Przewlekłe stosowanie marihuany zwiększa ryzyko otępienia

Jak kilkukrotnie ostatnio pisałem, marihuana stanowi najbardziej rozpowszechnioną substancję psychoaktywną na świecie. Bardzo wielu pacjentów stosuje ją na własną rękę, chcąc zmniejszyć napięcie, poczuć ulgę, zmniejszyć dolegliwości bólowe, zmniejszyć lęk. Niestety nie dzieje się to bez konsekwencji dla zdrowia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

psychiatraplus.pl
Jarosław Jóźwiak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

738

Jak kilkukrotnie ostatnio pisałem, marihuana stanowi najbardziej rozpowszechnioną substancję psychoaktywną na świecie. Bardzo wielu pacjentów stosuje ją na własną rękę, chcąc zmniejszyć napięcie, poczuć ulgę, zmniejszyć dolegliwości bólowe, zmniejszyć lęk. Niestety nie dzieje się to bez konsekwencji dla zdrowia.

Niedawno opisywałem badanie, w którym stwierdzono, że palenie marihuany zwiększa ryzyko przyjęcia do SOR oraz hospitalizacji. W najnowszym doniesieniu na temat efektów marihuany naukowcy przyjrzeli się natomiast jej wpływowi na pamięć, koncentrację i inteligencję, a tym samym na ryzyko rozwinięcia się otępienia.

Na czym polegało badanie?

Aby sprawdzić, czy palenie marihuany ma wpływ na ryzyko otępienia, naukowcy przebadali ponad 1 tysiąc mieszkańców Nowej Zelandii, których obserwowano od wieku 18 do 45 lat. W wieku 18, 21, 26, 32, 38 i 45 lat oceniano częstość stosowania marihuany. IQ mierzono w wieku 7, 9, 11 i 45 lat.

Jakie były wyniki badania?

Osoby dłuookresowo stosujące marihuanę wykazywały obniżenie IQ o około 6 punktów, pogorszenie uczenia się, gorszą pamięć i problemy z koncentracją. Deficyty te były charakterystyczne dla osób palących marihuanę, ponieważ nie obserwowano ich u osób długoterminowo palących tytoń, spożywających alkohol ani u osób, które krótko paliły marihuanę.

Ustalono także, że deficytów poznawczych w powyższej grupie nie można wytłumaczyć za pomocą stałego palenia tytoniu, spożywania alkoholu, innych substancji psychoaktywnych, statusu socjoekonomicznego, ani historii rodzinnej uzależnienia od narkotyków.

Ponadto, u osób długoterminowo palących marihuanę wykazano mniejszą objętość hipokampa (części mózgu odpowiedzialnej za przechowywanie śladów pamięciowych), ale objętość hipokampa nie była statystycznie skorelowana z deficytami poznawczymi wywołanymi przez marihuanę.

Oceń treść:

Average: 5.9 (7 votes)

Komentarze

Grubson (niezweryfikowany)

Co to znaczy długoterminowy? Tydzień, rok, miesiąc?
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Skomplikowana sprawa. Niedawno rozstałem się z dziewczyną, nie przeżywałem tego szczególnie mocno, po prostu byłem trochę smutny. Dodatkowo nie bardzo wiedziałem co teraz zrobić w kwestiach uczuciowych i liczyłem że znajdę odpowiedź podczas tego tripu. Jeśli chodzi o nastrój bezpośrednio przed przyjęciem to tak jak określił przyjaciel (Gutman) było chaotycznie. Na imprezie sylwestrowej było sporo osób, powstały dwie grupki, wrzucający kwas i nie wrzucający, rozdźwięk okazał się spory co tez nie pozostało bez efektu.

18 - 21.30 Początek

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Pseudoefedryna

Piątek, brzydka pogoda, totalna nuda, 5 dyszek w kieszeni. Dzień zapowiadał się jak co tydzień- jaranko, szama i spać do domu. Postanowiłem zrobić sobie mały odskok w bok.

Godzina 16:20
Po odwiedzinach w aptece wracam z 2 paczkami acataru 30mg pseudoefedryny/tabs.
Razem z ziomkiem zjedlismy po 7 tabsów, reszte wyrzuciliśmy by najpierw dokładnie poznać dawkowanie.

Godzina 17:00
Zero skutków. Totalne dno i smutek na twarzy. Kolejna wycieczka do apteki.
W obawie przed brakiem fazy, tym razem pizdnelismy sobie po paczuszce acodinu- 30 tabs
15mg dekstromorfanu/tabs .
Następnie, poszliśmy do domu by wypić ciepłą herbatkę na rozpuszczenie tabsów w żołądku.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Bardzo dobry, duża ekscytacja i ciekawość, ale bez niepokoju (ze względu na wcześniejsze doświadczenia psychodeliczne, i wydaje mi się że dosyć dużą samokontrolę). Miejsce podróży wśród natury (choć nie do końca dzikiej, bo był to park), w razie czego przygotowane tripkillery.

Ten tripraport jest opisem mojego pierwszego razu, z własnoręcznie wychodowanymi psilocybe cubensis mckennai. Cała hodowla zajęła jakieś 3 tygodnie, i przebiegła bez większych problemów, toteż gdy ostatni grzybek zrzucił zasnówkę, natychmiast wszystkie ususzyłem, i przygotowałem się do sprawdzenia. Na pierwszy test zaprosiłem dwie osoby, które będę nazywać K i M. Set&Setting: Bardzo pozytywny, zero niepokoju, spora ciekawość.

  • Dekstrometorfan


No więc minęły 3 tygodnie od pierwszej 450... Sobota 6.12.2003