Przemycana heroina nie trafi na rynek

Wielogodzinne i żmudne czynności operacyjne pozwoliły na wytypowanie mężczyzny, który mógł przywozić Niemiec do Polski heroinę. Następnie narkotyki miały trafiać na rynek.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubuska
sierż. szt. Tomasz Bartos

Odsłony

191

Skuteczna praca policjantów z Wydziału Kryminalnego doprowadziła do zatrzymania dwóch mężczyzn, którzy mają związek z przemytem i posiadaniem heroiny. Policjanci przechwycili kilkadziesiąt porcji tego twardego narkotyku, który prawdopodobnie miał trafił na lokalny rynek. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonej heroiny, to kilka tysięcy złotych. Jeden z zatrzymanych usłyszał zarzut związany z przemytem nielegalnej substancji, natomiast drugi z jej posiadaniem.

Policjanci nad sprawą pracowali już od kilku tygodni. Wielogodzinne i żmudne czynności operacyjne pozwoliły na wytypowanie mężczyzny, który mógł przywozić Niemiec do Polski heroinę. Następnie narkotyki miały trafiać na rynek. Z uwagi na fakt, że heroina jest bardzo silnym środkiem narkotycznym, który prowadzi u stosujących ją osób do rozwinięcia się uzależnienia psychicznego i fizycznego oraz spustoszenia organizmu, sprawa była bardzo poważna. Policjanci mieli świadomość tego, że nawet na niewielką pomyłkę z ich strony nie ma miejsca. W przypadku, kiedy narkotyki trafiłyby na lokalny rynek ich odbiorcami mogły być osoby młode.

W czwartek /29 marca/ praca kryminalnych, wsparta również czynnościami policjantów z Wydziału Prewencji strzeleckiej komendy przyniosła wymierne korzyści. Mundurowi zatrzymali na terenie powiatu gorzowskiego samochód, w którym podróżowało dwóch mężczyzn. Z ustaleń wynikało, że w aucie którym jechali znajdują się narkotyki. W czasie kontroli kierowca, jak i pasażer sprawiali wrażenie zaskoczonych kontrolą i zdziwionych zainteresowaniem ze strony policjantów. To jednak kryminalnych nie zmyliło. W jednym ze schowków kryminalni ujawnili kilkadziesiąt zawiniętych porcji podejrzanej substancji. Szybko okazało się, że jest to heroina. Jej czarnorynkowa wartość, to kilka tysięcy złotych. Obaj 30-latkowie zostali zatrzymani. W czasie przesłuchań przyznali się do stawianych zarzutów. Jeden z nich odpowie za przemyt i udzielanie heroiny, natomiast drugi za jej posiadanie. Pierwszemu grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności, a jego koledze 2 lata mniej.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Majowa noc w małej wiosce. Pokój z dostępem do balkonu, zmęczony psychicznie i fizycznie po całym dniu. Chęć sprawdzenia działania kodeiny po przeczytaniu odczuć i doświadczeń innych osób, które miały styczność z tą substancją. Bez nadmiernego podekscytowania.

A więc postanowiłem spróbować kodeiny, ponieważ byłem ciekawy, jak na mnie podziała. Po przeczytaniu kilku TRów, w których ludzie w zdecydowanej większości zachwalali tę substancję, dałem się tym opisom skusić. Nabyłem wcześniej dwa opakowania Thiocodinu po 10 tabletek i Spritea, i byłem już praktycznie gotowy. Ważę 80 kg, dlatego stwierdziłem, że dawka 300 mg na początek lepiej na mnie zadziała niż często na pierwszy raz wybierane 150 mg. Przez cały dzień zjadłem tylko lekkie śniadanie i obiad o 14:00, i do 21:00 nic nie jadłem, pijąc tylko wodę.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Na biegu, spora depresja, próba zniwelowania złych myśli i negatywnych odczuć.

Z kodeiną (konkretnie Thio) miałam wcześniej dwa spotkania. Oba bez większych efektów. Pierwsze - "próba uczuleniowa", dawka 90 mg, drugie - 210 mg, bez żadnych efektów. Brak wyrobionych receptorów - miałam odpuścić, ale... 

 

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Piękna pogoda, jeszcze piękniejsze miejsce i niesamowicie pozytywny humor.

Ostatnio z kuzynem zaopatrzyliśmy się w 7 saszetek leku na przeczyszczenie pochwy. Pojechaliśmy wraz z dziadkami do naszej ukochanej wioski, w której przewijało się dużo środków psychoaktywnych. To było pierwsze spotkanie z benzydaminą od 8 miesięcy, kuzyn jeszcze tego nie próbował. Po spokojnym dniu wieczorem przeszliśmy do ekstrakcji, kiedy wysuszyliśmy benze zapakowaliśmy ją do gumowych kapsułek gdyż nie lubimy połykać bombek. Wyszliśmy do kumpli pracujących nad jeziorem, wypiliśmy u nich po 2 piwa i zapaliliśmy parę fajek.

  • MDMA (Ecstasy)


Moj pierwszy raz na dropsach (jadłam kiedyś, ale tylko połówkę nic nie dało...)!!! Pojechaliśmy do niezłego klubu - wrzuciłam z kumpelą po dropsie (żółte romby) i czekamy!!! Czekamy i nic juz bylam zła powoli..?Siedziałam z chłopakiem i wlaśnie wtedy, kiedy zaczął mnie calowac po szyi!!! Dropsik mi wszedl...Po prostu przyszla mi mysl, ze jest zajebiscie i ja tu zostaje...To byly sekundy jak wstalam i poszlam z kolezanka do toalety - jej tez weszlo!!!


randomness