- Substancja: yopo (Anadenathera peregrina)
- Doświadczenie: mj, hasz, gałka muszkatołowa
- S&S: w domu, z kumplem, wciągam tylko ja, całkiem pozytywny nastrój, ciekawość działania tryptamin, nastawienie na pozytywne przeżycia
W programie publicystycznym w BBC wokalistka zespołów Garbage, Angelfish (i innych), płomiennoruda, ognista Shirley Manson wali prosto z mostu co sądzi o kulturze klubowej i braniu ecstasy.
Shirley Manson (Garbage, Angelfish i inne) w BBC (na podstawie transkryptu):
About rave culture:
"I as a huge clubber and taking ecstasy just introduced me to a whole side of myself I didn’t know existed It was just a fantastic moment in my life"Tłumoczenie:
W temacie kultury klubowej:
"Imprezowałam do upadłego jeszcze zanim spróbowałam ecstasy i ten środek psychoaktywny nie tylko nie spowodował u mnie żadnych negatywnych skutków, ale pokazał mi siebie od całkiem innej strony - nie wiedziałam, że coś takiego we mnie siedzi. To było po prostu bajecznie cudowne doświadczenie życiowe."
Shirley Manson i jej zespół Garbage wydali niedawno nowy album pod tytułem "Bleed Like Me", który Redaktorka szczerze poleca. Zarówno warstwa tekstowa jak i muzyczna powinna dogodzić każdemu, kto lubi owoce aktu twórczego, w których muzyka i tekst są co najmniej na tym samym poziomie i których autor (Shirley pisze wszystkie teksty) ma coś do powiedzienia. Na początek proponuję hymn hymenowy - "Sex Is Not The Enemy".
Calkiem niedawno moj kumpel z gadu gadu opowiedzial mi o ciekawych efektach po przedawkowaniu, tussipectu, a ze tydzien
temu nasz klasa jechala na wycioeczke w gory,
postanowilem ze tam wyprobuje ów specyfik. Dzis proboje juz brac tussi trzeci raz, opisze wiec dzisiejszy trip bo
wczesniejsze - na wycieczce jak to na wycieczce byly bardzo urozmaicone dzialaniem alkoholu a ja chcialbym sie skupic
na samym tussipekcie.
Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku
lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego
czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.
Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.
W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.
Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę
materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy
nazwa substancji - Bromowodorek dxm (Tussidex 450 Mg + Acodin 450 Mg)
poziom doświadczenia użytkownika - ganja,dxm,amfetamina,extasy,signopan
dawka, metoda zażycia - 5 Tussi + 10 Acodinów co 5 minut
set & setting - pełen luzik,na powietrzu
Komentarze