oskarżono o kradzież i wprowadzenie do obrotu nielegalnej substancji psychotropowej. Przyznał, że ukradł około 150 gramów tej substancji z magazynów firmy i prawie 125 gramów zdążył już rozprowadzić. Poprosił o wymierzenie kary bez procesu. Ustalił ją z prokuraturą: rok i 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lata i 1200 złotych grzywny. Oprócz Artura W. oskarżono jeszcze 25 innych osób. Według prokuratury większość z nich dorabiała sobie handlem narkotykami. Wśród dilerów są piekarz, kucharz, sekretarka, sprzedawca, uczeń liceum, magister zarządzania zatrudniony jako doradca handlowy oraz właściciel firmy. Śledczy ustalili, że wszystko zaczęło się od 28-letniego Bartłomieja S., studenta pierwszego roku łódzkiej uczelni. W marcu 2006 r. zgłosił się do niego znajomy i zaproponował interes z narkotykami. Bartłomiej S. razem ze swoją dziewczyną Magdaleną D. ustalili, że wejdą w to. Ale gdy tylko zarobią na wakacje, wycofają się z dilerki. W ciągu kilku miesięcy siatka poszerzała się o ich znajomych. A tej dwójce prokuratura zarzuciła, że sprzedali ponad 28 kilogramów amfetaminy, prawie 7 kilogramów marihuany i 210 tabletek ekstasy.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Kręciwąs (niezweryfikowany)
a mialo byc tak pieknie. rzad powinien sie powaznie zastanawic czy to ma sens. tylko zniechecaja do siebie ludzi i robia z naszego kraju zasciankowe zadupie z turystyka podpadajaca pod kategorie moherow rydzyka. gdyby tylko zalegalizowali owe substancje, a za pieniadze do ich zwalczania zainwestowali w edukacje i testy sprawdzajace by nowe chemikalia nie byly tak niebezpieczne jak np. bielun czy heroina, polska stala by sie lepszym krajem z rozwijajaca sie turystyka i gospodarka. Pozdrawiam i ubolewam, to UJMA dla naszego narodu
Roger (niezweryfikowany)
"Orzekli, że ma działanie narkotyczne, choć nie jest wymieniona w załączniku do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii." Skoro nie ma jej tam to jest legalna więc mógł być sądzony tylko o kradzież. "Artura W. oskarżono o kradzież i wprowadzenie do obrotu nielegalnej substancji psychotropowej" Zajebiście Polskie prawo :)
Anonim (niezweryfikowany)
to tak samo moglo byc z dopalaczami....tez maja dzialanie psychotropowe ale nie ma ich(nie bylo) na liscie
Anonim (niezweryfikowany)
oskarzono o sprzedaz ale wyrok dostal tylko za kradziez
Anonim (niezweryfikowany)
Za kradziez i handel, ale to tylko z lenistwa, bo nie chcialo sie jemu procesowac kolejne 4 lata by dostac zawiasy na 2 lata, i do tego wpakowac mase pieniedzy w adwokatow. To tylko efekt ugody z prokuratorem zawiasy to zawiasy i tak by to dostal, tylko czasu, pieniedzy i nerwow by wiecej zmarnowal.
tauli (niezweryfikowany)
bo jeżeli substancja nie była wpisana w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii jako substancja nielegalna to jakim prawem został oskarżony i o kradziasz jak i o wprowadzenie nielegalnego nakotyku do obrotu, jeżeli ta substancja ma status "legalny". Więc powinien zostać oskarżony tylko o kradzież i tyle.
mar (niezweryfikowany)
ćpał ktoś ten hongkong?
Janusz Smoliwąs (niezweryfikowany)
Pamiętam ten Hong- Kong! Genialny narkotyk. Coś jak połączenie czystego MDMA z kokainą, chciało się, aby ta faza nie kończyła się nigdy! Kupilem to w klubie Futurysta. szkoda, że kolesi zamknęli:(
sqw (niezweryfikowany)
hong-kong hehe chemicy syntezujcie
Anonim (niezweryfikowany)
http://pl.wikipedia.org/wiki/MiPT
uzytkownik mipt'a (niezweryfikowany)
akurat info o mipcie z wiki nie jest precyzyjne, np. dawki sie nie zgadzaj ani wcale prosty lub tani w produkcji nie jest. Ale i tak jest zajebisty.
Sandecja (niezweryfikowany)
frajer hehe jak by doszli do 25 osob hehe ;] dobrze ze dostal zawiasy ;]
Anonim (niezweryfikowany)
"Współwłaściciel firmy, w której Artur W. zatrudniony był jako magazynier, zeznał, że kilka lat temu dostał zamówienie na wyprodukowanie 100 gramów substancji o nazwie metylo-izo-propylo-tryptamina. Po czterech miesiącach prób udało się ją wyprodukować, ale zleceniodawca nie odezwał się już więcej. Dwieście gramów specyfiku wylądowało w magazynie. Stamtąd ukradł ją Artur W. Jej wartość właściciel firmy oszacował na 15 tys. zł. Artura W. oskarżono o kradzież i wprowadzenie do obrotu nielegalnej substancji psychotropowej." Czyli za sprzedaż go posądzili a jesli ktos to zlecił i zapłaci to moze miec "nielegalną" substance ?? heh. ależ potężne te piniędzory :D:D:D
Anonim (niezweryfikowany)
"Współwłaściciel firmy, w której Artur W. zatrudniony był jako magazynier, zeznał, że kilka lat temu dostał zamówienie na wyprodukowanie 100 gramów substancji o nazwie metylo-izo-propylo-tryptamina. Po czterech miesiącach prób udało się ją wyprodukować, ale zleceniodawca nie odezwał się już więcej. Dwieście gramów specyfiku wylądowało w magazynie. Stamtąd ukradł ją Artur W. Jej wartość właściciel firmy oszacował na 15 tys. zł. Artura W. oskarżono o kradzież i wprowadzenie do obrotu nielegalnej substancji psychotropowej." Czyli za sprzedaż go posądzili a jesli ktos to zlecił i zapłaci to moze miec "nielegalną" substance ?? heh. ależ potężne te piniędzory :D:D:D
Ripen (niezweryfikowany)
hahaha :) a biedni naiwni brali to świństwo :P dlatego powinien być legal...
Anonim (niezweryfikowany)
Jakie świństwo? Co ty złego w mipcie widzisz? Jakby była trawa legalna to i tak chciałbym czasem spróbować czegoś co tak nie otumania jak zioło.
Anonim (niezweryfikowany)
a od kiedy to zioło otumania?
Anonim (niezweryfikowany)
a już myślałem że to o naszego Artura R chodziło ! Nie wiecie co z Arturem?
Anonim (niezweryfikowany)
nie zyje :/ przecpal sie ganja
Anonim (niezweryfikowany)
Ciekawe czy MiPT czy 4-HO-MiPT mam nadzieje ze przez ta akcje nie zdelegalizuja tej wspanialej substancji ;/
Anonim (niezweryfikowany)
Wyraźnie napisano ze MIPT, jest ciekawszy niz HO-MIPT :D
Kubaj (niezweryfikowany)
Chemik pewnie czytywał "Tryptamines I Have Known And Loved". Szkoda człeka, durne państwo.
Anonim (niezweryfikowany)
jeden sypal drudiego zupelnie jak cpuny...
NOWA HUTA KRK (niezweryfikowany)
SMIERC KONFIDENTOM
Anonim (niezweryfikowany)
aaaaaa to o to chodzi,cos jest nielegalne jak jest po tym "faza" zawsze myslalam ze chodzi o szkodliwosc <glupek>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Nazwa substancji: marihuana

Poziom doświadczenia: lekko doświadczony

Dawka: 0,5grama na 3 osoby






  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Beztroska, intymna atmosfera, noce na powietrzu. Samotne nocki w ciepłym, przytulnym mieszkaniu. Nastawienie od umiarkowanie pozytywnego do bardzo pozytywnego.

Jedną z moich oficjalnych diagnoz jest schizofrenia paranoidalna z objawami afektywnymi, nieco przybliżając - objawy psychozy, czyli paranoi mieszają się z symptomami choroby afektywnej dwubiegunowej (depresja popsychotyczna, mania, subtelna mania czyli tzw. hipomania). Drzwi do prawdziwego epizodu manii psychotycznej otworzyły mi amfetamina i metamfetamina w 2014 roku. Epizod przepięknego "zawieszenia" LSD ze stymulantami trwał blisko pół roku, po których mój mózg wyglądał jak spalony, blady step, a żniwo zebrała depresja. Spędziłam bity rok w szpitalu.

 

  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

dyskoteka

15.04.2007

Wraz z dosyć pokaźną grupą znajomych postanowiliśmy się wybrać na dyskotekę w klimatach house i techno. Wszyscy byli pozytywnie nastawieni i każdy miał ze sobą ładunek magicznych kółeczek, w ilości od jednego do trzech. Udaliśmy się najpierw do baru. Zamówiłem ze znajomym herbatkę, przy której zjadłem połówkę koniczynki. Po 15 minutach postanowiliśmy wejść już do środka, na disco. Będąc już w środku i czując już działanie pierwszej połówki, dojadłem drugą połowę... i wtedy się zaczęło...

randomness