REKLAMA




Radom: narkoman zaatakował ratowników medycznych

"Domagał się morfiny. Wymachując strzykawką z igłą krzyczał, że wszystkich pozaraża."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Echo Dnia/Rynek Zdrowia

Odsłony

318

Pacjent uzależniony od narkotyków, prawdopodobnie nosiciel wirusa HIV oraz HCV, zaatakował w Radomiu ratowników medycznych przewożących go do szpitala. Domagał się morfiny. Wymachując strzykawką z igłą krzyczał, że wszystkich pozaraża - informuje Echo Dnia.

Do zdarzenia doszło w czwartek (10 listopada). Pacjent wykorzystał chwilę nieuwagi ratowników i z saszetki z narzędziami diagnostycznymi wyjął pojemnik ze specyfikiem. Jeden z ratowników zauważył, że mężczyzna coś chowa za plecami, postraszony policją oddał lek. Pomimo to poinformowano policję.

W trakcie przejazdu do szpitala pacjent wyciągnął strzykawkę z igłą i rzucił się na jednego z ratowników, ten odparł atak i krzyknął do kierowcy, aby zatrzymał karetkę, pacjent wykrzykiwał machając strzykawką z igłą, że pozaraża HIV ratowników, jeśli nie dadzą mu narkotyków. Ratownicy wezwali policję.

Napastnik został przewieziony na komendę i prawdopodobnie zatrzymany, ratownicy złożyli zeznania w związku z napaścią. Prawdopodobnie mężczyźnie będzie postawiony zarzut rozboju lub jego usiłowania i krótkotrwałe przywłaszczenie leków.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


Salvie zamowilem sobie ze sklepu zagranicznego. Jeszcze nigdy nie doswiadczylem czegos tak mocnego. Dziwne jest tez to, ze mimo ogromnego doswiadczenia jakie niesie ze soba trip z Szalwia, nie odczuwamy jego ciezaru, a po calej ceremonii czujemy sie rzesko, jak po przebudzeniu, zadnych zwal, zadnych fleszbekow, wspominamy calosc tak jakby wydarzyla sie pare dni temu, a my mielismy przez ten czas okazje na przemyslenia i ulozenie sobie w glowie tego co sie zdarzylo.


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

początkowo puste mieszkanie, ja z kumplem w dobrych nastrojach

Początek gdzieś ok godziny 10. W moim umyśle lekka ekscytacja z racji braku świadomości tego co się będzie działo dalej. Dreszcz emocji, który jest dobrze znany w momencie, gdy robimy po raz pierwszy coś potencjalnie obarczonego ryzykiem. Jeszcze przed zażyciem pomyślałem o intencji, która będzie mi towarzyszyć w trackie. Czułem ogromny szacunek do tej substancji, bo wiedziałem, że jest ona w stanie mnie z łatwością pokonać. Chciałem, żeby ten trip był dla mnie najbardziej wartościowym wydarzeniem z punktu widzenia mojej podróży duchowej. Czy tak się stało? Czytajcie dalej.

  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.  

  • MDMA (Ecstasy)


Nazwa substancji: extasy (biała podkowa)

Poziom doświadczenia: doświadczony

Dawka: 1 tabletka

Metoda zażycia: doustnie