Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Psylonews.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie i polecamy psylonews.pl! Wszystkich Czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

72

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

Kogo dotyczy problem

Wstrząśnienie mózgu zwykle mija samo w ciągu kilku tygodni. U części osób nie mija. Zostają bóle głowy, zawroty, problemy z koncentracją i pamięcią, wrażliwość na światło i dźwięk, zaburzenia snu, drażliwość. Gdy taki stan utrzymuje się miesiącami, medycyna nie ma dla niego skutecznego leczenia przyczynowego — pozostaje łagodzenie poszczególnych objawów.

Do badania kwalifikowane są osoby z objawami trwającymi co najmniej sześć miesięcy, niezależnie od tego, w jakich okolicznościach doszło do urazu. To istotne rozszerzenie: nie chodzi wyłącznie o sportowców, ale też o wypadki komunikacyjne, upadki i urazy w pracy.

Jak zaprojektowano badanie

Protokół przewiduje pojedynczą dużą dawkę psylocybiny podaną w schemacie znanym z innych badań psychodelicznych: sesje przygotowawcze przed podaniem, opieka w trakcie przeżycia i praca integracyjna po nim. Konkretnej wielkości dawki komunikat uczelni nie podaje.

Badanie jest randomizowane, podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo aktywnym — to ostatnie ma znaczenie metodologiczne. Zwykłe placebo w badaniach nad psychodelikami zawodzi, bo uczestnicy natychmiast orientują się, w której grupie są. Substancja aktywna, która wywołuje odczuwalne efekty bez działania psychodelicznego, częściowo ten problem ogranicza.

Badanie zaplanowano na trzy lata, ze startem w 2026 roku, i sfinansowano grantem Medical Research Future Fund w wysokości 1,5 miliona dolarów. Liczby uczestników uczelnia nie ujawniła.

Zespół prowadzą profesor Terence O’Brien, kierownik School of Translational Medicine, profesor Sandy Shultz z Monash Trauma Group oraz dr Paul Liknaitzky i dr Josh Allen z Clinical Psychedelic Lab. W projekcie uczestniczą też badacze z Deakin University, University of Queensland i organizacji Connectivity Traumatic Brain Injury Australia.

Skąd hipoteza

Uzasadnienie mechanistyczne opiera się na dwóch założeniach. Pierwsze mówi, że psylocybina ogranicza neurozapalenie — przewlekły stan zapalny w tkance mózgowej, który po urazie potrafi utrzymywać się długo po ustąpieniu samego uszkodzenia. Drugie odwołuje się do wpływu na zdolność mózgu do tworzenia nowych połączeń.

Badacze zakładają, że korzyści mogłyby utrzymywać się co najmniej pół roku po podaniu. Gdyby tak było, byłaby to — jak ujmuje to komunikat uczelni — zmiana reguł gry w schorzeniu, które dziś leczy się objawowo.

Ostrożność jest tu jednak obowiązkowa. To hipoteza otwierająca badanie, a nie jego wynik. Historia badań nad psychodelikami zna wskazania, w których obiecujący mechanizm nie przełożył się na efekt kliniczny.

Co to znaczy w polskim kontekście

Psylocybina pozostaje w Polsce substancją nielegalną i nie jest dostępna w żadnej formie terapeutycznej. Badania takie jak australijskie mają dla polskiego czytelnika znaczenie pośrednie: budują bazę dowodową, na której opierają się późniejsze decyzje regulacyjne w Europie, i wyznaczają wskazania, które w ogóle wejdą kiedyś do dyskusji.

Warto też zauważyć, w którą stronę idzie pole. Po fali badań nad depresją coraz więcej zespołów sprawdza wskazania neurologiczne, a nie wyłącznie psychiatryczne. Podobny kierunek widać w pracy nad analogami LSD w schizofrenii i padaczce.

Podsumowanie

Monash sprawdza rzecz, której nikt dotąd nie sprawdzał w kontrolowanym badaniu: czy psylocybina pomaga w uporczywych objawach po wstrząśnieniu mózgu. Wyników nie będzie szybko — badanie zaplanowano na trzy lata.

Wartość tej wiadomości polega dziś na tym, że pytanie w ogóle zostało postawione w rygorze randomizowanego badania z placebo aktywnym.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.

FAQ

Ilu uczestników weźmie udział w badaniu?

Uczelnia nie podała tej liczby w komunikacie. Znamy natomiast czas trwania — trzy lata od 2026 roku — i wysokość finansowania: 1,5 miliona dolarów z Medical Research Future Fund.

Czym jest placebo aktywne i po co je stosować?

To substancja wywołująca odczuwalne efekty, ale bez działania psychodelicznego. Ogranicza problem, w którym uczestnicy bezbłędnie rozpoznają, czy dostali substancję badaną, co zaburza zaślepienie.

Czy to znaczy, że psylocybina leczy skutki urazów mózgu?

Nie. To badanie stawia takie pytanie i dopiero go sprawdza. Dziś nie ma dowodów, że psylocybina jest skuteczna w tym wskazaniu.

Czy w Polsce można wziąć udział w takim badaniu?

Badanie prowadzone jest w Australii. W Polsce psylocybina pozostaje substancją nielegalną, a prace badawcze wymagają odrębnych zezwoleń.

Źródła

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Informacja od serwisu Hyperreal: na całym świecie odnotowano kilkanaście przypadków zgonów po substancjach z grupy *-nbome (czytaj tu). Z uwagi na nierówne nasączanie blotterów, należy mieć się na baczności.

  • Pseudoefedryna

S&S: Miły sobotni zimowy wieczorek, dom, dobry humor, chęć wyleczenia kataru ;]

Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 7 tabletek czyli 420mg

Exp: MJ, %, nikotyna, dxm, pseudoefedryna, n2o

  • 2C-I



doświadczenie: tak


set&setting: jak na okoliczność pierwszej komunii co najmniej




  • N2O (gaz rozweselający)

Postanowiłem spróbować na sobie jak działa podtlenek azotu

(N2O). Zastanawiałem się nad sensem próby, bo nie wiem do czego

porównywać (trawa, grzyby, kwas itd. - to nadal dla mnie

nieznane). Uzyskałem go z pojemnika z bitą śmietaną firmy

Oetker (ok. 4zł), która od południa stała w lodówce (trzeba

schłodzić).

Podtlenek azotu jest gazem, więc chcąc go uzyskać trzeba

postępować w pewien określony sposób. Do dużej szklanki z wodą

na dno włożyłem spinacz od prania (obciążony ciężarkami