Przestępstwa narkotykowe: Kary za posiadanie i handel

...bo zawsze warto przypominać.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Prawna
adwokat Pamela Opoczka

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

497

Polskie prawo dość surowo penalizuje przestępstwa narkotykowe oraz zwiększa wymiar odpowiedzialności karnej za popełnienie tych przestępstw, które miały miejsce pod wpływem narkotyków i innych środków odurzających. Należy jednak zaznaczyć, że są takie rozwiązania prawne, które pozwalają odpowiedzialność karną złagodzić.

Najczęstsze przestępstwa narkotykowe to: wytwarzanie narkotyków, ich udzielanie, posiadanie oraz obrót nimi.

Udzielanie innej osobie środka odurzającego czy też substancji psychotropowej lub substancji psychoaktywnej, jak również nakłanianie kogoś do przyjęcia takich substancji i środków, ułatwianie oraz umożliwianie komuś ich zażycia, grozi pozbawieniem wolności do lat trzech.

Granica wymiaru kary zwiększa się, gdy sprawca wymienionych czynności działa wobec małoletniego albo udziela komuś wskazanych substancji w znacznych ilościach. Wówczas wymiar grożącej kary wzrasta do 8 lat pozbawienia wolności.

Kary za udzielanie narkotyków

Należy odróżnić sytuację, gdy drugiej osobie udziela się narkotyków bezinteresownie, od sytuacji gdy robi się to dla odniesienia korzyści majątkowej. Przepisy karne rozgraniczają te przypadki i odmiennie je penalizują. Otóż, jeśli udzielamy, ułatwiamy użycie lub nakłaniamy do użycia narkotyków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlegamy karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Jest tu istotna różnica w ustawowym zagrożeniu karą, gdyż za działanie bez celu osiągnięcia korzyści majątkowej, jak już wspomniano wcześniej, grozi pozbawienie wolności do lat trzech.

Kary za posiadanie narkotyków

Również samo posiadanie narkotyków jest karalne. Grozi za to kara pozbawienia wolności do lat trzech, a jeśli przedmiotem posiadania są narkotyki w znacznej ilości, to grożąca kara pozbawienia wolności mieści się w granicach od roku do 10 lat.

Nie zawsze jednak każde przestępstwo narkotykowe będzie wiązało się z wymierzeniem kary pozbawienia wolności. Istnieje bowiem również możliwość potraktowania danego przypadku za tzw. przypadek mniejszej wagi.

Jeśli sąd potraktuje udzielanie, ułatwianie albo nakłanianie do użycia narkotyków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej za przypadek mniejszej wagi, wówczas zamiast kary pozbawienia wolności (wtedy do lat dwóch), Sąd może wymierzyć sprawcy karę grzywny albo karę ograniczenia wolności.

Podobnie jest w przypadku nielegalnego posiadania narkotyków – w przypadku mniejszej wagi odpowiedzialność sprawcy będzie mogła polegać również na grzywnie albo karze ograniczenia wolności (albo na pozbawieniu wolności do roku). Co istotne, istnieje możliwość umorzenia postępowania wobec posiadacza narkotyków, jeśli ich ilość jest nieznaczna i przeznaczona na własny użytek posiadacza. Umorzenie jest możliwe, jeśli orzeczenie wobec sprawcy kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.

Pamiętajmy również, że za przestępstwa narkotykowe grozi nie tylko kara pozbawienia wolności. Sąd może bowiem oprócz skazania na taką karę orzec na cele zapobiegania i zwalczania narkomanii nawiązkę w wysokości do 50 000 zł.

Czy można zawiesić karę lub zwolnić z odbywania reszty kary, jeśli osoba uzależniona podda się leczeniu

Jeżeli osoba uzależniona, której zarzucono popełnienie przestępstwa pozostającego w związku z używaniem środka odurzającego, substancji psychotropowej lub nowej substancji psychoaktywnej, zagrożonego karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 5 lat, podda się leczeniu (lub rehabilitacji czy udziałowi w programie edukacyjno-profilaktycznym), prokurator może zawiesić postępowanie przygotowawcze do czasu zakończenia leczenia takiej osoby. Może się okazać, że pomyślne wyniki takiego leczenia skłonią prokuratora do wystąpienia do sądu z wnioskiem o warunkowe umorzenie postepowania, zamiast dalszego prowadzenia przez niego postępowania. Należy podkreślić, że zawieszenie postępowania może nastąpić także na etapie sądowym, aż do chwili zamknięcia przewodu sądowego.

Istnieje także możliwość zwolnienia skazanego z odbywania reszty kary pozbawienia wolności po udzielonej mu przerwie w wykonywaniu kary z uwagi na podjęte w tym czasie przez niego leczenie od uzależnienia od środków odurzających i substancji psychotropowych. Oczywiście skazany musi odbywać karę pozbawienia wolności za przestępstwo popełnione w związku z używaniem takich środków lub substancji.Warunkiem udzielenia przerwy jest wykazanie przez skazanego, że ma zagwarantowane miejsce leczenia lub rehabilitacji w odpowiednim podmiocie leczniczym odpowiadającym jego potrzebom terapeutycznym.. Jest jeszcze drugi ważny warunek, a mianowicie udzielenie przerwy w wykonywaniu kary pozbawienia wolności jest dopuszczalne, jeżeli skazanemu do końca odbycia kary pozbawienia wolności pozostało nie więcej niż 2 lata. Sąd, po zakończeniu wspomnianego leczenia lub rehabilitacji, uwzględniając ich wyniki, zarządza dalsze wykonywanie kary pozbawienia wolności albo warunkowo zwalnia skazanego z odbycia reszty kary pozbawienia wolności.

Kary za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających

Warto zwrócić też również uwagę na kwestię odpowiedzialności karnej za prowadzenie pojazdu mechanicznego przez osobę po spożyciu środków odurzających. Może być ten czyn potraktowany bowiem jako przestępstwo albo wykroczenie, co wpływa oczywiście na wymiar kary. Aby sprawca odpowiadał na gruncie kodeksu karnego z art. 178a (czyli za przestępstwo), musi być „pod wpływem środka odurzającego”, zaś aby mógł odpowiadać na gruncie wykroczeń (z art. 87 kodeksu wykroczeń), jego stan musi być „po użyciu” środka. Jak zatem odróżnić oba te stany?

„Stan pod wpływem” i „po użyciu” środka odurzającego nie posiadają prawnie ustalonych definicji. Przyjmuje się, że „stanem pod wpływem środka odurzającego jest taki stan, który wywołuje – w zakresie oddziaływania na ośrodkowy układ nerwowy, zwłaszcza zakłócenia czynności psychomotorycznych - takie same skutki jak spożycie alkoholu powodujące stan nietrzeźwości. W układzie procesowym, gdy konkurują ze sobą warianty o różnym stopniu prawdopodobieństwa, należy wybrać ten, który jest dla sprawcy najkorzystniejszy” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2007 r., sygn. V KK 128/06).

Stąd też to sąd „każdorazowo musi ustalić, czy środek ten miał realny wpływ na sprawność psychomotoryczną kierującego pojazdem w stopniu podobnym, jak w sytuacji znajdowania się pod wpływem alkoholu" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2014 r., sygn. II KK 219/14). W praktyce ustalenie stanu psychomotorycznego kierującego pod wpływem narkotyków czy też innych substancji odurzających będzie wymagało wydania opinii biegłego z zakresu toksykologii.

Jeśli chodzi o środki odurzające, to należy zaznaczyć, że nie chodzi tu tylko o typowe, znane powszechnie narkotyki. Pojęcie środka odurzającego obejmuje bowiem nie tylko środki odurzające wskazane w ustawie z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, lecz również inne substancje pochodzenia naturalnego lub syntetycznego, działające na ośrodkowy układ nerwowy, których użycie powoduje obniżenie sprawności w zakresie kierowania pojazdem (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2007 r., sygn. I KZP 36/06).

Na koniec, warto dodać, że przedmiotem wielu badań pozostają także elementy narkotykowego slangu. Wiele jest bowiem spraw karnych, w których biegli muszą ocenić na podstawie stenogramów z nagrań, czy osoby rozmawiające ze sobą, mówią właśnie narkotykach (czy to nimi handlują), a nie akurat o czymś innym.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Pełna świadomość, dobre przygotowanie.

Odkad pamietam, zawsze ciągnęło mnie do używek z gatunku tych “otwierających umysł”. Kiedyś w podstawówce mieliśmy zadanie zrobić plakat promujący jakas akcje anty-narkotykowa i podczas robienia researchu pierwszy raz przeczytałem o grzybach halucynogennych. Nie rozumiałem wtedy dlaczego dorosli tak bardzo bali się tych substancji, dlaczego nie uczyli nas o innych zastosowaniach niż rekreacyjne? Wiadomo, zakazany owoc smakuje najlepiej i wtedy już wiedziałem, ze za pare lat nastąpi moment, w którym ich sprobuje samemu.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

bardzo pozytywny nastrój jak i oczekiwania, otoczenie równie sprzyjające

Swoją przygodę z grzybami zaczynałem od skromnych dawek, pierwszy raz zjadłem ich 13 toteż nie odczułem najmniejszego efektu, za drugim razem przekroczyłem rzekomy próg odczuwalności i zjadłem ich 20, niestety nie odczułem ich działania lub po prostu mi się tak wydawało - wpływ na to może mieć wypalenie sporej ilości marihuany zapijając równie sporą ilością alkoholu, dlatego błędnie uznałem iż 40 grzybów nie wywoła u mnie jakiegoś niesamowitego efektu i szybko zajmę się innymi substancjami zapominając o tym że zjadłem kilka grzybków, na szczęście pomyliłem się i to bardzo.

  • Alkohol
  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Do samego tripa nastawiony byłem bardzo pozytywnie, przed zjedzeniem popytałem wielu znajomych, którzy wcześniej mieli kontakt z psychodelikami — szczególnie grzybami — o m.in. czas działania, przebieg, możliwe problemy, dawkowanie itd. Wszystkie informacje pokrywały się ze sobą, więc czułem się pewnie i zdecydowanie. Grzybki miały zostać zjedzone na terenie bardzo spokojnej dzielnicy na obrzeżach dużego miasta — kilka bloków, w większości szerokie ulice i domki jednorodzinne. Znajduje się tam niewielki park, wieczorem i w nocy praktycznie zawsze pusty, w którym często przesiadujemy paląc ziółko i nigdy nie było tam żadnego przypału, a więc idealne miejsce na początek tripa. Tamta noc była w miarę chłodna - około 10 stopni na plusie, ale byłem ciepło ubrany, miałem również plecak a w nim 3 litry wody, chusteczki do nosa i trochę jedzenia. Ulice w tej okolicy po zmroku są cały czas puste, rzadko spotyka się nawet pojedynczy samochód, a co dopiero pieszego. Jest to w miarę zielona okolica, przy prawie wszystkich ulicach rosną drzewa i krzaki, jest też kilka parków i skwerów.

Czekałem na tę chwilę od dobrych kilku dni, od kiedy kolega (dalej będzie nazywany B.), który swoją drogą zawsze bał się psychodelików, nigdy nie brał i unikał ich, po raz pierwszy przyjął u znajomego łącznie około 4 gramów nieznanego gatunku grzybów — najpierw 1,5g, a po wejściu fazy kolejno 1,5 i 1 na dorzutkę. Po tamtym wieczorze skontaktował się ze mną i oznajmił, że nigdy w życiu nie przeżył czegoś tak niezwykłego — że jest to stan nieporównywalny do MDMA, amfetaminy, koksu, zioła ani niczego innego co kiedykolwiek próbowałem.